W kwietniu przeczytałam pierwszą część historii o rodzeństwie Dollangangerów - "Kwiaty na poddaszu" i byłam mocno wstrząśnięta książką. Rodzeństwo było przez niemal 3,5 roku więzione na poddaszu domu babci, by tylko ich mama mogła odziedziczyć fortunę po ojcu. Niestety to co mówiła ich matka nie do końca było prawdą. Po śmierci jednego z dzieci - Cory`go i odkryciu prawdy, iż śmierć ta była wynikiem regularnego podtruwania arszenikiem pozostałe dzieci postanowiły uciec z tego piekła. Tak kończysię pierwsza część tej opowieści.
Druga część "Płatki na wietrze" zaczyna się w momencie gdy rodzeństwo: Cathy, Chris i Carrie ucieka autobusem jak najdalej od znienawidzonego miejsca. W drodze starsze rodzeństwo zauważyło, że z małą Carrie dzieje się coś niedobrego. Dziewczynka dostaje torsji, jest blada i wykończona. Pewna kobieta postanawia im pomóc i zleca kierowcy podwiezienie dzieci do znajomego doktora. W ten sposób odmienia się całkowicie los dzieci. Odnajdują nowy dom, doktor Paul przygarnia je do siebie - żywi, kształci, ubiera. Dla niego pojawienie się dzieci w domu to spełnienie marzeń i wypełnienie pustki.
Niestety życie "na wolności" nie jest takie łatwe. Przeszłość i długotrwałe więzienie na poddaszu odcisnęło na młodych Dollangangerach piętno. Nie są beztroskimi dziećmi, ciągle żyją w strachu z prześladującymi ich wspomnieniami. Mała Carrie ma zaburzenia poczucia własnej wartości, czuje się gorsza od innych i nie potrafi sobie z tym radzić. Jest apatyczna, tłumi w sobie uczucia i coraz bardziej zamyka się w sobie. Chris uparcie dąży do urzeczywistnienia swoich marzeń - chce zostać lekarzem i całą uwagę skupia na realizacji swojego celu. Zachowuje się tak jakby przeszłość nie istniała, wypiera negatywne wspomnienia. I wreszcie Cathy, - to głównie o niej jest druga część książki - która z pozoru jest najtwardsza. Dziewczyna jednak wszystko co robi robi po to, by udowodnić matce jak wiele może osiągnąć, chce robić jej na złość. Ponadto latami obmyśla plan zemsty. Chce by matka cierpiała. Niestety w tym wszystkim Cathy zdradza wiele cech matki, staje się do niej coraz bardziej podobna za równo pod względem wizualnym, jak i charakteru. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej atrakcyjności, powabu i seksapilu, co ułatwia jej manipulowanie mężczyznami, co często jest środkiem do osiągnięcia celów.
W pierwszej części książki polubiłam rodzeństwo, odczuwałam smutek i żal, potrafiłam zrozumieć i uczucia i zachowania. Teraz jednak nie rozumiem postępowania Cathy. Żądza zemsty jest w niej tak mocno zakorzeniona, że krzywdzi przy tym innych. Najbardziej rozczarowała mnie jej postawa względem siostry, nie była w stanie dać jej takiego oparcia i czułości, jakich ta potrzebowała. Cathy i Chris pochłonięci swoimi sprawami nie zauważali przygnębienia i złego samopoczucia młodszej siostry.
Nie zdradzam szczegółów książki - musicie sami przeczytać! Dla mnie ta część była jeszcze lepsza od pierwszej części (choć pierwsza była świetna). Na pewno przez to, że w tej części o wiele więcej się działo, w pierwszej części niemal cała "akcja" miała miejsce na poddaszu. Ta część była bardziej dynamiczna, ekscytująca i ...wstrząsająca. Raczej nieprzewidywalna - poza planem zemsty Cathy, którego domyśliłam się od razu. Właściwie to pomyślałam o tym już po zamknięciu pierwszej książki w kwietniu :)
Czekam na kolejne części: "A jeśli ciernie...", "Kto wiatr sieje..." i "Ogród cieni". Mam nadzieję, że Świat Książki zrobi wznowienia także pozostałych części (bo te z przed ponad 15 laty trudno dostać). Podobno "A jeśli ciernie..." ma się ukazać we wrześniu. Oby!!!
Polecam! To książka, którą każdy powinien przeczytać bez względu na upodobania czytelnicze.
Edit: Już wiem, że trzecia część w Świecie Książki ukaże się we wrześniu, czwarta w styczniu 2013, a piąta prawdopodobnie w marcu. Hurra, hurra, hurra!
