Jestem amatorką, a nie krytykiem literackim. Moje recenzje/opinie nie są profesjonalne. Piszę, bo to lubię, więc jeśli szukacie jakiejś obiektywnej, "mądrej" opinii to raczej zły adres. Od książek nie wymagam zbyt wiele, czytam głównie obyczajówki i "czytadła", czasem thrillery czy kryminały oraz sporo literatury dla dzieci. Czytanie sprawia mi przyjemność, więc zdecydowana większość recenzji jest tutaj pozytywna - książki wybieram po opisie z tyłu książki, więc wiem na co się "porywam" :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiana książkowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiana książkowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 grudnia 2017

Wieczór przy herbacie (54) i wymiana książkowa w Piekarach Śląskich


Gdzie się nie obejrzymy tam widać znaki nadchodzących świąt.
Podobnie było i w galerii handlowej,
gdzie w herbaciarni,
wszystkie opakowania przywdziały świąteczny kubraczek.
Powyższa to mieszanka herbat
zielonej i czarnej
to "Chwila przy kominku".
Na opakowaniu nie napisano składu, 
ale w mieszance widać skórkę pomarańczy, 
płatki róż, kokos, rodzynki.
Są tu też ponoć cynamon i goździki,
nic więc dziwnego, że aromat herbaty przypomina święta 
i świąteczne chwile przy kominku.
Smak herbaty nie jest bardzo wyrazisty, ale składniki są tak dobrze dobrane, 
że większość z nich wyczuwa się w trakcie picia.
Pierwszą czujemy pomarańczę, 
zaraz potem czujemy widoczne składniki mieszanki, 
a na koniec zostaje nam w ustach posmak przypraw korzennych.
Ja dodałam jeszcze świeży imbir,
więc herbata jest równocześnie orzeźwiająca i rozgrzewająca.
Mhmmm jak miło!

W tle herbaty widać dwa stosiki.
Ten po lewej marzy mi się przeczytać w grudniu,
a ten po prawej to wynik wymiany.
Zauważyłam że coraz łatwiej oddawać mi książki na wymianę
.... i całe szczęście!

*****************************

W minioną sobotę, pod patronatem ŚBKów, 
wraz z Agnes
poprowadziłyśmy wymianę książkową 
w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Piekarach Śląskich.

Nie wszystkie książki zdążyłam odłożyć w odpowiednie miejsce,
bo ludzie stojący obok, bardzo żywo reagowali na pojawiające się tytuły.

Agnieszka skrupulatnie przelicza ilość przyniesionych książek.

Frekwencja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania!
Ludzie przychodzili z całymi stosami na wymianę!
W ciągu 3 godzin wymieniono aż 280 książek!

Panie wymieniły 16 książek! Super!!!

Niektórzy wypatrywali znanych tytułów, inni czytali opisy z okładki,
jeszcze inni zdawali się na przychylne opinie.

Momentami trudno było dostać się do niektórych rzędów z książkami.

Niektórzy mieli dylematy, trudno było wybrać 1-2 pozycje z kilkuset dostępnych tytułów.


Rekordziści przynosili tyle książek,
że żeby zakwalifikować je do odpowiedniej kategorii przenosiłyśmy się na podłogę.
Pracy było mnóstwo, ale dzielnie wspierała nas Iza - dziękujemy :)

Istny raj, szkoda, że nic z tego nie trafiło w moje ręce :(
... a przybyło chyba z 12 pozycji Kavy!

niedziela, 21 maja 2017

Wieczór przy herbacie (48) i piekarska wymiana książkowa

Ostatnio jestem przemęczona, zniechęcona
i marudna.
Problemy atakujące mnie z różnych stron 
sprawiają, że nie czuję radości życia, 
która towarzyszyła mi odkąd pamiętam.
Trudno mi dostrzegać te małe radości,
które kiedyś uszczęśliwiały mnie każdego dnia.
Zupełnie zobojętniałam, nic mi się nie chce.

W zasadzie to żyję tylko nadzieją, 
że uda mi się zdobyć ogródek działkowy, 
który pozwoli mi się odstresować 
i zapomnieć o wszystkim co się dzieje wokół.

Nie jest tak, że nie spotyka mnie teraz nic dobrego.
Ja po prostu nie umiem się tym cieszyć tak jak kiedyś.
Udało mi się na przykład pomyślnie przejść kontrolę 
Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 
realizowanego w szkole.
Było mocno stresująco, ale się udało.
Tu muszę wspomnieć, że miałam ogromne wsparcie dyrektorki, 
która wspierała mnie i słowem i gestem :)


Taka jestem do wszystkiego zniechęcona, 
że nie chce mi się nawet parzyć herbaty liściastej.
Dlatego też kupiłam sobie "Malinę & Acai"
od Big-Active
w torebkach ekspresowych.
Herbata jest pyszna!
Dużo lepszej jakości i intensywniejszym smaku
niż przeciętne "ekspresówki".
A najlepsze jest to, że mieszanka składa się z
czarnej herbaty, malin i jagód acai
oraz....... płatków róży :)

Tydzień temu miałam okazję prowadzić wymianę książkową 
w Miejskiej Bibliotece Publicznej 
w Piekarach Śląskich.

Było świetnie!
Nawet nie wiem kiedy minął czas 
i trzeba było zwijać książki z powrotem do kartonów.
Ludzi sporo,
nawet nie miałam kiedy pogadać z Agnieszką z Dowolnika!









I na koniec najlepsze!
Efekt mojej wymiany :)

Przyniosłam 10 książek, ale miałam jeszcze karteczkę z wymiany z ubiegłego roku, więc mogłam wybrać więcej książek :) 
Całe szczęście, że jej nie zgubiłam!

W ten sposób do domu przyniosłam 14 książek :)

W oddanych książkach była "Ocaliła mnie łza", 
którą niedawno przeczytałam, 
a którą sama przyniosłam z ubiegłorocznej wymiany.
Myślę, że dojrzałam pod tym względem 
i coraz łatwiej jest mi wyznaczać książki na wymianę.


wtorek, 4 października 2016

Wieczór przy herbacie (46) i Katowickie Targi Książki 2016


Siedzę tak sobie (zamiast pracować) 
i myślę o minionym weekendzie, 
a w szczególności 
niedzielnym wypadzie na Targi Książki
w Katowicach.

Chwile moich rozmyślań i wspomnień 
umila mi wieczorna herbatka Lipton truskawkowa.
Wielokrotnie wspominałam, że nie lubię czarnej Lipton,
ale... wszystkie smakowe, 
które do tej pory próbowałam, 
w ich wydaniu mi smakują.
W sumie to ta truskawkowa smakuje mi nawet bardziej 
niż smaki, które pojawiły się w "piramidkach".

Ostatnio piję tylko tę herbatę
i zmienię ją dopiero gdy skończy mi się zapas wysłany przez Ejotka :)

Herbatę pije się z przyjemnością nie tylko ze względu na walory smakowe,
ale też dlatego, że nie zostawia żadnego osadu w kubku.
..............................


Targi Książki w Katowicach trwały trzy dni.
Zaczęły się w piątek, 30 września, 
ale ja zdecydowałam się jechać dopiero w niedzielę 
i to dość spontanicznie (choć wcześniej rozważałam taką ewentualność).

Nie obyło się bez przygód, bo okazało się, że trwa maraton, 
którego trasa pokrywa się z drogą, jaką pokonywał mój autobus.
Kierowca nie bardzo zorientowany w temacie wypuścił nas w Siemianowicach Śl., 
żebyśmy przeszli na tramwaj,
jednak po kilku minutach policjanci przepuścili autobus 
i kierowca "zbierał nas z ulicy".
Gdy myśleliśmy, 
że teraz bez obaw dotrzemy do celu okazało się to niemożliwe.
Zostaliśmy wypuszczeni gdzieś w okolicach kina Rialto (trochę wcześniej)
i każdy pieszo udał się w stronę swojego celu.

Tak też i ja zdyszana i spocona dotarłam wreszcie do
Międzynarodowego Centrum Kongresowego,
w którym odbywały się targi.
W obiekcie byłam pierwszy raz i... byłam pod wrażeniem :)
Całkiem zgrabny budynek, czysty, schludny i... jakiś taki cichy, 
jakby przycupnął na chwilę obok Spodka 
i nie chciał nikomu przeszkadzać.



Nie spodziewałam się zbyt wiele, bo doskonale pamiętam jak było na Targach Książki, 
które odbywały się w Spodku i.... od razu na wejściu do hali przeżyłam szok!
No, niby widziałam plan targów, listę wystawców,
wydrukowałam sobie nawet mapę i oznaczyłam najważniejsze punkty, 
ale to co zobaczyłam bardzo mnie zaskoczyło i zachwyciło.

Dużo wystawców, bardzo dobrze rozlokowanych,
mnóstwo ludzi, choć na ogół nikt nie wchodził sobie w drogę 
(czasem blokowało się przejście przez kolejki po autografy).



Po szybkim rzucie oka na wszystkie stoiska przeszłam do ŚBKowego
punktu wymiany książkowej, a tam tyle ludzi, że nie sposób się dopchać!
Po kilku minutach udało mi się podać własne książki na wymianę,
ale nie było szans żeby w tym tłumie coś sobie wybrać, 
więc zostawiłam to na później.

Wśród ŚBKów rozpoznałam twarz Pauliny i Ani,
potem z tłumu wyłoniła się Isadora.
Jakiś czas później spotkałam Sardegnę i Agnes,
a na koniec jeszcze Scathach  z Sebastianem.

Kilka razy przeszłam się jeszcze po hali, już wolniejszym krokiem.
Zajrzałam w oferty, pozbierałam kilka katalogów 
(choć w niedzielę większość stoisk miała już w tym zakresie braki)
i porozmawiałam z bardzo sympatyczną Panią Ewą z Wydawnictwa Adamada.

Bardzo podobało mi się to, że wśród wystawców pojawiło się 
dużo punktów antykwarycznych i innych ciekawych stoisk.








Wśród wszystkich książek wypatrzyłam dwie, 
które szczególnie zwróciły moją uwagę: 
"Rajski domek" i "Ogrody marzeń" Wydawnictwa Jaguar  
po 10zł każda, ale (uwaga, uwaga!!!) nie kupiłam!
Jestem z siebie taka dumna!
Kusiła mnie też strasznie książka Katarzyny Bondy - "Lampiony",
ale dopóki nie przeczytam "Pochłaniacza" i "Okularnika"
to daję sobie szlaban!

Nie ukrywam, że fakt, 
iż przyłączyłam się do obsługi stoiska ŚBKów ułatwił mi walkę samej ze sobą
w kwestii zakupów, ale liczy się przecież efekt, nie?
Spodziewaliście się tego po moim ostatnim stosiku?
Normalnie pękam z dumy!
Wszystkie książki, 
które przywiozłam do domu pochodzą z wymiany książkowej :)

Na stoisku ŚBKów stałam chyba od 16.00 do samego końca,
a potem jeszcze pomogłam Agnes spakować wszystkie książki,
za co zostałam odwieziona do domu hehe
(i całe szczęście, bo na targi wybrałam się w krótkim rękawku,
a pogoda się mocno popsuła w międzyczasie).

Jestem strasznie zadowolona z tego, że wybrałam się na targi, 
a zdecydowałam się na to mimo mocno kiepskiego humoru,
który zniknął w chwili przekroczenia murów hali targowej.
Było super!
Szkoda tylko, że nie byłam też w sobotę...

W niedzielę ponoć na targach była też Aine, ale jej nie wypatrzyłam :(


niedziela, 15 maja 2016

Wieczór przy herbacie (44)

Herbata "Poziomkowa" ze zdobyczami z wymiany książkowej.
Wiem, że się powtarzam, pisałam o tym nie raz,
ale ciągle budzę się zdziwiona, 
że minęła właśnie połowa kolejnego miesiąca.
Co miesiąc jestem autentycznie zaskoczona i nie potrafię sobie przypomnieć 
gdzie się podział ten miniony czas.

Dzisiaj jednak znalazłam chwilę i chciałabym popijając herbatkę,
podzielić się z Wami ostatnimi zdarzeniami.

Dzisiejszy wieczór należy do czarnej herbaty
"Poziomkowej",
której nazwa nieodmiennie przypomina mi dzieciństwo 
i wakacje spędzane u babci na wsi.
No niestety tylko nazwa, bo w smaku herbata poziomek nie przypomina :(
Tylko ledwo wyczuwalny zapach ma coś wspólnego z tymi owocami,
dlatego herbatę traktuję jak zwykłą, codzienną, czarną herbatę.

* * * * *

Miniony tydzień miałam bardzo zabiegany 
(podobnie zresztą jak ostatnie 3 - 4 tygodnie),
ale zmienił mi się plan zajęć i w czwartki zamiast do 17.15 mam teraz do 15.15.
Dzięki temu mogłam wybrać się na organizowane 
spotkanie autorskie
z Szymonem Hołownią
(ostatnie spotkanie było z Hanną Diktą, 
na które ze względu na pracę nie mogłam przybyć).

Dyrektor Biblioteki Joanna Naczyńska z gościem Szymonem Hołownią.
Szymon Hołownia jest bardzo sympatycznym i wyluzowanym człowiekiem,
który ciekawie opowiada o swoim życiu, pomocy potrzebującym i miłosierdziu.
Jest bardzo elokwentny, 
ale jednocześnie wypowiada się z humorem i skromnością.

Mówił o wielu rzeczach, 
ale najważniejsze chyba było przybliżenie pracy 
w fundacjach pomocowych:

Szymon Hołownia
Nie będę tu teraz pisała o fundacjach, 
bo każdy może o nich sobie dokładnie poczytać 
wchodząc na strony poprzez podane linki.

Pozwolę sobie przytoczyć kilka Jego słów (nie wszystkie dosłownie), 
które najbardziej utkwiły mi w pamięci.

Myśli dotyczące książek;

Z pisaniem książek jest jak z dziećmi.
Najlepszy zawsze jest początek (pomysł) - jak z poczęciem,
potem przychodzi trudny okres ciąży (powstanie książki),
jeszcze trudniejszy poród (wydanie książki),
a potem przychodzą nieprzespane noce, pieluchy, kupy, płacze 
(reakcje i komentarze czytelników).
Jak w przypadku ciąży i wychowania dziecka 
są momenty wzlotów i upadków, raz wena nie ustępuje 
i z radością pisze się nawet po nocach, 
a innym razem przychodzi zniechęcenie, bezsilność, wątpliwości.
Książki jak dzieci czasem przynoszą wiele radości, dumy, 
a czasem rozczarowanie, 
choć cały czas oczywiście kocha się je tak samo.

Z książką jest jak z wędliniarstwem, 
w sklepie możemy znaleźć szynki wyprodukowane zarówno z kilograma mięsa, 
jak i 200 gram, a obie mają w nazwie "szynka".
Z książkami jest podobnie. 
Jedna może mieć 500 stron i zawierać niewiele treści,
a inna zaledwie 200, 
ale każde słowo w niej zawarte jest "po coś".

Myśli dotyczące religii:

Ludzie traktują czasami świętych jak "cudomaty".
A przecież nie wystarczy wrzucić modlitewki,
by otrzymać łaski.
Trzeba głęboko wierzyć i żyć zgodnie z przykazaniami.

Nikogo z nas nie ominie sąd ostateczny,
dlatego cały czas trzeba żyć tak,
żeby w razie niespodziewanej śmierci
móc z godnością stanąć przed Stwórcą.

Jeżeli oczekujemy dobroci i miłosierdzia od innych
to sami musimy tak postępować.
Dobro do nas wraca.

Spotkanie było bardzo ciekawe.
I choć nie jestem osobą wierzącą to z ciekawością wysłuchałam 
przekonań Hołowni dotyczących wiary i miłosiernego sposobu na życie
(w zasadzie sama staram się postępować podobnie, 
choć u mnie nie ma to nic wspólnego z Bogiem).

Bawiło mnie to, że Gość przez cały czas 
trwania spotkania zajadał się ciasteczkami 
(musiał być strasznie głodny)
i cały czas mówił z pełną buzią.
Nie odebrałam tego wcale jak brak szacunku dla zgromadzonych,
a bardziej jak znak, że poczuł się u nas jak w domu.
Po spotkaniu, mimo, że Hołownia spieszył się 
(był mocno spóźniony) na spotkanie autorskie do Katowic
 to znalazł czas na autografy.

Autografy, autografy...
* * * * *
W sobotę (14.05.2016) zamiast odpoczywać,
 wraz  z Agnieszką Kolano (Agnes)
prowadziłam wymianę książkową
(pod szyldem ŚBK)
w tejże piekarkiej bibliotece.

Wyglądam tu jakbym tydzień nie spała... no cóż... nie tak miało być.
Pracownicy biblioteki stanęli na wysokości zadania.
W holu biblioteki wystawili dla nas trzy regały,
stoliczek i dwa fotele,
przygotowali plakat zachęcający,
a nawet dopilnowali,
by o zdarzeniu ogłosiło Radio Piekary :)

Agnieszka Kolano - Agnes
Było miło i przytulnie.
Uczestników wymiany było co prawda mniej niż za pierwszym razem,
ale i tak było warto,
zwłaszcza, że przy okazji sama wymieniłam sobie kilka książek.

Moje nabytki.
"Ocaliła mnie łza" - ktoś z grupy ŚBKów ją dla mnie zostawił, ale nie wiadomo kto...
"Pozytywka", "Zapach miości", "Kurhanek Maryli" - wynik wymiany
"Lato w Jagódce" - myślałam, że ją mam w miękkiej oprawie 
i chciałam zamienić przy najbliższej okazji, 
ale okazało się, że pomyliłam ją z "Powrotem do Poziomki", 
dlatego będę winna jedną nową książkę przy następnej wymianie, 
bo oczywiście tej nie oddam.

Największą niespodzianką jednak było dla mnie
... spotkanie z Hanną Diktą - autorką "We troje",
która jak mieszkanka Piekar Śląskich 
postanowiła także wymienić się książkami.

Zdjęcie z Hanną Diktą (wyglądam tu jak kret, a to i tak najlepsze z trzech ujęć!)
Tak żałowałam, że nie byłam na spotkaniu autorskim, a tu proszę!
Mogłyśmy swobodnie porozmawiać w bezpośrednim kontakcie.
Co więcej Autorka pamiętała moją recenzję i dopytywała o szczegóły,
gdyż ceni sobie bardzo uwagi czytelników.
Muszę przyznać, że byłam mocno zawstydzona,
bo po lekturze książki miałam pewne uwagi dotyczące narracji.
Najciekawsze jest to, że mylnie zinterpretowałam zakończenie książki.
Autorka może nie powiedziała tego wprost,
ale wyczytałam to z jej twarzy...
To tylko utwierdza mnie w tym, że warto rozmawiać z autorami.
To bardzo ciekawe dowiedzieć się "co autor miał na myśli..."
i w drugą stronę... Autor może dowiedzieć się w jaki sposób 
odbierana jest jego książka przez czytelników
(zwłaszcza, gdy pojmują ją zupełnie inaczej).
Fascynujące!
Autorka wspomniała też, że dla niej jest to książka głównie o przeżywaniu żałoby,
dla mnie była bardziej o dojrzewaniu do życiowych decyzji.
O tym, że w życiu nic nie jest tylko czarne albo białe...

Ostatnie zdarzenia były bardzo przyjemne, budujące i w pewnym sensie pouczające.
Polecam każdemu takie formy spędzania wolnego czasu.

Czytanie jest modne!

niedziela, 14 grudnia 2014

Relaks przy kawie (9) i krótka fotorelacja z wymiany książkowej

Obiad dawno zjedzony,
więc czas na relaks.

Dzisiaj piję zwykłą kawę, zresztą moją ulubioną Nascafe,
ale z dodatkiem syropu do kawy o waniliowym smaku.
Ten akurat smak nie do końca mi odpowiada, bo nie jest zbyt intensywny,
 ale kawa na pewno jest ciekawsza.
Ostatnio miałam syrop karmelowy i był lepszy.
Teraz poluję na syrop kokosowy, 
ale w moim mieście znalezienie sklepu z syropami graniczy z cudem, 
są tylko pojedyncze sztuki :(

Kawę uzupełniam mlekiem jak zwykle, ale nie słodzę,
 bo syrop dodaje jej wystarczającą ilość słodyczy.


Wczoraj jak wiecie byłam na Wymianie Książkowej z Galerii Zabrze
 (organizowanej przez ŚBK i Księgarnię Victoria).
Frekwencja może nie była tak powalająca jak na wymianie na Targach Książki w Katowicach,
ale i tak było super, a większość uczestników znalazła coś dla siebie.
Koniecznie musimy pomyśleć na przyszłość o poszerzeniu oferty 
o chociażby książki dziecięce i młodzieżowe, 
o które pytano najczęściej.

Na dzień dobry powitała nas walizka pełna książek na wymianę - fot. Agnes

Muszę przyznać, że moja nowa rola bardzo mi spasowała :) - fot. Agnes 
Sama też wymieniłam kilka książek.
Co ciekawe, przy pierwszej wymianie w Herbaciarni Czajnik
 trudno mi było rozstać się z jakąkolwiek książką ze swojej półki, 
ale teraz o wiele łatwiej radzę sobie z wyszukiwaniem książek 
ze swojego regału na wymianę. 
Tym sposobem także tym razem udało mi się "upolować" naprawdę ciekawe tytuły :)


Poziomo - książki z wymiany
 (w tym "Pod płonącym niebem" - książka, 
którą odstąpiła mi Małgosia
 - dziękuję - w ramach swojego "kuponu" na wymianę.
Pionowo - książki zakupione w Victorii na stoisku z tanią książką.
Na stoisku z ręcznie robioną biżuterią "Biały Mak" zakupiłam sobie 
parę ślicznych kolczyków - miniaturek "Gwiazd naszych wina".
A ta cudna zakładka z kotkiem to prezent dla blogerów 
od nowej członkini ŚBK - Marleny.

Przy okazji kupiłam też książkę dla koleżanki z pracy.
Prezentuje się cudownie! Aż miło popatrzeć na takie wydanie.
Ciekawe co jest w środku.
Szkoda, że to książka na prezent, bo inaczej zerwałabym tę folię zabezpieczającą.

Książka jest wyższa niż powyższy stosik! Nieźle :)

Tę świetną torbę dostałam też w prezencie - od Małgosi, za zakup Sherlocka :)
Całkiem do mnie pasuje :)
Z całości imprezy jestem mega zadowolona!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tytuły

1001 potwornych rzeczy do odnalezienia 5 sekund do io A jeśli ciernie... A między nami ocean... Adela Afryka Agnieszka opowiada bajkę Alicja Anielka Anioły powodzi Antek Apolejka i jej osiołek Apollo 11. O pierwszej podróży na Księżyc Aprilek Arcydzieła do kolorowania Atlas anatomiczny Australijczyk w Italii Awaria małżeńska Bajki od św. Mikołaja Baranek Bronek Basia i alergia Basia i podróż Basia i urodziny w muzeum Beki smarki pierdy czyli co się dzieje w moim ciele Beverly Hills Beverly Hills 90210 Bez przebaczenia Bliski Wschód Blondynka w Indiach Blondynka w Meksyku Bluszcz prowincjonalny Bogusia Boże Narodzenie. Kuchnia świąteczna Boże Narodzenie. Świąteczne dekoracje i smakołyki Cappuccino Chcę być jak agent Chleby bułki bułeczki Chory kotek Chuliganka Ciasta bez pieczenia od A do Z Ciekawość Ciotki Coolman i ja Cudaczek - Wyśmiewaczek Cudaki Opaki Cukierek dla dziadka Tadka Cukiernia w ogrodzie Czar miłości Czarodziejka Lili i świąteczna magia Czas w dom zaklęty Czerwone liście Córeczka tatusia Daleki rejs Dama Kameliowa Damą być. Jak ubrać się i zachować w różnych sytuacjach Dania z piekarnika od A do Z Dekoracje na każdą okazję Dekorowanie potraw Disney:Kubuś Puchatek Do ostatniego tchu Dobra kuchnia od A do Z Dogonić rozwiane marzenia Dom nad Rozlewiskiem Dom nad klifem Dom z papieru Dorysowanki. Rozwijaj wyobraźnię Dotknąć prawdy Dotyk zła Drugi Drzazga Dwa pstryki techniki Dwie miłości Dwoje na wirażu Dylemat doktora Andersona Dziadek na huśtawce Dzidziuś. Niewielka książeczka o wielkiej stracie Dziedzictwo Dzielny Fryderyk Dziennik Cwaniaczka. Zapiski Grega Heffleya Dziewczynka z balonikami Dziwni klienci Dżunia Edward i jego wielkie odkrycie Facet z grobu obok Filip i najazd intruzów Fryckowe lato Gagi Gangu Purpurowej Ręki Galeria uczuć Gnój Grzech aniołów Grób rodzinny Gwiazd naszych wina Głos bez echa Hakus pokus Hania Humorek. Najfajniejsza na świecie Humorkowa Księga Kolorowanek i innych zabaw Henryśka drugiej tak wspaniałej nie znajdziecie Herbata. Moc smaku i aromatu Hirameki Historia leśnych kochanków i inne opowiadania Historia pewnego statku. O rejsie Titanica Historia tajemniczego kucyka Hop siup Stokrotko I co teraz? Imię Twoje... Inspektor Kres i zaginiona Jajko z niespodzianką Jak Maciek Szpyrka z dziadkiem po Nikiszowcu wędrowali Jak krówka Stokrotka nauczyła się szanować przyrodę Jak pracuje Święty Mikołaj? Jak to ze lnem było Japońskie łamigłówki Jeż w grzybnym lesie Jeżynka nie chce się bawić Julka Julka Wróbel i przygoda ze świnką Język dwulatka Język niemowląt Kaprysy milionera Kasia i Grześ Kasia i Kubuś. Urodziny taty Kasia i Zosia Klub Przyjaciół Kobieta niespodzianka Kochaj i jedz Brazyliszku Kolorowanka Motyle Konik polny Kora Kołysanka dla Rosalie Kradzież nad Niagarą Kronika ślubnych wypadków Król złodziei Księga motyli Księżniczka Amelia i jej pies Księżniczka Julka i jej kucyk Księżniczka Lena i jej chomik Księżniczka Zosia i jej kot Księżniczka i wszy Kto się śmieje ostatni Kto wiatr sieje Kubuś Puchatek Kwiaty na poddaszu Kwitnący krzew tamaryszku Labirynt kłamstw Lasy w płomieniach Lato szczupaka Letni kiermasz Lew Czarownica i Stara Szafa Lewandowski. Wygrane marzenia Lidka Listy Lodowa pułapka Los utracony Madzia syrenka Magia świąt. Tradycyjne przepisy kulinarne i świąteczne ozdoby Magiczna cukiernia Magiczna gondola Maksio ma kłopoty Malowany ul Malownicze Marina Martynka i Gwiazdka Mała szansa Mały Książę Michał Jakiśtam Miecz króla Szkocji Miłość nad Rozlewiskiem Moje wypieki i desery Moralność pani Piontek Mordercza gra Motyle Muszka która nie umie latać Mój pies Bezdomny Na boisku Na krawędzi Na zakręcie Na łeb na szyję Narzeczone lorda Ravensdena Natalii 5 Nic nie trwa wiecznie Niechciana prawda Niezwykły przyjaciel Noc kosa Nowy początek O Bogince Jemiole O Janku co psom szył buty O psie który jeździł koleją Obudzić szczęście Ogon Kici Ogród cieni Ogród czasu. Artystyczna kolorowanka Oplątani Mazurami Opowieść niewiernej Opowieść wigilijna Osaczona Ostateczny cel Ostatnie ostrzeżenie. Globalne ocieplenie P.Rosiak (nie) daje się czarnej śmierci P.Rosiak i czadowe majtki P.Rosiak i kupa śmiechu P.Rosiak i zabójczy bąk P.Rosiak superbohaterem Pamiętne lato Pampilio Pan Jaromir na tropie klejnotów Pan Soczewka na dnie oceanu Parasol Pensjonat Marzeń Pewnej wrześniowej niedzieli Pierrota bolą kopytka Pierwsza na liście Pierwsze światła poranka Pierwszy raz Pierwszy wiosenny dzień Pies i kot w leśnym zakątku Pieśń o poranku Piątkowska Renata Pięćdziesiąt twarzy Greya Po prostu bądź Pocałunek śmierci Pocztówka z Toronto Pod ziemią w Villette Pokuta Polka Pollyanna Powroty nad Rozlewiskiem Powrót do Lwowa Prawdziwy cud Projekt matka Przygody Małego Wodnika Przyjaciółki na zawsze Puchatkowe zabawy Pudełko ze szpilkami Płatki na wietrze Płomienie śmierci Quilling. Cuda z papieru Radek Szkaradek. Bekanie! Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne Rekin Śmieszek Rozmowy Rzepka Rękawiczka Sałatki od A do Z Sieroce pociągi Single Siostry Pancerne i pies Siostrzyczka Sklepik z Niespodzianką Skrawek nieba Smak kamienicy Smak nadziei Spotkanie nad jeziorem Sprawa tchórzliwego dezertera Sprawa trzech desperado Strachozagadki Szkolna wycieczka Szkolne czary Szkoła żon Sztuka uprawiania róż z kolcami Sztuka wyboru Szukając misia Szybko i zdrowo od A do Z Słodki świat Julii Ta druga Tajemnica Black Rabbit Hall Tajemnica Namokniętej Gąbki Tajemnica bzów Tajemnica drewnianej sowy Tajemnica gangu niebieskich Tajemnica kina Tajemnica mumii Tajemnica szafranu Tajemnica zwierząt Tajemnica śnieżnego potwora Tajemnice Luizy Bein Tak miało być Teodor rusza z pomocą Tilly Towarzyszka Panienka Trzy oblicza pożądania Ulica Rajskich Dziewic Ulotne chwile szczęścia Uśmiech niebios W blasku miłości W kajdankach namiętności W proch i pył W świecie wiatru i wierzb. Wyznania chińskiej kurtyzany Wakacyjna opowieść Wesołe wierszyki Widok z mojego okna Widok z mojego okna. Przepisy nie tylko na życie Wielka kolekcja bajek o przygodach Maszy i Niedźwiedzia Wielka księga. Hania Humorek Wiersze dla dzieci Wiśniowy Klub Książki Wróć Alfiku! Wszystkie chwyty dozwolone Wszystkie kłamstwa Wszystko inne poczeka Wymarzony czas Wymarzony dom Wymarzony koncert Wyprawa na biegun Wyspa dla dwojga Z tęsknoty za Judy Za króla Piasta Polska wyrasta Zabawki z fantazją. Pomysły na cały rok Zabawy plastyczne dla dzieci Zabawy z mamą. Książka dla rodziców i dzieci Zagadka dna morskiego Zagadka hien cmentarnych Zagadka salamandry Zagadka zegara maltańskiego Zagadki przeszłości Zagubiona w śniegu Zając zostaje! Zakład o miłość Zamek z piasku Zamieniec Zanim nadejdzie ciemność Zapach lawendy Zapiski (pod)różne Zasupłana historia Zima Sapcia i Pufcia Zimowa przygoda Znikające wrotki Znikający króliczek Zorkownia Zosia Ernest i ktoś jeszcze Zośka Bohaterka Zośka Wspaniała Zuzanna Zuźka D. Zołzik nie jest złodziejką Zwykły człowiek Łatwe zupy Śladem zbrodni Ślady krwi Ślub Ślubna przygoda Ślubny kontrakt Żegnaj szkoło - na zawsze Żona_22 Życie z drugiej ręki

Literatura (wg Katalogu Biblioteki Narodowej):

Źródło książki: