Jestem amatorką, a nie krytykiem literackim. Moje recenzje/opinie nie są profesjonalne. Piszę, bo to lubię, więc jeśli szukacie jakiejś obiektywnej, "mądrej" opinii to raczej zły adres. Od książek nie wymagam zbyt wiele, czytam głównie obyczajówki i "czytadła", czasem thrillery czy kryminały oraz sporo literatury dla dzieci. Czytanie sprawia mi przyjemność, więc zdecydowana większość recenzji jest tutaj pozytywna - książki wybieram po opisie z tyłu książki, więc wiem na co się "porywam" :)

poniedziałek, 16 października 2017

Jacek Lusiński, Carte Blanche

Autor: Jacek Lusiński
Tytuł: Carte Blanche
Wydawnictwo: Axis Mundi
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 206

    Wspaniała historia (inspirowana prawdziwymi wydarzeniami) nauczyciela historii, który niespodziewanie zaczął tracić wzrok. W tej trudnej sytuacji (choć nie bez trudu) nie stracił wiary i nadziei, i z ogromną determinacją walczył o lepsze jutro, nie poddając się kalectwu. To też książka o wspaniałej, męskiej przyjaźni.


    Dla Kacpra, nauczyciela w liceum, informacja o widmie rychłej utraty wzroku spadła jak grom z jasnego nieba. Pogodzenie się z tą prawdą było dla niego najtrudniejszym momentem życia. Jednak gdy mu się to udało, postanowił nie poddawać się i zrobić wszystko, by utrzymać jakość życia na jak najlepszym poziomie. Nie było to wcale łatwe, bo Kacper w obawie o utratę pracy, nie zamierzał nikomu mówić o swoim problemie. Ukrywał to nawet przed dyrektorką szkoły i kobietą, która nagle pojawiła się w jego życiu. O postępującej ślepocie dowiedział się tylko jego przyjaciel Wiktor i wtedy przyjaźń obu panów została wystawiona na największą próbę.

    Historia Kacpra wyjaśnia znaczenie słów "co nas nie zabije to nas wzmocni". Gdy Kacper uświadomił sobie co traci, to zamiast poddać się i rozpaczać dostrzegł to co mu jeszcze zostało. Pozostałe zmysły wyostrzyły się, co na pewno pomogło mu w codziennym życiu. Tak naprawdę, czas pokazał, że los ma dla niego "jakiś" plan i życie się nie kończy. Historia Kacpra uzmysławia czytelnikowi, że w dużej mierze sami decydujemy o tym co będzie dalej. Sztuką jest walczyć i radzić sobie z przeciwnościami. To od nas zależy jakość naszego życia. Książka przypomina też nam jak ważna jest nasza codzienność, jakimi jesteśmy szczęściarzami, że widzimy, słyszymy, mówimy, możemy swobodnie oddychać, chodzić, podziwiać otaczające nas piękno. Doceńmy otaczające nas szczęście. Nie narzekajmy na każdym kroku. Pamiętajcie! Szczęście i zdrowie bywa ulotne!

    Książka pomimo trudnego tematu, jakim jest pogłębiająca się ślepota głównego bohatera, jest bardzo pozytywna, pokrzepiająca. To opowieść o radzeniu sobie z przeciwnościami, akceptacji niepełnosprawności i umiejętności doceniania szczęścia, które mamy, a także umiejętności odnalezienia go na nowo.

P.S. Niestety nie udało mi się obejrzeć wersji filmowej, a bardzo bym chciała :(

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Grunt to okładka - Jak w filmie (książka na podstawie filmu, tytuł filmowy, 
na okładce aktor wcielający się w rolę główną)
- Pod hasłem - Ona Polka, on obcokrajowiec
- Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 1,6 cm (88,5 cm z 158 cm)
- 52 książki w 2017 (39)

poniedziałek, 9 października 2017

Zapowiedzi/nowości październik 2017

Tym razem, nadchodzące zapowiedzi śledziłam 
z dłuższym wyprzedzeniem.
 Zaczęło się chyba od książki Renaty Kosin 
(nawet nie wiedziałam, że coś się "pisze", 
bo przecież niedawno wyszła "Tatarka"). 
To ona zachęciła mnie już w połowie września 
do przeglądania ofert wydawniczych, 
bo chciałam się przekonać, 
czy coś jeszcze mnie aż tak zaskoczy.

No i oczywiście to co zachęca mnie najbardziej 
to... obłędne okładki!
Tak naprawdę to najpierw przyciąga mnie okładka, 
a dopiero potem czytam opis książki 
i dokonuję wyboru.

Z dostępnych zapowiedzi, 
najbardziej zainteresowały mnie poniższe tytuły.

Mój komentarz oznaczyłam kursywą.

Autor: Renata Kosin
Tytuł: Aleja Siódmego Anioła
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: ?

Na coś takiego w wydaniu tejże właśnie autorki czekałam! Wydaje mi się, że książka będzie ciepła i krzepiąca jak "Bluszcz prowincjonalny", a jednocześnie tajemnicza i trzymająca w napięciu jak "Tajemnice Luizy Bein".

Julia nie ma żadnych marzeń, ponieważ jest przekonana, że nie zasługuje na ich spełnienie. Prawie cały swój świat zamknęła w czterech ścianach maleńkiego mieszkania na jedenastym piętrze wieżowca, jak w szklanej śniegowej kuli. Na zewnątrz pozostało jej poprzednie życie, to do którego nie ma już powrotu.
Jednak pewnego dnia coś się zmienia. Granice uporządkowanego świata Julii zaczynają kruszeć i pękać, gdy ze starego sekretarzyka odnalezionego na zapleczu pewnego sklepu wypada list napisany przed laty przez kilkuletniego chłopca. List zawierający niezwykłą prośbę. Julia postanawia sprawdzić, czy zapisane w nim marzenie spełniło się, ruszając jego śladami. Dzięki temu odkrywa tajemnicę, nad którą czuwa siedem wyjątkowych aniołów.

Piękna opowieść o miłości silniejszej niż czas.

***************************

Autor: Agnieszka Olejnik
Tytuł: Cuda i cudeńka
Seria [???]: Mansarda pod Aniołem 
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: ?

Ta z kolei pozycja kojarzy mi się z klimatem powieści "Pracownia Dobrych Myśli" i "Ulotne chwile szczęścia". Ta przynależność do małej grupy społecznej, jaką tworzą mieszkańcy kamienicy - wzajemne wsparcie, zrozumienie, codzienność. Uwielbiam! 
Mam nadzieję, będzie to seria i o bohaterach będę mogła przeczytać także w kolejnych częściach.

W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.
Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich sąsiadów, nietuzinkowe postaci, które sprawiają, że życie dziewczyny staje się jeszcze barwniejsze niż dotychczas.
Wśród jej nowych przyjaciół jest Francesca, ekscentryczna Włoszka po przejściach, która prowadzi mały sklepik z cudeńkami. Lena, która uwielbia zmiany, dołącza do niej. Zaczyna również korespondować z tajemniczym Borysem, właścicielem mieszkania na strychu, który skrywa bolesną tajemnicę.
Dzięki świątecznej wymianie pyszności, mieszkańcy kamienicy lepiej poznają siebie i swoje sekrety. Najwyraźniej kamienne anioły opiekują się nimi, prostując pokręcone ścieżki, którymi prowadzi ich los. 
„Cuda i cudeńka” to pełna ciepła opowieść o odzyskanych nadziejach, potrzebie bliskości, sile kobiecej przyjaźni i zwyczajnej, codziennej dobroci.
A wszystko to przyprawione odrobiną wiary w cuda.

**********************

Autor: Liane Moriarty
Tytuł: Moja wina, twoja wina
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 544

W tym przypadku na pierwszy rzut oka nie zachęciła mnie okładka, a nazwisko autorki. Choć nie czytałam nigdy jej książek, to nazwisko utkwiło mi w głowie, bo pamiętam, że już kilka tytułów autorki zwróciło moją uwagę we wcześniejszych zapowiedziach. Opisy fabuły jej pozycji są ciekawe i sprawiają, że chce się sprawdzić co było dalej/jak do tego doszło/co się wydarzyło.

"To był zwyczajny dzień", zaczyna swój wykład Clementine. Po co znana wiolonczelistka opowiada ludziom o jakimś "zwyczajnym dniu"? Przed czym chce przestrzec innych?
Na spontanicznym grillu spotkały się trzy pary: zgodne małżeństwo z dwiema córeczkami, bezpłodna para, która marzy o dziecku, rozwodnik związany z byłą stiptizerką. Spotkanie, które pulsowało wzajemną fascynacją, omal nie skończyło się tragicznie. Bilans był raczej smutny: poczucie winy, rozwód wiszący na włosku i obnażony fałsz wieloletniej przyjaźni. „A gdybym z uśmiechem odmówiła i poszła dalej?", zastanawia się Erika, która przyjęła tamtego dnia zaproszenie jowialnego sąsiada na grill. Może wtedy Clementine spełniłaby zaskakującą i nader intymną prośbę przyjaciółki z dzieciństwa... Może gburowaty staruszek z domu obok nadal by żył...

Autorka "Wielkich kłamstewek" dotyka wielu drażliwych i delikatnych tematów, jak traumy pourazowe, bezpłodność, życie w rodzinie ze zbieraczem, brak lojalności w przyjaźni.... Moriarty jest znawczynią ludzkich emocji, potrzeb i pragnień, a mozaikę ludzkich losów przedstawia w sposób umiejętny i delikatny. Samo życie, którym często rządzi właśnie przypadek.
Ale czy ktoś poczuwa się do winy?
Czy zawsze musi być ktoś winny, czy wszystko co się wydarzyło nie jest tylko winną przypadku?
Jak poradzić sobie z sytuacją której nie można zrozumieć?

*************************

Autor: Maria Nurowska
Tytuł: Misjonarka (wcześniej wydana pod tytułem "Niemiecki taniec)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 312

I tym razem najpierw nazwisko zwróciło moją uwagę. Od dawna mam chęć przeczytać coś tej autorki, bo często wracam myślami do trylogii ukraińskiej. Odczuwam brak tego specyficznego stylu pisania, który przesiąknięty jest emocjonalnością, choć emocje nie są wyrażane wprost, nazywane po imieniu, one "wychodzą" pomiędzy wierszami. To naprawdę niezwykłe doznanie.

Historia dwóch kobiet, które przeżyły jedno, wspólne życie, wcale tego nie pragnąc, a nawet o tym nie wiedząc.

Sylwester 2000 roku, na ulicach Monachium wiwatujący tłum, Eliza wraca myślami do czasu, gdy była młodą kobietą. Na Pomorzu pozostawiła wszystko co było jej drogie, dom, groby najbliższych i ukochanego mężczyznę.
Misjonarka Marianna, umiera w Afryce zarażona AIDS. Wzywa Elizę do siebie, aby mogły rozliczyć się ze swoim życiem i odkryć rodzinną tajemnicę, która rozdzieliła je na wiele lat. 

Przed laty książka ukazała się pod tytułem „Niemiecki taniec”.

*********************

Autor: Magdalena Kordel
Tytuł: Serce z piernika
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 400

Moja ulubiona, po Magdzie Witkiewicz, autorka, więc nie ma się co zastanawiać. Nie muszę nawet czytać opisu książki, bo wiem, że odpowiada moim potrzebom czytelniczym :)

Zatrzymaj się i rozejrzyj dookoła. Czasami tyle wystarczy, by w twoim życiu zaczęły się dziać cuda.
Klementyna – mistrzyni pachnących pierników – całe życie spędziła na walizkach. W najbardziej niespodziewanych momentach babcia Agata brała ją za rękę i ruszały w nieznane.
Dziś w oczach maleńkiej córeczki Dobrochny bohaterka dostrzega własną dawną niepewność i strach na widok babki szykującej się do drogi. Klementyna już wie, że przyszedł czas, by zmienić swoje życie i zacząć spełniać najskrytsze pragnienia.
Ale co ma z tym wspólnego lukrowana piętrowa kamieniczka jak ze snu?
Serce z piernika przeniesie cię w świat, w którym najważniejsza jest siła marzeń, a cuda – duże i małe – zdarzają się wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebujesz.

********************

Autor: Agnieszka Lis
Tytuł: Samotność we dwoje
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: ?

Jestem ciekawa czy bohaterowie przypomną sobie dlaczego się związali czy też dadzą sobie szansę na nowe szczęście.

Żadnych kłótni ani problemów finansowych, wszyscy zazdrościli im takiego życia i takiej miłości. Po latach, gdy w brzuchu nie trzepoczą już motyle, wspólne życie okazuje się nie tak proste. Kiedy Maja spędza kolejne dni w delegacji, Adam szuka pocieszenia w ramionach innej.

Czy podczas wspólnego urlopu z dala od codziennych problemów, coś jeszcze może się zmienić? Dlaczego związek, który jeszcze niedawno był spełnieniem marzeń, z biegiem czasu zmienia się w życie obok siebie? Czy warto w nieskończoność walczyć o miłość?

**************************

Autor: Agnieszka Lis
Tytuł: Jutro będzie normalnie
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: ?

Też marzy mi się biały domek, ale to jedno z marzeń, których w moim przypadku nie da się spełnić. Bohaterka ma tę możliwość, tylko czy sprzeciwi się mężowi, który na pewno ma inny pomysł na wykorzystanie spadku?

Czteroletni synek sprawia problemy, mąż coraz później wraca do domu, a teściowa wszystko wie najlepiej i krytykuje nawet zawartość lodówki. W pracy też nie jest różowo – zazdrosna koleżanka zrobi wszystko, żeby uprzykrzyć jej życie. W całym tym chaosie Małgosia nawet nie zwraca uwagi na list z absurdalną informacją o spadku po ciotce mieszkającej pod Londynem. Mąż za to jest tym bardzo zainteresowany…

Czy Małgosi uda się pokonać przeciwności losu i spełnić marzenie o białym domku? Na kogo będzie mogła liczyć w najtrudniejszych chwilach?

************************

Autor: Jessica Strawser
Tytuł: Prawie was utraciłam
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 448

Niewyobrażalna sytuacja, historia trudna do uwierzenia, dlatego chciałabym dowiedzieć się co kierowało Finnem, że podjął taką decyzję, a jednocześnie ciekawi mnie co takiego ukrywa Caitlin, że decyduje się ukrywać poszukiwacza.

Wszyscy mówili, że Violet i Finn byli sobie przeznaczeni. Spotkali się co prawda tylko dzięki zrządzeniu losu, ale tak się w życiu zdarza. Po trzech latach małżeństwa mają cudownego synka i kiedy wyjeżdżają na wakacje na Florydę, Violet nie może uwierzyć własnemu rodzinnemu szczęściu. 

Nikt nie byłby bardziej zaskoczony niż ona sama, gdy Finn zostawia ją na plaży, zabiera synka oraz wszystkie rzeczy z pokoju hotelowego i znika. Zrozpaczona Violet nagle trafia w najgorszy z sennych koszmarów i musi zmierzyć się ze świadomością, że tak naprawdę w ogóle nie znała mężczyzny, z którym dzieliła życie.

Caitlin i Finn są przyjaciółmi od wielu lat. Jednak kiedy Finn staje w drzwiach jej domu z synkiem, za którego porwanie jest poszukiwany, i żąda, żeby ukryła ich przed władzami, szantażując, że odkryje tajemnicę, która może zniszczyć jej własną rodzinę, Caitlin musi stawić czoło czemuś, wydawałoby się, niewykonalnemu.

********************

Autor: Anna Sakowicz
Tytuł: Na Kociewiu (trylogia)
Skład trylogii: Złodziejka marzeń; To się da!; Już nie uciekam
Wydawnictwo: Szara Godzina
Ilość stron: 848

Książka (a raczej książki) zainteresowała mnie już wcześniej gdy ukazywała się w osobnych tomach, jednak do tej pory nie udało mi się jej zdobyć. To wydanie wygląda bardzo przyjemnie i wszystkie części byłyby razem. Pozycja godna uwagi.

Joanna postanawia iść na urlop zdrowotny, jednak zamiast odpoczywać musi wyjechać do Starogardu Gdańskiego, by zaopiekować się chorą ciocią. To początek licznych zaskakujących wydarzeń w życiu bohaterki, która pokochała Kociewie i tam postanowiła urzeczywistniać swoje marzenia. Jej historia rozśmiesza, wzrusza, ale i pobudza do refleksji, dając Czytelnikom sporą dawkę pozytywnej energii.

Do trylogii dołączony jest prezent – Żółta tabletka plus – na poprawę nastroju.

************************

Było jeszcze kilka tytułów, 
na które zwróciłam uwagę 
i pewnie gdy nadarzy się okazja to chętnie przeczytam, 
jednak te, które wymieniłam wyżej chciałabym na własność.

niedziela, 8 października 2017

Stosik wrześniowy


We wrześniu stosik prezentuje się skromniutko,
ale to nic, biorąc pod uwagę fakt, 
że we wrześniu przeczytałam tylko jedną książkę...

Od góry:
  1. Małgorzata Gutowska - Adamczyk "Cukiernia pod Amorem. Ciastko z wróżbą" - niespodzianka od Wydawnictwa Prószyński i S-ka
  2. Katarzyna Berenika Miszczuk "Sekretnik Szeptuchy" - do recenzji od Grupy Wydawniczej Foksal
  3. Wolfgang Kawollek "Wielka księga ogrodnika i działkowca" - prezent dla samej siebie po uroczystości nadania awansu zawodowego :)
Uwaga!
Uzupełniłam wreszcie podsumowania moich wyzwań.
Uczestniczki przepraszam, że musiały tak długo czekać!!!

poniedziałek, 2 października 2017

Podsumowanie IX miesiąca wyzwania Cztery Pory Roku


Tutaj podsumowanie także pojawi się z opóźnieniem.
Przepraszam.

P.S. Pierwszy dzień remontu i już niemiłe niespodzianki,
jak pech to pech.

Edit 09.10.2017!:

We wrześniu w zabawie wzięły udział tylko 4 osoby, 
razem przeczytałyście 8 książek, 
z czego... po 3 przeczytały
 Monika Piotrowska - Wegner i Księgozbiór Kasiny
BRAWO!!!

A tak przedstawia się całość wyników:



W październiku czytamy książki z okładkami JESIENNYMI!
Czyli... na okładkach musi się znaleźć coś z poniższych elementów:
liście w jesiennych kolorach, jesienne lasy, jesienne drzewa, 
jabłka, gruszki, śliwki, kasztany, szyszki, żołędzie, deszcz, parasol, płaszcz, kaptur

Pamiętajcie!
Wybieracie okładki, które jednoznacznie kojarzą się z jesienią.
Pół gruszki na niebieskim tle to żadna jesień, prawda?

W tym wyzwaniu idzie nam zdecydowanie gorzej niż w Grze w kolory.
Sama mam duży problem z dobraniem książek z odpowiednimi okładkami,
ale nie poddaję się liczę na to, że do końca roku znajdę jeszcze coś pasującego do jesieni 
i w grudniu do zimy.

niedziela, 1 października 2017

Podsumowanie wrześniowej odsłony wyzwania Gra w kolory



Kochani wybaczcie kolejny raz.
Niestety podsumowanie znowu pojawi się z opóźnieniem.
Wrzesień był dla mnie mega ciężki, 
przeczytałam tylko jedną książkę (w ogóle),
praktycznie cały czas pracowałam
(i w szkole i w domu - na rzecz szkoły).
Do tego wszystkiego mam od jutra remont kuchni
i musiałam wszystko popakować...

Przyznaję, że większość czasu tego weekendu 
spędziłam na relaksie na grzybach i rybach,
ale po prostu musiałam wyjść z domu,
odłączyć się od komputera, telefonu... życia
i cieszyć się ciszą przyrody.

P.S. Jutro też jeszcze nie będzie 
podsumowania Czterech pór roku.

Edit:

[Doczytajcie do końca postu, na dole niespodzianka!]

 We wrześniu w wyzwaniu wzięło udział 8 uczestniczek 
razem przeczytałyście 15 książek
(mnie się niestety nic nie udało :(.
Część książek było trochę naciąganych, ale jednak uznałam,
niestety nie wszystkie się "załapały", 
kilka okładek jednoznacznie sugerowały inny kolor.

Zwyciężczynią miesiąca jest... Epilog - Zaczytana Joana
która przeczytała 4 książki!

Dziękuję, że czekałyście cierpliwie na podsumowanie miesiąca :)

Przeczytałyśmy:
Bardzo Was proszę, pamiętajcie o zasadach!
Minimum połowę okładki musi zajmować kolor obowiązujący 
w danym miesiącu.

W październiku czytamy książki z okładkami w kolorze 
pomarańczowym i brzoskwiniowym :)

Garść inspiracji..



I na koniec obiecana niespodzianka!
Bardzo doceniam to, że uczestniczycie w wyzwaniu,
mimo, że w roli prowadzącej sprawuję się bardzo kiepsko.
Przepraszam Was i dziękuję, że macie do mnie cierpliwość,
że nadal chce Wam się wyszukiwać odpowiednie książki, 
czytać i zgłaszać linki do recenzji.
Dlatego postanowiłam po zakończeniu wyzwania spośród osób, 
które czynnie biorą w nim udział wylosować jedną, 
która otrzyma książkę na tych samych zasadach co zwyciężczyni wyzwania, 
czyli dowolnie wybrany tytuł do wartości 35 zł.

Dziękuję Wam za to, że jesteście!

P.S. Nie dałam rady przeczytać jeszcze Waszych recenzji, 
będę robiła to stopniowo.

sobota, 30 września 2017

Anna Mulczyńska, Powrót na Staromiejską

Autor: Anna Mulczyńska
Tytuł: Powrót na Staromiejską
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 475

    Powrót do korzeni, rodzinnego miejsca i po różnych perypetiach życiowych budowanie wszystkiego na nowo to wątek bardzo znany i często w powieściach obyczajowych powielany. Mnie taki schemat zupełnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, zwłaszcza, jeśli jest ciekawie opowiedziany i w jakiś sposób odznacza się na tle innych, podobnych tytułów.


    Po kilku latach w Szwecji i nieudanym małżeństwie Weronika postanawia wrócić do Polski i zacząć wszystko od nowa. Dzięki odziedziczonym po dziadku zakładzie zegarmistrzowskim kobieta ma szansę na udany start. W miejscu tym otwiera swój wymarzony sklepik "Robótkowo", w którym oferuje nie tylko wachlarz produktów dla miłośników wszelkiej maści rękodzieła, ale także organizuje warsztaty rękodzieła dla chętnych. Weronika szybko zaprzyjaźnia się restauratorem Edkiem, jego menedżerem Robertem, właścicielką mydlarni Karoliną, swoją księgową Jolą  i innymi. I tak powoli odmienia swoje życie...

    Czy książka może zainteresować czytelnika, jeśli podobnych książek czytał już kilka czy kilkanaście? O tak! Przede wszystkim dlatego, że czyta się ją bardzo przyjemnie. Napisana jest przystępnym językiem, ciepło i klimatycznie. Czytelnik staje się jednym z mieszkańców kamienicy przy ulicy Staromiejskiej i z okna swojego mieszkania obserwuje poczynania bohaterów, którym żywo kibicuje, bo to przemili i sympatyczni ludzie. Co jeszcze mnie tu urzekło? To, że postaci są "prawdziwe". Weronika jest przeciętnej urody, ma nieco zbyt wydatne kości policzkowe i zadarty nos, by mówić o niej, że jest piękna, a do tego lekką nadwagę, ma jednak błysk w oczach i to "coś" nieokreślonego, co przykuwa uwagę. Edek nigdy nie należał do przystojniaków, nie wyróżnia się z tłumu i nie powala posturą, a przy tym się jąka. Ma jednak szlachetne cechy charakteru, które ocieplają jego wizerunek i dodają męskości. Tu każdy bohater jest "jakiś", ich sylwetki są staranie przemyślane przez autorkę, ale bardzo subtelnie przedstawione. Powieść zaskakuje nas nie tylko bohaterami i ich przeżyciami. Są tu cudownie klimatyczne miejsca, takie z sercem i duszą, jak czekoladziarnia Bonbon, mydlarnia Jaśminowy zakątek, restauracja Trattorii Cannelloni. Jest tu wszystko za czym tęsknimy, czego sami chcielibyśmy doświadczyć, poznać, spróbować. 

      W książce, tak jak na szytej przez Weronikę patchworkowej kołdrze Dear Jane, przeplata się przyjaźń, pasja, miłość, radość, ale i rozczarowanie, smutek, niepewność i lęk. Całość tworzy jednak coś pięknego, trwałego, ciepłego i pozytywnie kojącego. Było mi niezwykle miło spędzić te kilka dni na Staromiejskiej... jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów, o czym przeczytam w książce "Przyjaciółki ze Staromiejskiej".

P.S. Obie książki kupiłam na wyprzedaży w Naszej Księgarni, po 8zł każda. Jeśli jeszcze nie czytaliście to radzę skorzystać z oferty, naprawdę warto. Książki miały być uszkodzone, ale na jednej nie widać żadnych śladów użytkowania, a druga ma delikatnie zagięty róg okładki, co w żaden sposób nie przeszkadza w czytaniu.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Łów słów - AR
- Pod hasłem - Zestaw C (1 Budynek)
- Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 3,2 cm (86,9 cm z 158 cm)
- 52 książki w 2017 (38)

poniedziałek, 18 września 2017

Justyna Chrobak, Zapach miłości

Autor: Justyna Chrobak
Tytuł: Zapach miłości
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 248 (przeczytanych 38!)

   Śliczna, ujmująca okładka kojarzy mi się z czymś dobrym, spokojnym, pełnym miłości, radości, spełnienia, błogości. Od razu pomyślałam o tym, że historia miłości opisana na kartach książki będzie kojąca, pokrzepiająca i ciepła, że to będzie naprawdę przyjemna powieść w sam raz na te deszczowe wieczory. No niestety... prawda dalece odbiega od moich założeń.


    Pewnie to nie w porządku oceniać książkę po... 38 przeczytanych stronach, ale nie byłam w stanie przeczytać więcej.

   Bohaterką jest menadżerka pewnej restauracji w galerii handlowej, której w ogóle nie zależy na pracy, a przynajmniej na tym żeby była poprawnie i rzetelnie wykonywana. Z drugiej strony, zaraz po tym jak poznajemy podejście Magdy do pracy widzimy z jak wielkim poświęceniem podaje ona klientom lody (dodam, że choć pozostali pracownicy restauracji byli wtedy w pracy to ona wyszła ze swojej klitki zwanej biurem i obsługiwała klientów). Wiemy też, że Magda bardzo lubi się z dziewczynami z pracy, dużo ze sobą rozmawiają, ufają sobie i spędzają ze sobą czas także w czasie wolnym. Wiedząc o tym dziwi mnie fakt, że na pytanie typu "Co słychać?", dziewczynie z którą rozmawia codziennie odpowiada - "Spoko. Bez zmian. Smętnie, samotnie, bez seksu"*. To ja nie wiem, czy Magda jest tak rozwiązła, że sytuacja może zmienić się w ciągu jednej nocy w środku tygodnia, czy też w drodze do pracy?

     Jestem zbulwersowana całym przeczytanym fragmentem. Rozmowa o seksie to nie jedna rzecz, która drażni mnie w bohaterce. Ona jest totalnie oderwana od rzeczywistości. Zachowuje się jak nastolatka, beztrosko podchodzi do życia, jest nieodpowiedzialna i nieprzewidywalna. Jest jak chorągiewka, założę się, że zrobi wszystko, co jej się narzuci. Nie ma własnego zdania, jest niekonkretna i niegodna zaufania.

    Nie dość, że bohaterka jest irytująca to autorka sili się tu na udawany luz. Chciała chyba stworzyć polską Bridget Jones, ale zupełnie nie wyszło. Książka najeżona jest błędami, które dotkliwie kłują czytelnika. Zapytacie, skąd o tym wiem, skoro przeczytałam tylko kilkadziesiąt stron? Czy szef musi podpowiadać menadżerowi restauracji o tym, że ze względu na zmiany w konkurencji trzeba przygotować nową promocję? Czy to nie należy do jego zwyczajowych obowiązków? Z drugiej strony, skoro menadżer obsługuje klientów?! To restauracja, a mam wrażenie, że główną jej atrakcją (nawet w zimie!) są lody na gałki... Wyrażenie: "Ja powieszam nowe plakaty ważne od jutra (...)"** też nie jest poprawne. Ja oczywiście też popełniam błędy, wiem o tym, ale przed wydaniem książki wydawnictwo dokonuje jakiejś korekty, redakcji, a tu? Tego nie da się czytać.

   Niestety wyszło kiepsko, i choć przeczytałam tylko początek, to wiem, że książka nie zaskoczyłaby mnie niczym pozytywnym. Pozytywna jest tu tylko okładka. Zdecydowanie nie polecam!

* Justyna Chrobak "Zapach miłości", Wydawnictwo Replika, 2011, s. 12
** Justyna Chrobak "Zapach miłości", Wydawnictwo Replika, 2011, s. 24

P.S. Swoją opinią nie chcę robić przykrości autorce książki. Wyraziłam to co czuję, a i tak starałam się to zrobić łagodnie. Żałuję, że nikt nie uświadomił tego autorce zanim książka została wydana, na pewno wiele można było poprawić w fazie tworzenia i korekty redakcyjnej. Szkoda...

środa, 13 września 2017

Wieczór przy herbacie (52) i bardzo przyjemny weekend

Wiedziałam, że wrzesień będzie trudny w szkole,
ale nie sądziłam, że aż tak.
Podręczniki śnią mi się po nocy,
nowa dokumentacja piętrzy się z każdej strony,
jak tylko jedno skończę pisać, to okazuje się, że trzeba zrobić coś nowego
i ciągle monitorować to co piszą inni.

Jednak w miniony weekend postanowiłam się 
oderwać od pracy i spędzić go przyjemnie i relaksująco.

W dzisiejszym Wieczorze przy herbacie wrócę 
do wydarzeń ubiegłego weekendu...


Wieczór umila mi nowa zielona herbata, 
którą dostałam od siostry Sandry :)
"Harmony"
to mieszanka senchy, ananasa, papai,
grejpfruta, winogrona, granatu,
z aromatem liści eukaliptusa
i płatkami nagietka.

Herbata ma dość mocno wyczuwalny owocowy smak,
przy mocniejszym parzeniu bywa cierpka 
dlatego proponuję parzyć ją krócej 
i z mniejszej ilości suszu niż zwykle.

Póki co piję ją kilka razy dziennie od ponad tygodnia
i w ogóle mi się nie nudzi :)

Dobrze, wracam do tematu...



W sobotę bardzo spontanicznie wybraliśmy się z mężem na grzyby.
Było bardzo przyjemnie i... obficie!
Mimo, że ludzi było bardzo dużo,
nam udało się znaleźć "specjalne" miejsce,
w którym na niewielkim terenie znaleźliśmy ponad 2/3 
wszystkich zebranych grzybów.


W lesie spędziliśmy ponad 4 godziny.
Było sucho, ciepło i naprawdę przyjemnie,
dlatego po powrocie z ochotą zabrałam się za przygotowanie 
grzybków do suszenia :)


W niedzielę mogłam odpocząć... spałam do 14.00!!!
Sama nie wiem jak to możliwe!
Kiedy wstałam to snułam się trochę po domu bez celu, 
aż wreszcie zebrałam się w sobie i zrobiłam jakiś szybki obiad.
Gdy już myślałam, że resztę dnia spędzę przed telewizorem,
wymyśliłyśmy z Kornelią, że pojedziemy na Gwarki, 
czyli Dni Tarnowskich  Gór.

Żeby było szybciej, gdy tylko się wyszykowałyśmy 
to na miejsce zawiózł nas Dawid
i zdążyłyśmy na koncert Organka 
(którego wcześniej nie znałam, ale spodobało mi się jego granie).



Po występie Organka mieli zagrać Cugowscy,
ale my przeszłyśmy się po mieście żeby zobaczyć 
jakie atrakcje oferowali organizatorzy.




Objazdowe Wesołe Miasteczko było ogromne!
Powyżej atrakcje dla tych odważniejszych, 
ale osoby w każdym wieku znalazłyby tam coś dla siebie.
Do tego strzelnice, loterie, kramy z zabawkami, gadżetami, biżuterią 
i innymi ciekawymi przedmiotami 
i oczywiście budki z jedzeniem, 
w ilości pozwalającej wykarmić całe miasto 
przez co najmniej tydzień, 
a Gwarki trwały tylko trzy dni.

Ja zjadłam sobie zakręconą frytkę z jednego ziemniaka...
mimo, że Kornelia opowiedziała mi całą historię oleju, 
w którym była smażona...

Później chciałam pokazać Kornelii miejsce, 
do którego przyjeżdżałam z koleżanką z liceum po lekcjach
na obłędne mleko kokosowe.
To było dokładnie 17 lat temu, tyle ma teraz Kornelia...
...i aż nie mogłam w to uwierzyć!
"Moja" cukiernia nadal istnieje i w ofercie ma mleko kokosowe!!!
Nie mogłam sobie darować, 
by nie spróbować go jeszcze raz, po tylu latach.
To mleko to dosłownie bajka!!!

Oszołomiona lekko tą podróżą sentymentalną
wróciłam wraz z Kornelią pod scenę, 
gdzie wysłuchałyśmy kilku kawałków 
w wykonaniu Krzysztofa Cugowskiego i Braci.
Potem wróciłyśmy autobusem do domu.
Było rewelacyjnie!!!

środa, 6 września 2017

Zapowiedzi/nowości wrzesień 2017

Dzisiaj tylko szybki przegląd 
zapowiedzi na wrzesień,
bo oczywiście nie mam wiele czasu.
Ostatnio w wolnych chwilach głównie śpię...

Autor: Julie Lawson Timmer
Tytuł: Rodzinne więzy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 384

Po tragicznej śmierci męża Char Hawthorn niespodziewanie musi przewartościować całe swoje życie. W sennym miasteczku właściwie nic już jej nie trzyma poza pasierbicą, która nagle stała się jej obca.

Char Hawthorn mieszka wraz mężem i pasierbicą, energiczną piętnastolatką, w niewielkim miasteczku w Michigan, szczęśliwa, że znalazła równowagę między pracą i życiem rodzinnym. Kiedy jednak jej mąż nieoczekiwanie ginie w wypadku samochodowym, Char nagle odkrywa, że jako macocha ma niewiele do powiedzenia – w świetle prawa bowiem tylko Lindy, pochłonięta swoimi sprawami biologiczna matka Allie, może decydować o jej losie. A Lindy chce, by córka zamieszkała razem z nią w Kalifornii.
Tymczasem Allie opuszcza się w nauce i coraz częściej kłóci się z macochą. Jedynym stałym punktem w jej życiu pozostaje przyjaźń z Morgan, dziesięciolatką, której Allie udziela korepetycji. Pewnego dnia Morgan, która od urodzenia tułała się po rodzinach zastępczych i dopiero dwa lata temu wreszcie została adoptowana, znika. Char musi odpowiedzieć sobie na pytanie, jak będzie wyglądać jej przyszłość bez Allie i co powinna zrobić w sprawie Morgan, dziewczynki wciągniętej w tryby okrutnego systemu.
Julie Lawson Timmer próbuje odpowiedzieć na pytanie o istotę prawdziwej rodziny i o miłość, która czasem nie zna granic.

********************

Autor: Małgorzata Gutowska - Adamczyk
Tytuł: Cukiernia pod Amorem. Ciastko z wróżbą
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 512

Pierwsza część drugiej serii „Cukierni Pod Amorem”.
Sierpień 2016 roku. Trwają Dni Gutowa. W konkursie na Ciastko Roku bierze udział cukiernia Pod Amorem. Tym razem projektodawcą i autorem receptury jest Zbyszek, syn Waldemara Hrycia. Mimo wahań ze strony ojca to właśnie jego pomysłowe ciastko z wróżbą ma być wystawione do konkursu. Waldemar i Helena martwią się nie tylko o debiut zawodowy Zbyszka, lecz także o jego nowy związek z nieznaną dziewczyną.

Złymi przeczuciami napawa ich również zapowiedziana wizyta prawniczki z Nowego Jorku - Moniki Grochowskiej-Adams, zatrudnionej przez spadkobierców przedwojennych właścicieli cukierni. Podczas obchodów Monika Grochowska-Adams nieoczekiwanie spotyka dawną przyjaciółkę, Tessę Steinmeyer. Obie panie, dziś już pod siedemdziesiątkę, to kobiety sukcesu, wracają jednak tu, gdzie upłynęło ich dzieciństwo. To spotkanie nie jest przypadkowe. Tessa, poważnie chora, przyjeżdża do Gutowa, aby załatwić niedokończone przed laty sprawy…

****************************

Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: Ósmy cud świata
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 340

Kilka romantycznych chwil, przeżytych w czasie urlopu w Azji, budzi w Annie, trzydziestokilkuletniej singielce, dawno uśpione uczucia. Kobieta podejmuje decyzję, która na zawsze może zaważyć na życiu kilku osób. Jednak szczęście, będące pozornie w zasięgu jej ręki, rozsypuje się nagle niczym domek z kart.

Ósmy cud świata to opowieść o tym, że czasami trzeba zbłądzić w ciemnym lesie, by wreszcie znaleźć się na rozświetlonej polanie. A pierwszy promień słońca można niekiedy znaleźć ukryty w niepozornej, maleńkiej kopercie, zamkniętej w morskiej muszli przywiezionej z wakacji.

**********************

Autor: Gabriela Gargaś
Tytuł: Zanim wstanie dla nas słońce
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 406

Opowiem Ci moją historię. Ale proszę, nie oceniaj mnie. Wiem, co zrobiłam, jednak nie mogę cofnąć czasu. 

Stefania jest położną, która kocha swoją pracę. Zawodowe zajęcia angażują ją na tyle mocno, że nawet nie zauważa, kiedy mąż i córka oddalają się od niej. Ona sama z kolei coraz bardziej zbliża się do doktora Wojdara. Romans z lekarzem uruchamia lawinę złych wydarzeń. 
Gdy córka Stefanii, Liwia, dowiaduje się o romansie matki, wpada we wściekłość i wyjeżdża na wieś. Tam spotyka Filipa, z którym zachodzi w ciążę. Życie Liwii diametralnie się zmienia, a w trudnych chwilach wspiera ją matka. Asystuje przy porodzie córki, popełnia jednak kardynalny błąd, który zaważy na życiu wielu osób…

Niekiedy miłość opowiada nam swoją własną, smutną historię, a płomienny romans, który miał przynieść odmianę, okazuje się iluzją.
Jednak za popełnione błędy trzeba zapłacić i choć czasu nie można cofnąć, to jednak przy odrobinie dobrej woli losowi można nadać nowy bieg. 
Bo przecież na szczęście nigdy nie jest za późno.

**********************

Autor: Karolina Wilczyńska
Tytuł: Dom pełen słońca
Seria: Stacja Jagodno
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: ?



W urokliwym Jagodnie pojawi się Sylwia, która potrafi przedmiotom dawać drugie życie. Związek Sylwii i jej partnera przechodzi kryzys. Niestety, rodziny ich obojga nie ułatwiają im rozwiązania problemu. Czy bohaterom uda się odsunąć na bok wszelkie niedomówienia i wpuszczą do swojego uczucia trochę promyków nadziei?

Tymczasem mieszkańcy Jagodna odkryją kilka ciekawych rzeczy – dlaczego panna Zuzanna tak kibicowała Marzenie i Jankowi? Jaką tajemnicę kryje leśna kapliczka? I czy Łukasz zdecyduje się przeczytać przypadkiem odnaleziony pamiętnik?

„Dom pełen słońca” to wspaniała i ciepła opowieść o tym, że nasza pamięć i umiejętność nadawania sensu pozornie niepasującym elementom pomagają stworzyć lepszą przyszłość.

***********************

wtorek, 5 września 2017

Stosik sierpniowy :)

He he, 
dobrze, że skończyłam z prenumeratami,
bo co by to było...


Od góry:
  1. Francisco Azevedo "Ryżowy podarunek" - za 11zł na taniaksiazka.pl
  2. Steena Holmes " Dziecko wspomnień" - j.w.
  3. Amanda Prowse "Świąteczna kafejka" - j.w.
  4. Luanne Rice "Cytrynowy sad" - j.w.
  5. Halina Kowalczuk "Pensjonat pod Meduzą" - za punkty na granice.pl
  6. Halina Kowalczuk "Leśny Dworek" - j.w.
  7. Monika A. Oleksa "Spacer nad rzeką" - j.w.
  8. Dorota Ponińska "Podróż po miłość. Emilia" - wyprzedaż w Naszej Księgarni 
  9. Anna J. Szepielak "Znów nadejdzie świt" - j.w.
  10. Anna Mulczyńska "Powrót na Staromiejską" - j.w.
  11. Anna Mulczyńska "Przyjaciółki ze Staromiejskiej" - j.w.
  12. Małgorzata Gutowska - Adamczyk "Rose de Vallenord" - j.w.
  13. Małgorzata Gutowska - Adamczyk "Róża z Wolskich" - j.w.
  14. Katarzyna Majgier "Stuletnia Gospoda" - j.w.
  15. Agata Mańczyk "Huczmiranki. Eukaliptus i werbena" - j.w.
  16. Agata Mańczyk "Huczmiranki. Rumianek i mięta" - j.w.
Gdyby tak czytanie mi się znudziło,
to mam jeszcze co kolorować :)

niedziela, 3 września 2017

Podsumowania wyzwań - już są!

Kochani!
Tak jak w tytule - podsumowania moich wyzwań już są,
dziękuję za cierpliwość :)

W pracy udało mi się wprowadzić wszystkie podręczniki, 
które do tej pory dotarły do szkoły.
Jestem z siebie zadowolona :)



sobota, 2 września 2017

Podsumowanie VIII miesiąca wyzwania Cztery Pory Roku


W sierpniu w zabawie wzięło udział 5 osób, 
razem przeczytałyśmy 11 książek, 
z czego... 5 przeczytała Badylarka Domatorka

A tak przedstawia się całość wyników:


We wrześniu czytamy książki z okładkami JESIENNYMI!
Czyli... na okładkach musi się znaleźć coś z poniższych elementów:
liście w jesiennych kolorach, jesienne lasy, jesienne drzewa, 
jabłka, gruszki, śliwki, kasztany, szyszki, żołędzie, deszcz, parasol, płaszcz, kaptur

Pamiętajcie!
Wybieracie okładki, które jednoznacznie kojarzą się z jesienią.
Pół gruszki na niebieskim tle to żadna jesień, prawda?

Garść inspiracji:

Książka Nicholasa Sparksa jest przede wszystkim zielona,
ale widać na niej sporo opadłych liści, więc to ewidentnie jesień.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tytuły

1001 potwornych rzeczy do odnalezienia 5 sekund do io A jeśli ciernie... A między nami ocean... Adela Afryka Agnieszka opowiada bajkę Alicja Anielka Anioły powodzi Antek Apolejka i jej osiołek Apollo 11. O pierwszej podróży na Księżyc Aprilek Arcydzieła do kolorowania Atlas anatomiczny Australijczyk w Italii Awaria małżeńska Bajki od św. Mikołaja Baranek Bronek Basia i alergia Basia i podróż Basia i urodziny w muzeum Beki smarki pierdy czyli co się dzieje w moim ciele Beverly Hills Beverly Hills 90210 Bez przebaczenia Bliski Wschód Blondynka w Indiach Blondynka w Meksyku Bluszcz prowincjonalny Bogusia Boże Narodzenie. Kuchnia świąteczna Boże Narodzenie. Świąteczne dekoracje i smakołyki Cappuccino Chcę być jak agent Chleby bułki bułeczki Chory kotek Chuliganka Ciasta bez pieczenia od A do Z Ciekawość Ciotki Coolman i ja Córeczka tatusia Cudaczek - Wyśmiewaczek Cudaki Opaki Cukierek dla dziadka Tadka Cukiernia w ogrodzie Czar miłości Czarodziejka Lili i świąteczna magia Czas w dom zaklęty Czerwone liście Daleki rejs Dama Kameliowa Damą być. Jak ubrać się i zachować w różnych sytuacjach Dania z piekarnika od A do Z Dekoracje na każdą okazję Dekorowanie potraw Disney:Kubuś Puchatek Do ostatniego tchu Dobra kuchnia od A do Z Dogonić rozwiane marzenia Dom nad klifem Dom nad Rozlewiskiem Dom z papieru Dorysowanki. Rozwijaj wyobraźnię Dotknąć prawdy Dotyk zła Drugi Drzazga Dwa pstryki techniki Dwie miłości Dwoje na wirażu Dylemat doktora Andersona Dziadek na huśtawce Dzidziuś. Niewielka książeczka o wielkiej stracie Dziedzictwo Dzielny Fryderyk Dziennik Cwaniaczka. Zapiski Grega Heffleya Dziewczynka z balonikami Dziwni klienci Dżunia Edward i jego wielkie odkrycie Facet z grobu obok Filip i najazd intruzów Fryckowe lato Gagi Gangu Purpurowej Ręki Galeria uczuć Głos bez echa Gnój Grób rodzinny Grzech aniołów Gwiazd naszych wina Hakus pokus Hania Humorek. Najfajniejsza na świecie Humorkowa Księga Kolorowanek i innych zabaw Henryśka drugiej tak wspaniałej nie znajdziecie Herbata. Moc smaku i aromatu Hirameki Historia leśnych kochanków i inne opowiadania Historia pewnego statku. O rejsie Titanica Historia tajemniczego kucyka Hop siup Stokrotko I co teraz? Imię Twoje... Inspektor Kres i zaginiona Jajko z niespodzianką Jak krówka Stokrotka nauczyła się szanować przyrodę Jak Maciek Szpyrka z dziadkiem po Nikiszowcu wędrowali Jak pracuje Święty Mikołaj? Jak to ze lnem było Japońskie łamigłówki Jeż w grzybnym lesie Jeżynka nie chce się bawić Język dwulatka Język niemowląt Julka Julka Wróbel i przygoda ze świnką Kaprysy milionera Kasia i Grześ Kasia i Kubuś. Urodziny taty Kasia i Zosia Klub Przyjaciół Kobieta niespodzianka Kochaj i jedz Brazyliszku Kolorowanka Motyle Kołysanka dla Rosalie Konik polny Kora Kradzież nad Niagarą Kronika ślubnych wypadków Król złodziei Księga motyli Księżniczka Amelia i jej pies Księżniczka i wszy Księżniczka Julka i jej kucyk Księżniczka Lena i jej chomik Księżniczka Zosia i jej kot Kto się śmieje ostatni Kto wiatr sieje Kubuś Puchatek Kwiaty na poddaszu Kwitnący krzew tamaryszku Labirynt kłamstw Lasy w płomieniach Lato szczupaka Letni kiermasz Lew Czarownica i Stara Szafa Lewandowski. Wygrane marzenia Lidka Listy Lodowa pułapka Los utracony Łatwe zupy Madzia syrenka Magia świąt. Tradycyjne przepisy kulinarne i świąteczne ozdoby Magiczna cukiernia Magiczna gondola Maksio ma kłopoty Malowany ul Malownicze Mała szansa Mały Książę Marina Martynka i Gwiazdka Michał Jakiśtam Miecz króla Szkocji Miłość nad Rozlewiskiem Moje wypieki i desery Moralność pani Piontek Mordercza gra Motyle Mój pies Bezdomny Muszka która nie umie latać Na boisku Na krawędzi Na łeb na szyję Na zakręcie Narzeczone lorda Ravensdena Natalii 5 Nic nie trwa wiecznie Niechciana prawda Niezwykły przyjaciel Noc kosa Nowy początek O Bogince Jemiole O Janku co psom szył buty O psie który jeździł koleją Obudzić szczęście Ogon Kici Ogród cieni Ogród czasu. Artystyczna kolorowanka Oplątani Mazurami Opowieść niewiernej Opowieść wigilijna Osaczona Ostateczny cel Ostatnie ostrzeżenie. Globalne ocieplenie P.Rosiak (nie) daje się czarnej śmierci P.Rosiak i czadowe majtki P.Rosiak i kupa śmiechu P.Rosiak i zabójczy bąk P.Rosiak superbohaterem Pamiętne lato Pampilio Pan Jaromir na tropie klejnotów Pan Soczewka na dnie oceanu Parasol Pensjonat Marzeń Pewnej wrześniowej niedzieli Piątkowska Renata Pierrota bolą kopytka Pierwsza na liście Pierwsze światła poranka Pierwszy raz Pierwszy wiosenny dzień Pies i kot w leśnym zakątku Pieśń o poranku Pięćdziesiąt twarzy Greya Płatki na wietrze Płomienie śmierci Po prostu bądź Pocałunek śmierci Pocztówka z Toronto Pod ziemią w Villette Pokuta Polka Pollyanna Powroty nad Rozlewiskiem Powrót do Lwowa Prawdziwy cud Projekt matka Przygody Małego Wodnika Przyjaciółki na zawsze Puchatkowe zabawy Pudełko ze szpilkami Quilling. Cuda z papieru Radek Szkaradek. Bekanie! Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne Rekin Śmieszek Rękawiczka Rozmowy Rzepka Sałatki od A do Z Sieroce pociągi Single Siostry Pancerne i pies Siostrzyczka Sklepik z Niespodzianką Skrawek nieba Słodki świat Julii Smak kamienicy Smak nadziei Spotkanie nad jeziorem Sprawa tchórzliwego dezertera Sprawa trzech desperado Strachozagadki Szkolna wycieczka Szkolne czary Szkoła żon Sztuka uprawiania róż z kolcami Sztuka wyboru Szukając misia Szybko i zdrowo od A do Z Śladem zbrodni Ślady krwi Ślub Ślubna przygoda Ślubny kontrakt Ta druga Tajemnica Black Rabbit Hall Tajemnica bzów Tajemnica drewnianej sowy Tajemnica gangu niebieskich Tajemnica kina Tajemnica mumii Tajemnica Namokniętej Gąbki Tajemnica szafranu Tajemnica śnieżnego potwora Tajemnica zwierząt Tajemnice Luizy Bein Tak miało być Teodor rusza z pomocą Tilly Towarzyszka Panienka Trzy oblicza pożądania Ulica Rajskich Dziewic Ulotne chwile szczęścia Uśmiech niebios W blasku miłości W kajdankach namiętności W proch i pył W świecie wiatru i wierzb. Wyznania chińskiej kurtyzany Wakacyjna opowieść Wesołe wierszyki Widok z mojego okna Widok z mojego okna. Przepisy nie tylko na życie Wielka kolekcja bajek o przygodach Maszy i Niedźwiedzia Wielka księga. Hania Humorek Wiersze dla dzieci Wiśniowy Klub Książki Wróć Alfiku! Wszystkie chwyty dozwolone Wszystkie kłamstwa Wszystko inne poczeka Wymarzony czas Wymarzony dom Wymarzony koncert Wyprawa na biegun Wyspa dla dwojga Z tęsknoty za Judy Za króla Piasta Polska wyrasta Zabawki z fantazją. Pomysły na cały rok Zabawy plastyczne dla dzieci Zabawy z mamą. Książka dla rodziców i dzieci Zagadka dna morskiego Zagadka hien cmentarnych Zagadka salamandry Zagadka zegara maltańskiego Zagadki przeszłości Zagubiona w śniegu Zając zostaje! Zakład o miłość Zamek z piasku Zamieniec Zanim nadejdzie ciemność Zapach lawendy Zapiski (pod)różne Zasupłana historia Zima Sapcia i Pufcia Zimowa przygoda Znikające wrotki Znikający króliczek Zorkownia Zosia Ernest i ktoś jeszcze Zośka Bohaterka Zośka Wspaniała Zuzanna Zuźka D. Zołzik nie jest złodziejką Zwykły człowiek Żegnaj szkoło - na zawsze Żona_22 Życie z drugiej ręki

Literatura (wg Katalogu Biblioteki Narodowej):

Źródło książki: