Jestem amatorką, a nie krytykiem literackim. Moje recenzje/opinie nie są profesjonalne. Piszę, bo to lubię, więc jeśli szukacie jakiejś obiektywnej, "mądrej" opinii to raczej zły adres. Od książek nie wymagam zbyt wiele, czytam głównie obyczajówki i "czytadła", czasem thrillery czy kryminały oraz sporo literatury dla dzieci. Czytanie sprawia mi przyjemność, więc zdecydowana większość recenzji jest tutaj pozytywna - książki wybieram po opisie z tyłu książki, więc wiem na co się "porywam" :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura faktu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura faktu. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 czerwca 2019

Piotr Tymiński, Przybysz

Autor: Piotr Tymiński
Tytuł: Przybysz
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 154

     Ostatnio nie miałam ani czasu, ani chęci na czytanie. Tworzenie ogrodu pochłonęło mnie całkowicie. Jednak moje myśli często krążyły wokół Liny i jej historii opisanej w książce "Szare śniegi Syberii" (choć to akurat bohaterka fikcyjna, ale podobne do jej losów dotyczyły setek tysięcy osób, tylko podczas II wojny światowej zginęło ponad 80 milionów). Rozmyślałam o tym co przeżywali ludzie, którzy w czasie wojny walczyli o siebie, ojczyznę i własną tożsamość. Doskonale pamiętam opowieści mojej babci o wydarzeniach z czasów wojny, o tym jak było źle - głód, chłód, niepewność, rozłąka z bliskimi, nieustanny lęk. 


      Coraz częściej prześladuje mnie myśl, że to wszystko poszło na marne, że ludzie niepotrzebnie ginęli broniąc swych zasad, tradycji, terytoriów, języka. Świat się wymieszał, rozciągnął, zmienił. Mam wrażenie, że ludzie coraz bardziej czują się obywatelami świata, a nie kraju, z którego pochodzą, że tak naprawdę nie jest dla nich ważne skąd pochodzą, bo dziś żyją tu, a za rok w zupełnie innym miejscu świata. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, ale myślę, że każdy powinien pamiętać o swoich korzeniach, historii i tradycjach.

    Często wpadam w zadumę, ogarnia mnie żałość i smutek na myśl o tych wszystkich straconych duszach, o osieroconych dzieciach, opłakujących dzieci rodzicach, utraconych małżonkach, opuszczonych domach, przerwanej edukacji, niespełnionych marzeniach, utraconym życiu dosłownie i w przenośni (brak prawdziwego dzieciństwa, konieczność przedwczesnego dorastania, niemożność realizowania planów i "zwykłego" codziennego życia. Dlatego gdy zobaczyłam, jak moja uczennica czyta książkę o chłopcach, którzy uciekli z transportu do Rzeszy, wiedziałam, że muszę znaleźć dla niej czas i ją poznać.

      Dwunastoletni Bronek wraz z rodziną trafia do niewoli. Podczas transportu do Rzeszy postanawia uciec. Gdy nadarza się okazja, wraz z nowo poznanym kolegą rozpoczyna tułaczkę, której finałem ma być powrót do domu. Prawdopodobnie gdyby nie Jurek Bronek nie poradziłby sobie w trudnych, dzikich warunkach. To towarzysz niedoli pomagał Bronkowi szukać jedzenia, przemieszczać się po (często trudnym) terenie, był dla niego mentalnym wsparciem i dodawał sił i nadziei na szczęśliwy powrót. Wędrówka trwała ponad trzy miesiące, chłopcy byli wychudzeni, wymęczeni, ze świerzbem, czyrakami i wszami. Niestety do domu wrócił tylko Bronek...

       Niesamowite ile chłopcy przeżyli w drodze do domu. Który z dzisiejszych dwunastolatków dałby radę iść w takich ciężkich warunkach chociaż tydzień? Ja takiego nie znam :( Przykro mi, naprawdę :( Dla młodych ludzi patriotyzm kończy się chyba na kibicowaniu "naszym". Nie mówię, że wszyscy muszą znać każdy szczegół naszej historii, ale wypadałoby chociaż okazać szacunek symbolom narodowym, miejscach pamięci narodowej, czy wyrazić zainteresowanie i chęć poznania przeżyć bohaterów wojennych i "zwykłych" ludzi, których wojna bezpośrednio dotyczyła.

Książka przeczytana w ramach prywatnego wyzwania czytelniczego:
- Gra w kolory (szary)
oraz
- Przeczytam tyle ile mam wzrostu 1 cm (10,8 cm z 158 cm)

niedziela, 30 kwietnia 2017

Angele Lieby, Herve de Chalendar, Ocaliła mnie łza

Autorzy: Angele Lieby, Herve de Chalendar 
Tytuł: Ocaliła mnie łza
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 190

   Dlaczego sięgam po książki traktujące o chorobach i nieszczęściu innych? ... chyba dla pozytywnego wzmocnienia! Tak, tak, trochę to przewrotne, ale właśnie takie książki mi pomagają. Na co dzień potrafię doceniać to co mam, cieszę się, że widzę, słyszę, mówię, chodzę, mam rodzinę, że mam pracę i mam gdzie mieszkać. Doceniam to każdego dnia, ale bywa, że natłok innych problemów, spraw, do tego permanentne przemęczenie i niesprzyjająca aura tak mnie przytłaczają, że potrzebuję dodatkowego bodźca, który przypomni mi o moim szczęściu.


     Angele to kobieta po 50-tce, bardzo aktywna ruchowo, prowadząca zdrowy styl życia. Gdy nagle czuje się gorzej nawet nie podejrzewa jakie będą konsekwencje pogarszającego się samopoczucia. Ból głowy i odrętwienie ciała sprawiają, że kobieta udaje się do szpitala. Lekarze nie bardzo wiedzą co jej dolega i chcą ją puścić do domu, ale ona się na to nie godzi. Gdy jej stan się pogarsza lekarze postanawiają wprowadzić ją w stan śpiączki farmakologicznej. I tak zaczyna się jej największy, trwający wiele miesięcy dramat. Angele nie może się wybudzić, nie wykazuje żadnych oznak świadomości, dlatego personel szpitala przekonany jest, że nastąpiła śmierć mózgowa. Pacjentka jednak wszystko słyszała, rozumiała i... czuła, także najgorszy ból jaki jej zadawano chcąc sprawdzić przytomność czy wykonując kolejne zabiegi. Jej wydawało się, że krzyczy, mruga, rusza rękami i nogami, a w rzeczywistości nie działo się nic. Nie dawała żadnych oznak życia, aż wreszcie ocaliła ją łza...

    Książka, jak sama autorka pisze, jest świadectwem prawdy, opisem przeżyć, które udało jej się zapamiętać. To zapis walki o zdrowie, przebiegu leczenia i pobytu w szpitalach oraz ośrodku rehabilitacyjnym. 

   Czy książka mną poruszyła? Czy spełniła swój cel? Czy otworzyła oczy? Hmmm trudno oceniać książki tego typu, ale ja niestety czuję się mocno rozczarowana! Przede wszystkim widać, że książka miała być dla autorki swoistym katharsis (nawet jeśli twierdzi inaczej). Angele Lieby chciała ponoć tylko przedstawić fakty, przybliżyć innym przebieg swojej choroby i proces leczenia, a dla mnie to raczej lista żalów i pretensji do pracowników szpitala. Jestem zniesmaczona i zawiedziona. Rozumiem rozgoryczenie Angele, ale jeśli ma jakieś obiekcje co do przebiegu leczenia to powinna dociekać swych praw w sądzie, a nie przelewać żale na kartach książki. Zupełnie inaczej pisze o pierwszym szpitalu i jego personelu, niż o drugim, jak i ośrodku rehabilitacyjnym. Szczególnie ruszyło mnie to, że imiennie nazwała pielęgniarkę, która mogła uniknąć błędu, który kosztował Angele ponownej utraty umiejętności samodzielnego oddychania. Jej żale przewijają się przez całą książkę, choć nie są wypowiadane wprost. Każdy czytelnik dostrzeże je jednak między wierszami. Kilkukrotnie też podkreśla, że z choroby wyszła dzięki silnej woli i optymistycznemu usposobieniu, jakby te wszystkie zabiegi i rehabilitacje podejmowane w pierwszym szpitalu były niepotrzebnie wykonywane. Całe szczęście, że książka była krótka, bo w innym wypadku pewnie bym jej nie skończyła.

   Nie polecam.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Pod hasłem - europejska po raz pierwszy
- Wyzwanie biblioteczne - wariant II
- Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 1,9 cm (44,1 cm z 158 cm)
- 52 książki w 2017 (21)
- Z półki (7)

sobota, 20 września 2014

Piotr Kraśko, Bliski Wschód / Piotr Kraśko, Afryka

Autor: Piotr Kraśko
Tytuł: Bliski Wschód
Seria: Świat według reportera
Wydawnictwo: G+J
Miejsce i rok wydania: Warszawa, 2011
Ilość stron: 95

Zdjęcie pochodzi z tej strony.

       Piotr Kraśko przez wiele lat był reporterem korespondencyjnym dla "Wiadomości" w TVP 1. Chyba nie ma miejsca, w którym go nie było. W poszukiwaniu prawdy przemierzył cały świat. W jednych miejscach był tylko przejazdem, w innych kilka tygodni czy miesięcy. Był świadkiem wojen i innych ludzkich tragedii, jak tsunami w Azji, czy zamachy bombowe w Londynie. Za swoją pracę w 2008 roku został nagrodzony Wiktorem w kategorii: Najlepszy prezenter.
       Jedna z jego książek "Bliski Wschód" ukazuje nam zderzenie dwóch światów na Półwyspie Arabskim. Z jednej strony przepych, luksusowe samochody, niewyobrażalne pieniądze, z drugiej trwająca latami na tle religijnym wojna. Zdecydowana większość książki przedstawia konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie. Nie są to jednak tylko suche fakty, wręcz przeciwnie. Autor opisuje codzienne życie pod ostrzałem i strach, czy się dożyje jutra. Nigdy nie zrozumiem idei wojen, bo przecież cierpią przez nie niewinni ludzie. Niektóre wojny trwają całymi latami i świat czasem zapomina o co toczy się ten spór. O terytorium? O władzę? Tylko dlaczego ludzie, którzy przed wojną żyli normalnie - mieli rodzinę, przyjaciół, pracę i marzenia tracą to wszystko, a końca konfliktów zbrojnych i tak nie widać. Przykre, bardzo przykre, że w cywilizowanym świecie ludzie nie potrafią się normalnie porozumieć i rozsądnie dogadać. Dla mnie nie ma nic ważniejszego od życia drugiego człowieka (i swojego oczywiście też) dlatego nigdy nie usprawiedliwię, żadnych powodów, dla których wszczyna się walki.

******************************

Autor: Piotr Kraśko
Tytuł: Afryka
Seria: Świat według reportera
Wydawnictwo: G+J
Miejsce i rok wydania: Warszawa, 2011
Ilość stron: 95

Zdjęcie pochodzi z tej strony.

     Inna część z serii "Świat według reportera" Piotra Kraśki bardziej mi się spodobała. Pewnie pierwszym co sobie pomyśleliście jest to, że tematyka tej książki jest lżejsza. ... noo niestety! I tutaj na pierwszym tle jest wojna, również tocząca się od wielu lat. Jednak mieszkańcy Afryki są zupełnie inni. Cieszą się z każdego przeżytego dnia i nie myślą o przyszłości. Żyją z dnia na dzień, ale może to jest właśnie sposób na przetrwanie, i za to bardzo ich cenię. Autor w wielu słowach na kartkach swojej książki wychwala piękno afrykańskiej przyrody. Zapierających dech w piersiach widoków (rodem z filmu "Pożegnanie z Afryką") i hipnotyzujące stada zwierząt (zwłaszcza żyraf i flamingi). Część tekstu nawiązuje do wielkich polowań, w tym w wykonaniu Roosevelta. Przy okazji autor wspomina zasady obowiązujące na polowaniach. Także tutaj mamy zderzenie dwóch światów. Niczym nie zmącona przyroda kontra dzieci biegające z kałasznikowami w rękach... 

*  *  *

    Bardzo żałuję, że dopiero teraz znalazłam czas na opisanie tych książek. Przeczytałam je 4 września, więc niektóre wiadomości mi się zacierają, a treści dotyczące wojen mylą. Nie chcę popełnić gafy, więc nie piszę o nich więcej. Dodam tylko, że Piotr Kraśko pisze w sposób bardzo ciekawy. Ze swoich podróży wyłuskuje najbardziej interesujące momenty i dzieli się nimi z nami. Obrazowy sposób pisania pozwala czytelnikowi doskonale wczuć się w rolę uczestników opisywanych zdarzeń. Jest tu dużo zaskakujących elementów i informacji, o których wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy (chociażby to, że Lecha Wałęsę znają dosłownie wszędzie!). Polecam

Książki przeczytałam w ramach wyzwań:
Klucznik (książka wydana w serii)
Pod hasłem* (przeżyjmy to jeszcze raz)
Gra w kolory (brązowy)

*Ewelinko czy zaliczysz "Afrykę" do wyzwania? Autor jest poniekąd bohaterem, prawda?

sobota, 29 marca 2014

Agnieszka Kaluga, Zorkownia

Autor: Agnieszka Kaluga
Tytuł: Zorkownia
Wydawnictwo: ZNAK
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 288

Zdjęcie książki pochodzi z tej strony.

     Jeśli nie znacie tej książki, to niech Was nie zmyli śliczna, wiosenna okładka. Treść nie jest tutaj łatwa i przyjemna, a raczej trudna i bardzo obciążająca emocjonalnie.
         Nie wiem dlaczego, ale w pewnym momencie pomieszałam życie autorki z treścią jej książki (i bloga) i myślałam, że dotyczy ona radzeniu sobie ze stratą dziecka. Tego też oczekiwałam.
          Książka dotyczy jednak innego tematu - nie mniej dramatycznego i smutnego. Autorka bowiem z potrzeby serca zostaje wolontariuszką w hospicjum, a na swoim blogu (na podstawie którego powstała książka) opisuje przeżyte tam sytuacje, opisuje poznanych tam ludzi, przybliża nam ich los. 
      Lektura książki była dla mnie niezwykle trudna. Co kilka kartek musiałam ją odkładać, "przetrawić" to co przeczytałam, wytrzeć łzy. Autorka o osobach poznanych w hospicjum pisała tak obrazowo i prawdziwie, że czułam się jakbym sama ich wszystkich znała. Przez co tragedia po ich śmierci była dla mnie jeszcze bardziej przygnębiająca. Bardzo trudno mi pisać o tej pozycji. Przecież nie sposób ją oceniać. Podziwiam autorkę za odwagę i chęci. Ja nie dałabym rady spędzić w hospicjum nawet jednego dnia, bo cały czas bym płakała, a przecież nie o tym w tym chodzi. Nie wiem skąd w autorce tyle determinacji, cierpliwości, powściągliwości i tej łatwości dzielenia się z losem. Zawsze wiedziała co zrobić, co powiedzieć, jak pomóc. Z jednymi pacjentami zżywała się bardziej, z innymi mniej, ale wszystkich jednakowo szanowała. Więcej w niej było zrozumienia niż współczucia i może właśnie to jej pomogło w jej działalności. Naprawdę podziwiam.
     Brakowało mi jednak jej prywatnej historii, bo poza niebezpiecznym incydentem podczas wakacji niewiele jest w książce prywaty, a ja pragnęłam ją poznać. W pierwszej części dokładniej poznajemy sylwetki chorych... Pan Kazimierz, Michał, Gosia, Sławek ... To wszystko tak strasznie smutne... nie wiem nawet co powiedzieć. W dalszych częściach (po 2010 roku) niektóre treści były dla mnie niezrozumiałe, nie wiedziałam co jest prawdą, a co metaforą. Gubiłam się w imionach pacjentów, ale to przecież chyba nie jest takie istotne. Tragedia to tragedia, bez względu na to kogo dotyczy. 
         Książka trudna, ale potrzebna. Uczy pokory i zmusza do refleksji. Polecam osobom wrażliwym.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Pod Hasłem (bez spacji)
- Klucznik (autorem jest kobieta)

sobota, 2 lutego 2013

Weronika Marczuk, Chcę być jak agent

Autor: Weronika Marczuk
Tytuł: Chcę być jak agent
Wydawnictwo: Sprawy Polityczne
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2010
Ilość stron: 248

Zdjęcie pochodzi z tej strony.


     Po książkę Weroniki Marczuk sięgnęłam dlatego, że... spełniała warunki styczniowej odsłony wyzwania Sardegny - Trójka e-pik. Sam temat nie specjalnie mnie interesował, ale skoro książkę dostałam w ostatnie święta pod choinkę to nie musiałam szukać nic innego.
     We wrześniu 2009 gdy w każdym kolorowym magazynie oraz prasie codziennej zalała nas fala artykułów dotyczących aresztowania Weroniki Marczuk oskarżonej o przyjęcie łapówki również nie byłam tematem zainteresowana i nie specjalnie wiedziałam o co w całej sprawie chodzi. Pisząc "Chcę być jak agent" znana celebrytka miała uzyskać swego rodzaju katharsis - czy uzyskała? Nie wiem. Jedno jest pewne, w ten sposób przedstawiła swoje spojrzenie na całą sprawę, które w pierwszych chwilach całego zdarzenia zupełnie nie interesowało prasy, która szukała sensacji. Zapoznałam się z całą prowokacją przygotowaną przez Centralne Biuro Antykorupcyjne (nie jedyną zresztą) z udziałem sławnego agenta Tomka i ... chyba wolałam tego nie wiedzieć. Wolałam mieć w głowie obraz Mojej dobrej, kochanej, demokratycznej Polski, a nie kraju, w którym nikomu nie można ufać. Nie miałam wcześniej wiedzy na temat sposobów działania CBA. Cieszę się tylko, że jestem małym, szarym człowieczkiem nic nieznaczącym dla systemu :)
       Cała sprawa w sumie mnie męczyła, zbyt dużo faktów, dat, nazwisk. W książce ukazana jest cała 1,5 roczna znajomość Weroniki z Tomkiem i rok po zatrzymaniu, w czasie którego śledztwo ani o krok nie przyspieszyło na przód. W tym czasie wyjaśniono jedynie kwestię zbyt dużej kaucji wyznaczonej przez sąd. Trudno uwierzyć w to, że człowiek zdolny jest przez ponad 1,5 roku grać kogoś kim zupełnie nie jest, kłamać w żywe oczy i żyrując na naiwności "celu" podżegać go do popełnienia przestępstwa i to w wyjątkowo perfidny sposób. Dużo bardziej jednak od całej tej sprawy interesowały mnie fragmenty, w których Weronika pisała o dzieciństwie, przyjaciołach, życiu na Ukrainie, czy chociażby jej związku w Czarkiem Pazurą. Smutne jest to, że były mąż nie czekając na wyjaśnienia Weroniki na temat afery przygotował oświadczenie dla prasy, w którym wyraża ubolewanie, że "Weronika Marczuk-Pazura nie zgodziła się zrezygnować z mojego nazwiska negatywny wydźwięk jej zatrzymania przez CBA, spada na rodzinę Pazurów"... jakby mało miała zmartwień. Kilka miesięcy później Weronika formalnie pozbyła się drugiego członu nazwiska.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
od 18 lat ma wyłącznie polskie obywatelstwo
Trójka e-pik - edycja styczniowa (recenzja napisana z lekkim poślizgiem)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tytuły

1001 potwornych rzeczy do odnalezienia 5 sekund do io A jeśli ciernie... A między nami ocean... Adela Afryka Agnieszka opowiada bajkę Alicja Anielka Anioły powodzi Antek Apolejka i jej osiołek Apollo 11. O pierwszej podróży na Księżyc Aprilek Arcydzieła do kolorowania Atlas anatomiczny Australijczyk w Italii Awaria małżeńska Bajki od św. Mikołaja Baranek Bronek Basia i alergia Basia i podróż Basia i urodziny w muzeum Beki smarki pierdy czyli co się dzieje w moim ciele Beverly Hills Beverly Hills 90210 Bez przebaczenia Bliski Wschód Blondynka w Indiach Blondynka w Meksyku Bluszcz prowincjonalny Bogusia Boże Narodzenie. Kuchnia świąteczna Boże Narodzenie. Świąteczne dekoracje i smakołyki Cappuccino Chcę być jak agent Chleby bułki bułeczki Chory kotek Chuliganka Ciasta bez pieczenia od A do Z Ciekawość Ciotki Coolman i ja Cudaczek - Wyśmiewaczek Cudaki Opaki Cukierek dla dziadka Tadka Cukiernia w ogrodzie Czar miłości Czarodziejka Lili i świąteczna magia Czas w dom zaklęty Czerwone liście Córeczka tatusia Daleki rejs Dama Kameliowa Damą być. Jak ubrać się i zachować w różnych sytuacjach Dania z piekarnika od A do Z Dekoracje na każdą okazję Dekorowanie potraw Disney:Kubuś Puchatek Do ostatniego tchu Dobra kuchnia od A do Z Dogonić rozwiane marzenia Dom nad Rozlewiskiem Dom nad klifem Dom z papieru Dorysowanki. Rozwijaj wyobraźnię Dotknąć prawdy Dotyk zła Drugi Drzazga Dwa pstryki techniki Dwie miłości Dwoje na wirażu Dylemat doktora Andersona Dziadek na huśtawce Dzidziuś. Niewielka książeczka o wielkiej stracie Dziedzictwo Dzielny Fryderyk Dziennik Cwaniaczka. Zapiski Grega Heffleya Dziewczynka z balonikami Dziwni klienci Dżunia Edward i jego wielkie odkrycie Facet z grobu obok Filip i najazd intruzów Fryckowe lato Gagi Gangu Purpurowej Ręki Galeria uczuć Gnój Grzech aniołów Grób rodzinny Gwiazd naszych wina Głos bez echa Hakus pokus Hania Humorek. Najfajniejsza na świecie Humorkowa Księga Kolorowanek i innych zabaw Henryśka drugiej tak wspaniałej nie znajdziecie Herbata. Moc smaku i aromatu Hirameki Historia leśnych kochanków i inne opowiadania Historia pewnego statku. O rejsie Titanica Historia tajemniczego kucyka Hop siup Stokrotko I co teraz? Imię Twoje... Inspektor Kres i zaginiona Jajko z niespodzianką Jak Maciek Szpyrka z dziadkiem po Nikiszowcu wędrowali Jak krówka Stokrotka nauczyła się szanować przyrodę Jak pracuje Święty Mikołaj? Jak to ze lnem było Japońskie łamigłówki Jeż w grzybnym lesie Jeżynka nie chce się bawić Julka Julka Wróbel i przygoda ze świnką Język dwulatka Język niemowląt Kaprysy milionera Kasia i Grześ Kasia i Kubuś. Urodziny taty Kasia i Zosia Klub Przyjaciół Kobieta niespodzianka Kochaj i jedz Brazyliszku Kolorowanka Motyle Konik polny Kora Kołysanka dla Rosalie Kradzież nad Niagarą Kronika ślubnych wypadków Król złodziei Księga motyli Księżniczka Amelia i jej pies Księżniczka Julka i jej kucyk Księżniczka Lena i jej chomik Księżniczka Zosia i jej kot Księżniczka i wszy Kto się śmieje ostatni Kto wiatr sieje Kubuś Puchatek Kwiaty na poddaszu Kwitnący krzew tamaryszku Labirynt kłamstw Lasy w płomieniach Lato szczupaka Letni kiermasz Lew Czarownica i Stara Szafa Lewandowski. Wygrane marzenia Lidka Listy Lodowa pułapka Los utracony Madzia syrenka Magia świąt. Tradycyjne przepisy kulinarne i świąteczne ozdoby Magiczna cukiernia Magiczna gondola Maksio ma kłopoty Malowany ul Malownicze Marina Martynka i Gwiazdka Mała szansa Mały Książę Michał Jakiśtam Miecz króla Szkocji Miłość nad Rozlewiskiem Moje wypieki i desery Moralność pani Piontek Mordercza gra Motyle Muszka która nie umie latać Mój pies Bezdomny Na boisku Na krawędzi Na zakręcie Na łeb na szyję Narzeczone lorda Ravensdena Natalii 5 Nic nie trwa wiecznie Niechciana prawda Niezwykły przyjaciel Noc kosa Nowy początek O Bogince Jemiole O Janku co psom szył buty O psie który jeździł koleją Obudzić szczęście Ogon Kici Ogród cieni Ogród czasu. Artystyczna kolorowanka Oplątani Mazurami Opowieść niewiernej Opowieść wigilijna Osaczona Ostateczny cel Ostatnie ostrzeżenie. Globalne ocieplenie P.Rosiak (nie) daje się czarnej śmierci P.Rosiak i czadowe majtki P.Rosiak i kupa śmiechu P.Rosiak i zabójczy bąk P.Rosiak superbohaterem Pamiętne lato Pampilio Pan Jaromir na tropie klejnotów Pan Soczewka na dnie oceanu Parasol Pensjonat Marzeń Pewnej wrześniowej niedzieli Pierrota bolą kopytka Pierwsza na liście Pierwsze światła poranka Pierwszy raz Pierwszy wiosenny dzień Pies i kot w leśnym zakątku Pieśń o poranku Piątkowska Renata Pięćdziesiąt twarzy Greya Po prostu bądź Pocałunek śmierci Pocztówka z Toronto Pod ziemią w Villette Pokuta Polka Pollyanna Powroty nad Rozlewiskiem Powrót do Lwowa Prawdziwy cud Projekt matka Przygody Małego Wodnika Przyjaciółki na zawsze Puchatkowe zabawy Pudełko ze szpilkami Płatki na wietrze Płomienie śmierci Quilling. Cuda z papieru Radek Szkaradek. Bekanie! Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne Rekin Śmieszek Rozmowy Rzepka Rękawiczka Sałatki od A do Z Sieroce pociągi Single Siostry Pancerne i pies Siostrzyczka Sklepik z Niespodzianką Skrawek nieba Smak kamienicy Smak nadziei Spotkanie nad jeziorem Sprawa tchórzliwego dezertera Sprawa trzech desperado Strachozagadki Szkolna wycieczka Szkolne czary Szkoła żon Sztuka uprawiania róż z kolcami Sztuka wyboru Szukając misia Szybko i zdrowo od A do Z Słodki świat Julii Ta druga Tajemnica Black Rabbit Hall Tajemnica Namokniętej Gąbki Tajemnica bzów Tajemnica drewnianej sowy Tajemnica gangu niebieskich Tajemnica kina Tajemnica mumii Tajemnica szafranu Tajemnica zwierząt Tajemnica śnieżnego potwora Tajemnice Luizy Bein Tak miało być Teodor rusza z pomocą Tilly Towarzyszka Panienka Trzy oblicza pożądania Ulica Rajskich Dziewic Ulotne chwile szczęścia Uśmiech niebios W blasku miłości W kajdankach namiętności W proch i pył W świecie wiatru i wierzb. Wyznania chińskiej kurtyzany Wakacyjna opowieść Wesołe wierszyki Widok z mojego okna Widok z mojego okna. Przepisy nie tylko na życie Wielka kolekcja bajek o przygodach Maszy i Niedźwiedzia Wielka księga. Hania Humorek Wiersze dla dzieci Wiśniowy Klub Książki Wróć Alfiku! Wszystkie chwyty dozwolone Wszystkie kłamstwa Wszystko inne poczeka Wymarzony czas Wymarzony dom Wymarzony koncert Wyprawa na biegun Wyspa dla dwojga Z tęsknoty za Judy Za króla Piasta Polska wyrasta Zabawki z fantazją. Pomysły na cały rok Zabawy plastyczne dla dzieci Zabawy z mamą. Książka dla rodziców i dzieci Zagadka dna morskiego Zagadka hien cmentarnych Zagadka salamandry Zagadka zegara maltańskiego Zagadki przeszłości Zagubiona w śniegu Zając zostaje! Zakład o miłość Zamek z piasku Zamieniec Zanim nadejdzie ciemność Zapach lawendy Zapiski (pod)różne Zasupłana historia Zima Sapcia i Pufcia Zimowa przygoda Znikające wrotki Znikający króliczek Zorkownia Zosia Ernest i ktoś jeszcze Zośka Bohaterka Zośka Wspaniała Zuzanna Zuźka D. Zołzik nie jest złodziejką Zwykły człowiek Łatwe zupy Śladem zbrodni Ślady krwi Ślub Ślubna przygoda Ślubny kontrakt Żegnaj szkoło - na zawsze Żona_22 Życie z drugiej ręki

Literatura (wg Katalogu Biblioteki Narodowej):

Źródło książki: