Jestem amatorką, a nie krytykiem literackim. Moje recenzje/opinie nie są profesjonalne. Piszę, bo to lubię, więc jeśli szukacie jakiejś obiektywnej, "mądrej" opinii to raczej zły adres. Od książek nie wymagam zbyt wiele, czytam głównie obyczajówki i "czytadła", czasem thrillery czy kryminały oraz sporo literatury dla dzieci. Czytanie sprawia mi przyjemność, więc zdecydowana większość recenzji jest tutaj pozytywna - książki wybieram po opisie z tyłu książki, więc wiem na co się "porywam" :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muza S.A.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muza S.A.. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 grudnia 2017

Sabina Waszut, Bar na starym osiedlu

Autor: Sabina Waszut
Tytuł: Bar na starym osiedlu
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 303

     Powieść "Bar na starym osiedlu" to kwintesencja Śląska. Pokazuje zwyczaje, tradycje i gwarę śląską, pokazuje charakterystyczne cechy osobowości rdzennych Ślązaków. Ukazuje obraz Śląska jaki pamiętam sprzed 20 lat, bo teraz kultura śląska i typowy wizerunek śląskich miast i rodzin mocno odbiega od tego co było.


    Można powiedzieć, że Ola zmuszona jest zacząć życie od nowa, zamknąć za sobą pewien rozdział życia i wrócić na "stare śmieci". Musi - nie musi, ale skoro los podpowiada jej, jak zmienić swoją beznadziejną sytuację, to dlaczego nie spróbować, przecież i tak niewiele może stracić, a przynajmniej nie będzie żałowała, że nie spróbowała. W życiowych zmianach bohaterki pomaga odziedziczony po babce lokal, w którym staruszka przed śmiercią prowadziła dobrze prosperujący bar osiedlowy z tradycyjną śląską kuchnią.

    Czytając powieść widzimy jak bohaterka zmienia się wewnętrznie, staje się silniejsza i bardziej świadoma swojej wartości. Nie tylko w sferze finansowo-zawodowej zmiana pracy umacnia Olę. Miejsce, w którym się znalazła, otaczający ją ludzie - wspierający dobrym słowem i gestem - sprawiają, że kobieta chce zmierzyć się ze swoją przeszłością (poznać i zrozumieć rodzinną tajemnicę) i przyszłością (lęk przed założeniem rodziny). W ciągu kilku miesięcy pobytu w Chorzowie Ola odnajduje siebie, godzi się ze swoimi "koszmarami" przeszłości, staje się silną i pewną osobą, śmiało idącą przez życie, nie bojącą się zmian i otwartą na to co nowe.

     Fabuła książki jest ciekawa, historia Oli może być dla nas lekcją, ostrzeżeniem, że nie warto chować urazy, nie chcieć słuchać wyjaśnień i nie próbować zrozumieć. Przecież przez takie podejście do życia nie tylko krzywdzimy innych, ale także siebie, a być może przez nasze zachowanie blokujemy własne szczęście. W książce brakowało mi jednak emocji. Oczywiście jestem w stanie sobie wyobrazić co mogła czuć Ola i jej bliscy, ale czytając treść nie czułam żadnych silniejszych emocji - nie było złości, smutku, żalu, poczucia niesprawiedliwości, ani też radości, miłości, euforii czy... uczucia ulgi. Bardzo mi tego brakowało, przyzwyczaiłam się już do tego, że autorzy grają słowem, bawią się naszymi uczuciami i powodują gwałtowne poruszenia serca (pozytywne i negatywne). Z tego powodu czuję niedosyt i obawiam się, że szybko zapomnę treść książki. Tytuł zapewne będę kojarzyła z przedstawieniem Śląska - smakiem idealnego rosołu, typowym "kolorytem" miast, smogiem i smrodem :p, Barbórką, opuszczonymi hutami i kopalniami, upartością i dumą Ślązaków. Najbardziej spodobało mi się wyjaśnienie kwestii filowania bab przez okno :) 

      W Chorzowie mieszkałam tylko cztery lata, ale podobne wspomnienia mam z "moich" Piekar Śląskich, Bytomia czy Katowic. Obraz Śląska się zmienia, to już nie jest ten sam Śląsk co 20 lat temu, ale ja kocham obie jego odsłony, tę dawną i dzisiejszą. Kultura Śląska zanika, coraz trudniej odróżnić hanysa od gorola, bo młodzi, nawet jeśli mieszkają tu z dziada pradziada, bardziej czują się Polakami, czy nawet Europejczykami i nie czują potrzeby kultywowania śląskich zwyczajów i tradycji.

     Zdziwiłam się trochę, że sięgnęłam po tę książkę akurat teraz, kiedy tyle innych z pięknymi zimowo-świątecznymi okładkami, ale.. historia Oli kończy w wigilię :) Więc klimat się zgadza :)

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Indywidualne wyzwanie u Ejotka
- Grunt to okładka - długość ma znaczenie
- Pod hasłem 
- Łów słów - TA (sTArym)
- Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 2,1 cm (102,3 cm z 158 cm)
- 52 książki w 2017 (45)

środa, 20 lipca 2016

Emma Dodson, Beki, smarki, pierdy, czyli co się dzieje w moim ciele

Autor: Emma Dodson
Ilustrator: Sarah Horne
Tytuł: Beki, smarki, pierdy, czyli co się dzieje w moim ciele
Wydawnictwo: Muza
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2016
Ilość stron: 16
Wiek adresatów: 5 - 9 lat

   To co dla dzieci jest najbardziej fascynujące i śmieszne, nas - dorosłych oburza i obrzydza. Dzieci uwielbiają puszczać bąki, cieszą się z nich jakby to była najzabawniejsza rzecz na świecie. Często interesują się smarkami, przyglądając się im i... smakując... 

A to tylko początek... 

     Jednocześnie te wszystkie bliskie każdemu człowiekowi elementy fizjologii dla dorosłych stają się tematem tabu, bo nam się wydaje, że o tych sprawach mówić nie wypada.


    "Beki, smarki, pierdy, czyli co się dzieje w moim ciele" to książka, która przybliża dziecku tematy związane z fizjologią człowieka. Wiele wyjaśnia i uczy. Pociechy znajdą w tej pozycji między innymi odpowiedzi na następujące pytania:
  •     Co oznaczają różne kolory smarków? Dlaczego nie powinno się jeść kóz z nosa?
  •     Skąd się biorą gazy? Ile codziennie przeciętny człowiek puszcza bąków?
  •     Do czego służy ślina? Dlaczego się pocimy?
  •     Z czego składa się kupa? Jak powinna wyglądać zdrowa kupa?
  •     Jak powstają strupy? Jak krew krąży w ciele?
  •     Co jest w moczu? O czym świadczy kolor siuśków?



    Prawda, że ciekawe? Myślę, że po przeczytaniu tych kilku pytań, nawet dorośli, którzy przed chwilą krzywili się na samą myśl o książce (po samym tytule), chcieliby sprawdzić te informacje i dowiedzieć się czegoś nowego. Książka napisana jest w bardzo przystępny i interesujący sposób. Posiada różne modele 3d,  ruchome klapki, wysuwane elementy, informacje zapisane na "chmurkach". Przez to, że treść nie jest pisana w ciągu, to dzieci mogą wybierać sobie te tematy, którymi w danym momencie są najbardziej zainteresowane. Dodatkowo książka zawiera kilka rekordów i ciekawostek.


   Uważam, że książka jest świetna! Wspaniały pomysł na przybliżenie dzieciom interesujących ich tematów, które dla rodziców często są niewygodne, w bardzo jasny i klarowny spokój. Pozycja na pewno zaspokoi ciekawość młodych czytelników.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza

Książeczkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Łów słów - JE
- Gra w kolory (żółty)
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - 2 cm (52,7 cm z 158)
- 52 książki w 2016 (40)

wtorek, 21 lipca 2015

Wanda Majer - Pietraszak, Kwitnący krzew tamaryszku

Autor: Wanda Majer - Pietraszak
Tytuł: Kwitnący krzew tamaryszku
Wydawnictwo: Muza
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2015
Ilość stron: 559


    Życie potrafi zaskoczyć nas w najmniej oczekiwanym momencie. Uwielbia niespodzianki... ale nie zawsze te przyjemne. Stare porzekadło mówi "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" i oby zawsze się sprawdzało w przypadku takich nieoczekiwanych zmian. Myszce się sprawdziło...


    Myszka, niespełniona artystka, oddana swemu mężowi żona, nagle przestaje być dla niego ciekawa, atrakcyjna i zabawna. Z dnia na dzień zostaje sama, ot tak, po prostu. Duma nie pozwala jej przyjąć pomocy finansowej od męża, więc postanawia zacząć żyć na własną rękę w odziedziczonym po ciotce małym domku w Garbatce Średniej pod Warszawą. Nowy dom od razu staje się jej azylem, to tutaj z pomocą przyjaciółek i znalezionego w lesie psa próbuje na nowo ułożyć sobie życie.

    Początkowo trudno było mi zainteresować się książką, choć to dokładnie "mój klimat". Miałam wrażenie, że kolejne wątki są mi już znane z innych powieści czy... seriali. Zjazd absolwentów, cztery przyjaciółki, znaleziony w lesie pies, domek na wsi, zdrada, nowe życie, a nawet nietypowe spotkanie na cmentarzu - to wszystko już było - pomyślałam i z dużą obawą spojrzałam na pozostałych 400 stron, ale... nagle zmieniłam zdanie! Najpierw niezwykle przyjemnie mi było czytać o spotkaniu z Romanem Raduńskim, to chyba wtedy całą sobą przeniosłam się do Garbatki i stałam się naocznym świadkiem toczących się wydarzeń. Potem ubawiona wizytą Piotra do końca książki miałam dobry nastrój. Nawet gdy nie wszystko układało się tak jak być powinno to ja cieszyłam się, że mogę w tym uczestniczyć, że mogę być przy Myszce, Barbarze, a nawet Iwonie (mimo, że strasznie drażniły mnie jej utarczki z Basią). Od tej chwili dosłownie chłonęłam każdą kolejną stronę z żalem, że książka kiedyś się skończy. Lusia, choć jej postać także skojarzyła mi się z inną książką, skradła moje serce. Najbardziej jednak pokochałam Fredka, który mnie oczarował - swoją drogą nie sądziłam, że można tak dobrze "zobrazować" psa. Tak więc książka mnie porwała! Z jednej strony nie mogłam się od niej oderwać, z drugiej, wiedziałam, że muszę ją sobie dawkować, by jak najwięcej czasu spędzić w Garbatce.

       Jakże mylne było moje pierwsze wrażenie! To książka bardzo przemyślana, pełna i domknięta. Piękna. Cieszę się, że miałam okazję ją poznać.Garbatka na stałe zagości (obok Bujan, Malowniczego, Pogodnej i Pasymia) na mojej mapie "dobrych, bezpiecznych miejsc". Chciałabym kiedyś zamieszkać w jednej z takich miejscowości (choć nie wszystkie one istnieją naprawdę) i poczuć tę atmosferę, którą czuły bohaterki. Poznać tych wszystkich życzliwych, pomocnych ludzi, upajać się naturą, uprawiać ogródek, robić przetwory i piec ciasta. Marzy mi się taka ucieczka z miasta, odkrycie siebie na nowo, poznanie swoich możliwości w sytuacjach trudnych i możliwość spojrzenia w głąb siebie. Maria (Myszka) miała tą możliwość i to chyba właśnie dzięki temu odkryła swoją wartość, uwierzyła w siebie i zmieniła swoje życie. Stała się dojrzałą, pewną siebie, twardo stąpającą po ziemi kobietą, która wie czego chce i do czego dąży. Oczywiście dużą zasługę w tym jej wewnętrznym rozwoju miały niezawodne przyjaciółki, które stanęły na wysokości zadania, wspierały Myszkę jak mogły. Autorka pokazała czytelnikom najpiękniejszy wymiar przyjaźni, uczucie bezwarunkowe, szczere i prawdziwe. 

   Wspaniale oddana atmosfera miejsca, niezwykle barwni bohaterowie, tacy z "krwi i kości", pogmatwane losy, smutki i radości, codzienność - to wszystko złożone w całość tworzy piękną historię, którą warto poznać.

    Życzę wszystkim takiej głębokiej przyjaźni, dojrzałej miłości, obiektywnej samowiedzy i prawdziwego szczęścia na co dzień. Ja to szczęście mam, odnalazłam je już dawno i choć marzy mi się uroczy domek na wsi, z kawałkiem ziemi, hamakiem, książką i kubkiem herbaty to w pełni doceniam to co już mam, co osiągnęłam, tych, którzy mnie otaczają, to co robię i kim jestem. Jestem szczęśliwa!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Grunt to okładka (Myszka przytulająca Fredka tzn. ich wizualizacja) 
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (3,8 cm)
- Gra w kolory (różowy)
- 52 książki w 2015

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Fabio Volo, Pierwsze światła poranka

Autor: Fabio Volo
Tytuł: Pierwsze światła poranka
Wydawnictwo: Muza
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2013
Ilość stron: 207

        Zdarza się, że już małe dziewczynki marzą o mężu, pięknej sukni ślubnej, idealnym weselu i kochającej się, nowej rodzinie, którą stworzą. Są takie dziewczynki, które te marzenia pielęgnują będąc nastolatkami, a będąc młodymi kobietami uparcie dążą do realizacji swoich planów. Niestety życie często weryfikuje nasze plany, a jeśli nawet uda się je nam osiągnąć to rzeczywistość nie zawsze jest taka różowa. Szczęście (jak i miłość) zawsze trzeba pielęgnować.


    W małżeństwie Eleny od lat wieje nudą. Początkowo kobieta, która głęboko wierzyła w instytucję małżeństwa "na zawsze" próbowała coś zmienić, przełamać rutynę, ale jej starania na nic się zdały. Małżonkowie tkwią w marazmie, jak zawieszeni w próżni. Po wielu nieudanych próbach wprowadzenia zmian w ich nudne życie, Elena obojętnieje i nie wierzy w naprawę sytuacji. Wszystkie kolejne dni są takie same, a między małżonkami powstaje coraz większa przepaść. Nic więc dziwnego, że po pewnym czasie bohaterka książki  wdaje się w gorący romans z mężczyzną poznanym w pracy. To w zasadzie sam seks, ale pozwolił Elenie poznać samą siebie, swoje potrzeby i pragnienia. Do czego doprowadzi Elenę ta sytuacja, i jakie będą jej skutki?!

    Choć to powieść erotyczna to oprócz charakterystycznych scen oferuje nam - czytelnikom coś więcej. Szczere spojrzenie na rutynę małżeńską, którą jedni przyjmują z pokorą, jako zwyczajną kolej rzeczy, a inni się buntują, nie godzą na nudę i stagnację. Postać Eleny często mnie irytowała, ale i Paolo drażnił mnie swoją obojętnością. Nie chcę bronić postawy bohaterki, ale jestem w stanie ją zrozumieć. Co więcej książka przypomniała mi, że w życiu nie można nikogo pochopnie osądzać. To co nam - mimowolnym obserwatorom czyjegoś życia wydaje się czasem niesprawiedliwe, okrutne czy bezlitosne w zaburzonych związkach naszych znajomych może mieć różne wymiary i nie zawsze nasz punkt widzenia jest tym właściwym. Jak to mówią każdy kij ma dwa końce...

    Narracja książki prowadzona jest dwutorowo. Pamiętnik Eleny przeplata się z jej późniejszym komentarzem (własnym). Przez to, że autorką pamiętnika i komentarzy jest ta sama osoba łatwo było się pomylić gdzie znajduje się granica, ale ostatecznie nie ma to wpływu na odbiór książki, bo fragmenty te przeplatając się tworzą pełną historię.Tym co natomiast utrudnia przyswajanie tekstu jest mała ilość dialogów. Szkoda, bo pomysł na książkę jest bardzo ciekawy. Podoba mi się to, że autor, choć jest mężczyzną potrafi doskonale wczuć się w rolę kobiety osamotnionej, niedocenianej, a przez to też niespełnionej. Książka mogłaby być dłuższa, choć wewnętrzna przemiana i towarzyszące temu uczucia Eleny były dobrze wyeksponowane. Początkowo wydawało mi się, że wstęp jest za długi, ale po przeczytaniu całości stwierdzam, że tak powinno być. Sceny erotyczne są śmiałe i różnorodne, ale nie wulgarne - każdy znajdzie coś pasującego do swoich upodobań :) 

    Mam nadzieję, że czytelniczki tej pozycji poza głównym jej przeznaczeniem, a więc wywołania podniecenia u czytających zwrócą uwagę na drugie dno książki. I nie mam tu na myśli tylko znanej wszem i wobec prawdy, że o małżeństwo należy dbać i nie dopuścić, by wkradła się do niego nuda (choć nie jest to wcale takie łatwe, zwłaszcza w dzisiejszym pędzie życia, dzieciach i karierze). 
Polecam kobietom, które chcą poznać siebie od nowa :)

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Z literą w tle (V)
- Gra w kolory (czarny)
- 52 książki w 2015

wtorek, 19 lutego 2013

Marina, Carlos Ruiz Zafon

Autor: Carlos Ruiz Zafon
Tytuł: Marina
Wydawnictwo: MUZA
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2012
Wersja kieszonkowa
Ilość stron: 286

     To najbardziej niesamowita i tajemnicza powieść jaką czytałam!
Niestety książkę skończyłam czytać w piątek i dopiero teraz znalazłam chwilę by napisać recenzję - nie wiem tylko czy będzie tak wymowna, jak ta, którą napisała bym na świeżo.
    Przede wszystkim gdyby nie wyzwanie Book-Trotter to książki pewnie nigdy bym nie przeczytała. Jest to jednak chyba jedyna hiszpańska powieść jaką posiadam w domu, więc by zrealizować wyzwanie musiałam po nią sięgnąć.
     Nie będę szczegółowo opisywać treści. Nakreślę jedynie fabułę dość ogólnikowo.Oscar Drai, uczeń szkoły z internatem to chłopiec praktycznie porzucony przez rodzinę. Swój wolny czas spędza na tułaczkach ulicami Barcelony. Podczas jednej z wędrówek poznaje Marinę, z którą szybko się zaprzyjaźnia. Wkrótce spędza z nią i jej ojcem każdą wolną chwilę. Wraz z nową przyjaciółką próbuje rozwikłać pewną tajemnicę, co wcale nie jest łatwe, bo podczas odkrywania zagadki dzieje się mnóstwo niewiarygodnych zdarzeń. Młodzi mieszkańcy Barcelony nie wiedzą czy ufać własnym doświadczeniom, ale do końca chcą dociec prawdy.
     Książka jest niezwykle wciągająca i tajemnicza. Czytając ją cały czas odczuwałam sekretną atmosferę i dreszcz emocji. Wszystko co działo się z udziałem Oscara i Mariny było bardzo dziwne i niepojęte. Autor wspaniale budował napięcie Smaczku całej historii dodawało miejsce, w której autor osadził akcję. Niezwykłe ukazanie Barcelony, która cały czas była jakby spowita mgłą. Wspaniała architektura i tajemne zakamarki miasta zostały przedstawione w bardzo malowniczy i wyrazisty sposób. Czytelnik sam czuje się świadkiem próby rozwiązania sekretu pewnej kwatery na starym cmentarzu i związanym z nią tajemniczym znakiem czarnego motyla. Ciągle jestem jeszcze pod urokiem powieści. Jestem zachwycona atmosferą w jaką wprowadził mnie autor. To po prostu trzeba przeczytać.
     Ci, którzy zaglądali tu często wiedzą, że zapierałam się rękami i nogami przed wszelkimi formami fantastyki.... mhmmm to co się dzieje w tej książce nie jest do końca "normalne" i rzeczywiste. Ja jestem pod wielkim wrażeniem. Zauroczona tajemniczością Barcelony nie widzę żadnych wad książki (nawet jeśli jakieś tu są).

Książkę miałam na swojej półce za sprawą Alys 
organizowanej przez Sabinkę.
Dziękuję dziewczyny!

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
Z półki 
Pod hasłem (LIST) s. 65-66
Book-Trotter (lit. hiszpańska)

piątek, 5 sierpnia 2011

Celine Curiol, Głos bez echa

    Starałam się z całych sił przeczytać tę książkę. Miałam nadzieję, że dając jej drugą szansę odnajdę jej sens i piękno... sens w zasadzie odnalazłam, ale sposób pisania autorki nie przekonał mnie. Przeczytałam 74 strony (z 239), nie polubiłam bohaterki, choć jest samotna i nieszczęśliwa.
    Na okładce napisano, że to "portret współczesnej kobiety, pełnej sprzeczności i wahań, łączącej w sobie cechy Amelii, Bridget Jones oraz Ally McBeal". Ja nie widzę podobieństwa... wymienione postaci są dla mnie pozytywne i pełne humoru, a bohaterka książki, której imienia nie poznajemy jest po prostu żałosna. Nie polubiłam jej wcale...


Opis z okładki (w każdym poście słowa z okładki piszę pochyłą czcionką):
     "Ona, bohaterka powieści, jest młoda, mieszka w Paryżu i pracuje na dworcu du Nord. Zapowiada odjazdy i przyjazdy pociągów oraz ogłasza komunikaty. Po pracy wraca do pustego mieszkania i całymi wieczorami czeka na telefon od człowieka, w którym jest zakochana. Ile jednak można czekać? Czasem wędruje ulicami Paryża w poszukiwaniu mężczyzny swojego życia, którego pokocha i przez którego będzie kochana. Choć to drugie wydaje się mniej ważne."
    Mnie ten opis zachęcił. Jednak "ona" w ogóle nie zainteresowała mnie swoją osobą. Mam wrażenie, że jest samotna na własne życzenie, jej zachowanie nie wzbudza sympati. Poza tym każdy jest kowalem swojego losu i myślę, że spokojnie mogłaby odmienić swój los - wystarczyłoby chcieć!
    Autorka książki chciała pewnie pokazać jak wiele jest samotnych, anonimowych osób, zwłaszcza w wielkich miastach (Paryż nie jest tu przypadkowym  miejscem powieści), gdzie mimo natłoku ludzi, można czuć się tak jakby było się jedyną osobą na świecie.
   Ehhh, nawet pisząc o tej książce denerwuję się, to chyba pierwszy raz, kiedy do bahatera książki żywię tak negatywne uczucia...

P.S. Jeśli jednak ktoś ma ochotę sam przekonać się jaka książka jest (choćby z przekory) to proponuję wymianę. Chętnych proszę o komentarz z podaniem tytułu (lub kilku bym mogła wybrać) na wymianę. Nie czytam fantastyki. Książka niestety podpisana jest moim imieniem i nazwiskiem.

sobota, 2 lipca 2011

Iris Johansen, Wszystkie kłamstwa

     "Eve Duncan w codziennej pracy ma do czynienia ze śmiercią. Zajmuje się odtwarzaniem rysów twarzy i przywracaniem tożsamości ofiarom morderstw. Prowadzi spokojne życie w domu nad jeziorem, jest szczęśliwa w małżeństwie z Joe Quinnem, detektywem z Atlanty, i dumna z Jane, zaadaptowanej córki.
     Pewnego dnia otrzymuje od amerykańskiego senatora nietypowe zlecenie, które wkrótce odmieni życie ich wszystkich, a uporządkowany świat Eve przewróci się do góry nogami..."


    Świetna książka! Jestem pod wielkim wrażeniem. Po lekturze książek Harlan`a Coben`a myślałam, że nic już nie będzie tak dobre :p A tu proszę! Rewelacyjnie napisana książka, trzymająca w napięciu, pełna niespodzianek i zwrotów akcji. Tu nic nie jest takim jakby mogło się wydawać. Bardzo mi się podobała, po przeczytaniu książki, którą mam następną w planach chyba wrócę do thrillerów.
Polecam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tytuły

1001 potwornych rzeczy do odnalezienia 5 sekund do io A jeśli ciernie... A między nami ocean... Adela Afryka Agnieszka opowiada bajkę Alicja Anielka Anioły powodzi Antek Apolejka i jej osiołek Apollo 11. O pierwszej podróży na Księżyc Aprilek Arcydzieła do kolorowania Atlas anatomiczny Australijczyk w Italii Awaria małżeńska Bajki od św. Mikołaja Baranek Bronek Basia i alergia Basia i podróż Basia i urodziny w muzeum Beki smarki pierdy czyli co się dzieje w moim ciele Beverly Hills Beverly Hills 90210 Bez przebaczenia Bliski Wschód Blondynka w Indiach Blondynka w Meksyku Bluszcz prowincjonalny Bogusia Boże Narodzenie. Kuchnia świąteczna Boże Narodzenie. Świąteczne dekoracje i smakołyki Cappuccino Chcę być jak agent Chleby bułki bułeczki Chory kotek Chuliganka Ciasta bez pieczenia od A do Z Ciekawość Ciotki Coolman i ja Cudaczek - Wyśmiewaczek Cudaki Opaki Cukierek dla dziadka Tadka Cukiernia w ogrodzie Czar miłości Czarodziejka Lili i świąteczna magia Czas w dom zaklęty Czerwone liście Córeczka tatusia Daleki rejs Dama Kameliowa Damą być. Jak ubrać się i zachować w różnych sytuacjach Dania z piekarnika od A do Z Dekoracje na każdą okazję Dekorowanie potraw Disney:Kubuś Puchatek Do ostatniego tchu Dobra kuchnia od A do Z Dogonić rozwiane marzenia Dom nad Rozlewiskiem Dom nad klifem Dom z papieru Dorysowanki. Rozwijaj wyobraźnię Dotknąć prawdy Dotyk zła Drugi Drzazga Dwa pstryki techniki Dwie miłości Dwoje na wirażu Dylemat doktora Andersona Dziadek na huśtawce Dzidziuś. Niewielka książeczka o wielkiej stracie Dziedzictwo Dzielny Fryderyk Dziennik Cwaniaczka. Zapiski Grega Heffleya Dziewczynka z balonikami Dziwni klienci Dżunia Edward i jego wielkie odkrycie Facet z grobu obok Filip i najazd intruzów Fryckowe lato Gagi Gangu Purpurowej Ręki Galeria uczuć Gnój Grzech aniołów Grób rodzinny Gwiazd naszych wina Głos bez echa Hakus pokus Hania Humorek. Najfajniejsza na świecie Humorkowa Księga Kolorowanek i innych zabaw Henryśka drugiej tak wspaniałej nie znajdziecie Herbata. Moc smaku i aromatu Hirameki Historia leśnych kochanków i inne opowiadania Historia pewnego statku. O rejsie Titanica Historia tajemniczego kucyka Hop siup Stokrotko I co teraz? Imię Twoje... Inspektor Kres i zaginiona Jajko z niespodzianką Jak Maciek Szpyrka z dziadkiem po Nikiszowcu wędrowali Jak krówka Stokrotka nauczyła się szanować przyrodę Jak pracuje Święty Mikołaj? Jak to ze lnem było Japońskie łamigłówki Jeż w grzybnym lesie Jeżynka nie chce się bawić Julka Julka Wróbel i przygoda ze świnką Język dwulatka Język niemowląt Kaprysy milionera Kasia i Grześ Kasia i Kubuś. Urodziny taty Kasia i Zosia Klub Przyjaciół Kobieta niespodzianka Kochaj i jedz Brazyliszku Kolorowanka Motyle Konik polny Kora Kołysanka dla Rosalie Kradzież nad Niagarą Kronika ślubnych wypadków Król złodziei Księga motyli Księżniczka Amelia i jej pies Księżniczka Julka i jej kucyk Księżniczka Lena i jej chomik Księżniczka Zosia i jej kot Księżniczka i wszy Kto się śmieje ostatni Kto wiatr sieje Kubuś Puchatek Kwiaty na poddaszu Kwitnący krzew tamaryszku Labirynt kłamstw Lasy w płomieniach Lato szczupaka Letni kiermasz Lew Czarownica i Stara Szafa Lewandowski. Wygrane marzenia Lidka Listy Lodowa pułapka Los utracony Madzia syrenka Magia świąt. Tradycyjne przepisy kulinarne i świąteczne ozdoby Magiczna cukiernia Magiczna gondola Maksio ma kłopoty Malowany ul Malownicze Marina Martynka i Gwiazdka Mała szansa Mały Książę Michał Jakiśtam Miecz króla Szkocji Miłość nad Rozlewiskiem Moje wypieki i desery Moralność pani Piontek Mordercza gra Motyle Muszka która nie umie latać Mój pies Bezdomny Na boisku Na krawędzi Na zakręcie Na łeb na szyję Narzeczone lorda Ravensdena Natalii 5 Nic nie trwa wiecznie Niechciana prawda Niezwykły przyjaciel Noc kosa Nowy początek O Bogince Jemiole O Janku co psom szył buty O psie który jeździł koleją Obudzić szczęście Ogon Kici Ogród cieni Ogród czasu. Artystyczna kolorowanka Oplątani Mazurami Opowieść niewiernej Opowieść wigilijna Osaczona Ostateczny cel Ostatnie ostrzeżenie. Globalne ocieplenie P.Rosiak (nie) daje się czarnej śmierci P.Rosiak i czadowe majtki P.Rosiak i kupa śmiechu P.Rosiak i zabójczy bąk P.Rosiak superbohaterem Pamiętne lato Pampilio Pan Jaromir na tropie klejnotów Pan Soczewka na dnie oceanu Parasol Pensjonat Marzeń Pewnej wrześniowej niedzieli Pierrota bolą kopytka Pierwsza na liście Pierwsze światła poranka Pierwszy raz Pierwszy wiosenny dzień Pies i kot w leśnym zakątku Pieśń o poranku Piątkowska Renata Pięćdziesiąt twarzy Greya Po prostu bądź Pocałunek śmierci Pocztówka z Toronto Pod ziemią w Villette Pokuta Polka Pollyanna Powroty nad Rozlewiskiem Powrót do Lwowa Prawdziwy cud Projekt matka Przygody Małego Wodnika Przyjaciółki na zawsze Puchatkowe zabawy Pudełko ze szpilkami Płatki na wietrze Płomienie śmierci Quilling. Cuda z papieru Radek Szkaradek. Bekanie! Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne Rekin Śmieszek Rozmowy Rzepka Rękawiczka Sałatki od A do Z Sieroce pociągi Single Siostry Pancerne i pies Siostrzyczka Sklepik z Niespodzianką Skrawek nieba Smak kamienicy Smak nadziei Spotkanie nad jeziorem Sprawa tchórzliwego dezertera Sprawa trzech desperado Strachozagadki Szkolna wycieczka Szkolne czary Szkoła żon Sztuka uprawiania róż z kolcami Sztuka wyboru Szukając misia Szybko i zdrowo od A do Z Słodki świat Julii Ta druga Tajemnica Black Rabbit Hall Tajemnica Namokniętej Gąbki Tajemnica bzów Tajemnica drewnianej sowy Tajemnica gangu niebieskich Tajemnica kina Tajemnica mumii Tajemnica szafranu Tajemnica zwierząt Tajemnica śnieżnego potwora Tajemnice Luizy Bein Tak miało być Teodor rusza z pomocą Tilly Towarzyszka Panienka Trzy oblicza pożądania Ulica Rajskich Dziewic Ulotne chwile szczęścia Uśmiech niebios W blasku miłości W kajdankach namiętności W proch i pył W świecie wiatru i wierzb. Wyznania chińskiej kurtyzany Wakacyjna opowieść Wesołe wierszyki Widok z mojego okna Widok z mojego okna. Przepisy nie tylko na życie Wielka kolekcja bajek o przygodach Maszy i Niedźwiedzia Wielka księga. Hania Humorek Wiersze dla dzieci Wiśniowy Klub Książki Wróć Alfiku! Wszystkie chwyty dozwolone Wszystkie kłamstwa Wszystko inne poczeka Wymarzony czas Wymarzony dom Wymarzony koncert Wyprawa na biegun Wyspa dla dwojga Z tęsknoty za Judy Za króla Piasta Polska wyrasta Zabawki z fantazją. Pomysły na cały rok Zabawy plastyczne dla dzieci Zabawy z mamą. Książka dla rodziców i dzieci Zagadka dna morskiego Zagadka hien cmentarnych Zagadka salamandry Zagadka zegara maltańskiego Zagadki przeszłości Zagubiona w śniegu Zając zostaje! Zakład o miłość Zamek z piasku Zamieniec Zanim nadejdzie ciemność Zapach lawendy Zapiski (pod)różne Zasupłana historia Zima Sapcia i Pufcia Zimowa przygoda Znikające wrotki Znikający króliczek Zorkownia Zosia Ernest i ktoś jeszcze Zośka Bohaterka Zośka Wspaniała Zuzanna Zuźka D. Zołzik nie jest złodziejką Zwykły człowiek Łatwe zupy Śladem zbrodni Ślady krwi Ślub Ślubna przygoda Ślubny kontrakt Żegnaj szkoło - na zawsze Żona_22 Życie z drugiej ręki

Literatura (wg Katalogu Biblioteki Narodowej):

Źródło książki: