Jestem amatorką, a nie krytykiem literackim. Moje recenzje/opinie nie są profesjonalne. Piszę, bo to lubię, więc jeśli szukacie jakiejś obiektywnej, "mądrej" opinii to raczej zły adres. Od książek nie wymagam zbyt wiele, czytam głównie obyczajówki i "czytadła", czasem thrillery czy kryminały oraz sporo literatury dla dzieci. Czytanie sprawia mi przyjemność, więc zdecydowana większość recenzji jest tutaj pozytywna - książki wybieram po opisie z tyłu książki, więc wiem na co się "porywam" :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Replika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Replika. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 sierpnia 2019

Marcia Willett, Letni domek

Autor: Marcia Willett
Tytuł: Letni domek
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 348

    Skomplikowane relacje rodzinne i tajemnica z przeszłości, a wszystko w scenerii pięknej Rezydencji i będącym jego uroczą częścią Letnim Domku - brzmi ciekawie i sielsko? Tak, ale czy jest tak naprawdę? 


    Zapowiadało się interesująco, a dodatkowo w przyjemnym, swojskim klimacie. Niestety, szybko okazało się, że sposób przestawienia historii jest męczący, rozciągnięty do granic możliwości (zupełnie niepotrzebnie) i ... nudny. Dialogi bohaterów zajmują może 20 procent tekstu, a do tego są powielane, bo ta sama kwestia poruszana jest w indywidualnych rozmowach w różnych konfiguracjach. Umęczyłam się przy tym strasznie. Niepotrzebnie uparłam się żeby książkę dokończyć, bo tak naprawdę nic nowego nie wniosła. Nie wywołała żadnych głębszych przemyśleń, wniosków czy przeżyć. Bohaterowie mało wyraziści, miałcy, a do tego wszyscy mówili w ten sam sposób (nie dość, że mówili tak mało, ciągle o tym samym, to jeszcze wszyscy na koniec wypowiedzi dodawali słowo "nieprawdaż", nawet dziewczyna Matta, pochodząca z innego regionu Wielkiej Brytanii). Niestety, ale opowieść, choć początkowo miała potencjał, zupełnie go nie wykorzystała. Zastanawiam się tylko czy to tylko wina autorki czy też tłumaczki. Autorka potrafiła opisywać dom czy krzak na całą stronę, a rozwiązanie tajemnicy potraktowała po macoszemu. Było też kilka błędów logicznych, ale mam wrażenie, że to już działanie tłumaczki.

    No słabo, niestety. Mam jeszcze chyba 3 tytuły autorki, ale nie wiem czy chcę w to znowu wchodzić...

poniedziałek, 18 września 2017

Justyna Chrobak, Zapach miłości

Autor: Justyna Chrobak
Tytuł: Zapach miłości
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 248 (przeczytanych 38!)

   Śliczna, ujmująca okładka kojarzy mi się z czymś dobrym, spokojnym, pełnym miłości, radości, spełnienia, błogości. Od razu pomyślałam o tym, że historia miłości opisana na kartach książki będzie kojąca, pokrzepiająca i ciepła, że to będzie naprawdę przyjemna powieść w sam raz na te deszczowe wieczory. No niestety... prawda dalece odbiega od moich założeń.


    Pewnie to nie w porządku oceniać książkę po... 38 przeczytanych stronach, ale nie byłam w stanie przeczytać więcej.

   Bohaterką jest menadżerka pewnej restauracji w galerii handlowej, której w ogóle nie zależy na pracy, a przynajmniej na tym żeby była poprawnie i rzetelnie wykonywana. Z drugiej strony, zaraz po tym jak poznajemy podejście Magdy do pracy widzimy z jak wielkim poświęceniem podaje ona klientom lody (dodam, że choć pozostali pracownicy restauracji byli wtedy w pracy to ona wyszła ze swojej klitki zwanej biurem i obsługiwała klientów). Wiemy też, że Magda bardzo lubi się z dziewczynami z pracy, dużo ze sobą rozmawiają, ufają sobie i spędzają ze sobą czas także w czasie wolnym. Wiedząc o tym dziwi mnie fakt, że na pytanie typu "Co słychać?", dziewczynie z którą rozmawia codziennie odpowiada - "Spoko. Bez zmian. Smętnie, samotnie, bez seksu"*. To ja nie wiem, czy Magda jest tak rozwiązła, że sytuacja może zmienić się w ciągu jednej nocy w środku tygodnia, czy też w drodze do pracy?

     Jestem zbulwersowana całym przeczytanym fragmentem. Rozmowa o seksie to nie jedna rzecz, która drażni mnie w bohaterce. Ona jest totalnie oderwana od rzeczywistości. Zachowuje się jak nastolatka, beztrosko podchodzi do życia, jest nieodpowiedzialna i nieprzewidywalna. Jest jak chorągiewka, założę się, że zrobi wszystko, co jej się narzuci. Nie ma własnego zdania, jest niekonkretna i niegodna zaufania.

    Nie dość, że bohaterka jest irytująca to autorka sili się tu na udawany luz. Chciała chyba stworzyć polską Bridget Jones, ale zupełnie nie wyszło. Książka najeżona jest błędami, które dotkliwie kłują czytelnika. Zapytacie, skąd o tym wiem, skoro przeczytałam tylko kilkadziesiąt stron? Czy szef musi podpowiadać menadżerowi restauracji o tym, że ze względu na zmiany w konkurencji trzeba przygotować nową promocję? Czy to nie należy do jego zwyczajowych obowiązków? Z drugiej strony, skoro menadżer obsługuje klientów?! To restauracja, a mam wrażenie, że główną jej atrakcją (nawet w zimie!) są lody na gałki... Wyrażenie: "Ja powieszam nowe plakaty ważne od jutra (...)"** też nie jest poprawne. Ja oczywiście też popełniam błędy, wiem o tym, ale przed wydaniem książki wydawnictwo dokonuje jakiejś korekty, redakcji, a tu? Tego nie da się czytać.

   Niestety wyszło kiepsko, i choć przeczytałam tylko początek, to wiem, że książka nie zaskoczyłaby mnie niczym pozytywnym. Pozytywna jest tu tylko okładka. Zdecydowanie nie polecam!

* Justyna Chrobak "Zapach miłości", Wydawnictwo Replika, 2011, s. 12
** Justyna Chrobak "Zapach miłości", Wydawnictwo Replika, 2011, s. 24

P.S. Swoją opinią nie chcę robić przykrości autorce książki. Wyraziłam to co czuję, a i tak starałam się to zrobić łagodnie. Żałuję, że nikt nie uświadomił tego autorce zanim książka została wydana, na pewno wiele można było poprawić w fazie tworzenia i korekty redakcyjnej. Szkoda...

piątek, 30 czerwca 2017

Joanna Stovrag, Chwila na miłość

Autor: Joanna Stovrag
Tytuł: Chwila na miłość
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 351

    Miłość zwykle kojarzy nam się z czymś pięknym, czystym, radosnym, wyjątkowym i szalonym. Uczucie ogarnia nas od palców stóp po czubek głowy, wydaje nam się, że jesteśmy lżejsi, ładniejsi, młodsi. Z czasem oczywiście się to zmienia. Miłość dojrzewa, nabiera głębi, jest wielobarwna i wielowymiarowa. Niestety nie zawsze życie pozwala na taką kolej rzeczy. Bywa, że zanim miłość się tak naprawdę rozwinie, pozwoli dobrze poznać partnerom, kiedy nie jesteśmy jeszcze do końca pewni, czy to uczucie jest prawdziwe, przewrotne życie poddaje nas najtrudniejszej próbie. Czy w takich warunkach miłość może przetrwać, skoro tak naprawdę nie zaczęła się na dobre?


    „Chwila na miłość” jest dowodem na to, że to wszystko jest możliwe. Joanna i Sejo poznają się w pięknym Sarajewie, w czasie kiedy kobieta przebywa tam na studiach. Uczucie rodzące się między tymi dwojga jest nieśmiałe, delikatne, rozwija się bardzo powoli. Para rozstaje się „na chwilę” gdy dziewczyna wraca do kraju. Sejo ma dojechać do niej za kilka tygodni, i para ma spędzić razem wakacje. Niestety rzeczywistość bywa okrutna i za nic ma sobie plany i uczucia niewinnych ludzi. W Bośni wybucha wojna domowa, nastają bardzo trudne dni, tygodnie przeradzające się w kolejne miesiące i lata. Wojna jest trudna, niezrozumiała, niesprawiedliwa, bezsensowna. Jugosławia, miejsce, które kiedyś łączyło ludzi różnego wyznania, kultury i tradycji nagle się rozpada. Podział następuje nie tylko na terytorium kraju, ale też wśród ludzi, którzy jeszcze niedawno żyli razem, a teraz jeden na drugiego donosi, najbliżsi sąsiedzi stają się najgorszymi wrogami. To niewyobrażalna tragedia. Jak w tym czasie wojennej zawieruchy miała przetrwać budząca się miłość? – taka nieugruntowana, niezakorzeniona, niedopowiedzona i nieoczywista. Dla Sejo miłość do Joanny była tarczą ochronną, czymś co pozwoliło mu przetrwać, coś co motywowało do dalszego działania, dbania o własne bezpieczeństwo. Było jak oaza bezpieczeństwa i wcale mnie to nie dziwi, bo w tak trudnych chwilach, żeby nie zwariować trzeba mieć jakiś konkretny cel. On chciał spotkać ukochaną, założyć z nią rodzinę i cieszyć się każdym dniem razem. Natomiast Joanna na początku chyba nie była nawet świadoma do końca tego co się dzieje. Wiele par na tym etapie pewnie by się rozstało. Zbyt wiele barier, piętrzących się trudności, strachu, niepewności i niewiadomej dotyczącej przyszłości. Podziwiam tę parę za wytrwałość, wierność, szczerość. O ile dla Saja, Joanna i uczucie do niej było tym co trzyma go przy życiu to dla Joanny uczucie to było bardziej trudne, wymagające i trudne. Ona była bezpieczna. Musiała zorganizować sobie życie sama – nowe miasto, nowa praca. W zasadzie to mogła sobie pomyśleć, że wszystko zacznie od nowa, bo przecież nikomu niczego nie obiecywała. A jednak wytrwała! I to jak! To dzięki jej oddaniu, determinacji, odwadze i poświęceniu ta miłość przetrwała.

     Książka jest świadectwem bardzo trudnej, ale i niezwykle trwałej miłości. Trudno uwierzyć, że para ludzi może aż tyle przeżyć i zrezygnować ze swojego uczucia. Najsmutniejsze jest to, że nie jest to wcale fikcja literacka, a prawdziwa historia autorki książki i jej męża. To nie tylko zapis tej pięknej, nierozerwalnej miłości, która narodziła się w Sarajewie. To także tragiczne historie innych jej mieszkańców, których miała okazję poznać Joanna, a których wojna również doświadczyła okrutnie. Ich tragizm i prawdziwość poruszają w czytelniku wiele emocji, nie sposób przejść obojętnie obok tych wszystkich istnień.


   Trudna książka, ale bardzo potrzebna. Powinni ją przeczytać wszyscy politycy, zanim zdecydują się na nieodwracalny w konsekwencjach krok. Ta historia tak naprawdę mogła wydarzyć się każdemu, tylko czy inni wytrwaliby w swoich przekonaniach mimo tylu utrudnień i przeciwieństw? Książka jest bardzo wzruszająca, w trakcie lektury czytelnik odczuwa całą masę emocji. Tych emocji brakowało mi jednak w słowach wypowiadanych przez autorkę. Swoją historię opisała bardziej jako zapis faktów – pamiętnik czy reportaż, ale czytając nie czułam jej emocji, tylko wczuwałam się w jej osobę i wyobrażałam jakie uczucia mogłyby mi towarzyszyć.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Łów słów - OŚĆ
- Gra w kolory - niebieski
- Pod hasłem - dla... mojego męża, któremu również w taki sposób mówię: kocham cię
- Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 2,8 cm (58,7 cm z 158 cm)
- 52 książki w 2017 (27)

czwartek, 25 maja 2017

Joanna Opiat - Bojarska, Blogostan

Autor: Joanna Opiat - Bojarska
Tytuł: Blogostan
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 308

     W obecnych czasach coraz więcej osób żyje w sieci. Ten "drugi", internetowy świat często jest ciekawszy, bardziej pociągający i kolorowy. W sieci możemy być kimkolwiek chcemy. Zdarza nam się zmieniać rzeczywistość, nadawać sobie lepszych cech, piękniejszego wyglądu, dodawać osiągnięć, ubarwiać życiorys i idealizować wszystko co nas dotyczy. Osoby poznane w internecie, czy to za pomocą portali społecznościowych, blogów czy forów tematycznych odbierają nas jako pewne siebie i wartościowe postaci. Niestety w prawdziwym życiu nie zawsze jest tak naprawdę. Zdarza nam się tak brnąć w tworzenie tego idealnego wizerunku, że całkowicie się w tym zatracamy i nie potrafimy oddzielić prawdy od fikcji. 


    Bohaterka książki, Sylwia, myśli, że może góry przenosić. Jest szczęśliwą dziewczyną Mężczyzny Swojego Życia, wkraczającą na ścieżkę kariery agentką nieruchomości. O tym wszystkim bardzo chce się dzielić z czytelnikami swojego bloga. Szybko jednak okazuje się, że życie nie jest takie różowe. Patryk nie jest wcale ideałem faceta, agencja nieruchomości, w której pracuje przypomina raczej bagno czy grzęzawisko, a i ona sama nie jest tak przebojową dziewczyną jak się jej samej wydawało. Problemy piętrzą się, ale Sylwia nie pisze o nich z pełną szczerością, robi to wymijająco, ogólnikowo, a o wielu sprawach pisze tak jakby nie była w pełni świadoma, co się dzieje wokół. Jej teksty przypominają nieco rozprawy socjologiczne. Z pewnością łatwiej i obiektywniej pisze się jej o życiu innych, swoje życie przepuszcza raczej przez pryzmat, który nadaje mu kolorów. Im więcej złego dzieje się w jej życiu, tym bardziej infantylne jest jej podejście. 

    Powieść przeplatają wpisy blogowe oraz mieszczące się pod nimi wpisy internautów. To daje do myślenia czytelnikowi i pozwala spojrzeć na dany aspekt z różnych perspektyw. Z pozoru lekka i błaha historia pokazuje jak bardzo niebezpiecznym narzędziem jest internet, jak bardzo nami manipuluje, uzależnia i zniekształca rzeczywistość. Uświadamia smutną prawdę, że użytkownicy internetu nie tyle interesują się nami takimi jakimi jesteśmy, a przyciągają ich burzliwe emocje, dramaty, rozterki. Kiedy nic się nie dzieje, albo mamy się zbyt dobrze stajemy się nudni i nieciekawi. Czasem zanim uświadomimy sobie co w życiu jest naprawdę ważne może być za późno, bo tylko "tragedie przyciągają jak lep na muchy".

     Książka momentami mnie denerwowała, a właściwie sama postać głównej bohaterki, która z jednej strony myślała, że jest mądra życiowo, błyskotliwa, spostrzegawcza, z drugiej jednak to właśnie takie podejście do życia daje do myślenia i zmusza do refleksji. Autorka "kupiła mnie" przede wszystkim właściwym zakończeniem, które było idealnym podsumowaniem całości. Niestety później doczytałam, że książka ma kontynuację, której bohaterką również jest Sylwia i to ostudziło mój entuzjazm.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Łów słów - LO
- Cztery Pory Roku - WIOSNA 
(kwitnące drzewo owocowe za oknem jednoznacznie kojarzy się z wiosną)
- Pod hasłem (żyje/nie żyje/nie dotkniesz)
- Wyzwanie biblioteczne - wariant II
- Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 2,5 cm (50,8 cm z 158 cm)
- 52 książki w 2017 (24)
- Z półki (8)

sobota, 24 stycznia 2015

Karolina Wilczyńska, Ta druga

Autor: Karolina Wilczyńska
Tytuł: Ta druga
Wydawnictwo: Replika
Miejsce i rok wydania: Zakrzewo 2011
Ilość stron: 264

    
     "Ta druga" to wbrew pozorom nie jest książka o zdradzie. Tą drugą nie jest kochanka, a ... żona! Natomiast pierwszą jest matka męża. No cóż... w sumie nic nowego, w końcu o teściowych powstało tak wiele dowcipów, więc trudno się dziwić, że mateczka miesza w małżeństwie syna. Jak wiadomo mężczyźni bardzo często wybierając żonę szukają odzwierciedlenia swojej matki. Kobiety, która tak samo ugotuje, posprząta, zatroszczy się i jak trzeba pogłaszcze po główce. Czy i tak było w tym przypadku? Czy Joanna rzeczywiście postawiła sobie za cel główny uprzykrzenie życia Leny? Poniżanie, ośmieszanie i wytykanie błędów na każdym kroku? W mniemaniu Leny właśnie tak było!
      Sama nie wiem jak to możliwe, że dałam radę przeczytać tę książkę (wszystko przez wyzwania czytelnicze)! Na myśl o... Lenie! straszne słowa cisną mi się na usta. I choć cenzura już dawno nie istnieje, to przyzwoitość nie pozwala mi tych słów tu przytoczyć. Postaram się więc wyrazić to co czuję do postaci głównej bohaterki jak najdelikatniej. Uważam się za dobrego, życzliwego człowieka, myślałam, że wszelkie uczucia nienawiści są mi obce, ale już po pierwszych kartkach tej książki odkryłam w sobie pewne pokłady tych emocji. Z każdą kolejną kartką było ich coraz więcej. Wielokrotnie miałam ochotę wyrzucić książkę przez okno, utopić w toalecie, usmażyć, a nader wszystko pragnęłam rozszarpać ją na drobne kawałeczki. Książkę czytałam kilka dni, bo co chwilę musiałam ją odkładać przez złość na Lenę, jej ślepotę, debilizm, brak wyobraźni, brak empatii, egoizm i... znowu przez ślepotę i debilizm! Nie pamiętam, żebym kiedyś tak źle znosiła postać głównej bohaterki czy bohatera. Lena jest tak durna, że trudno to sobie wyobrazić! Jestem na nią wściekła! Żeby przez 16 lat nie móc przejrzeć na oczy?! No tak, przecież ona wcale tego nie chciała! Cały czas robiła z siebie ofiarę, zachowywała się jak małe rozkapryszone dziecko niszcząc tak naprawdę siebie, męża, córkę i bliskich. Chory perfekcjonizm nie pozwolił dojrzeć szczęścia, które cały czas miała na wyciągnięcie ręki, wystarczyło je przyjąć. Była wyrachowana i wredna. Dziwię się, że ktokolwiek mógł ją kochać i to z taką siłą. Jak można być tak zapatrzonym w siebie, a przy tym ślepo tkwić w tak mylnym wyobrażeniu rzeczywistości?!
      Książki zdecydowanie nie polecam jeśli nie macie ochoty się denerwować. Mam wrażenie, że osioł jest wrażliwszy i mądrzejszy od Leny. Szkoda, bo pomysł na książkę jest bardzo ciekawy, ale ta irytująca bohaterka sprawia, że czytając książkę człowiek się po prostu męczy. Skąpa ilość dialogów i obfite opisy życiowych sytuacji (często w postaci retrospekcji) i uczuć Leny w niczym tu nie pomagają. 

Książkę przeczytałam w ramach następujących wyzwań:
Pod hasłem 
(bonus - "Ta druga" to także tytuł książek autorstwa: Merete Lien, Johanny Theden,  
Joy Fielding)
- Polacy nie gęsi
Gra w kolory (biały)
Grunt to okładka (w dłoniach)
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2,0 cm)

poniedziałek, 7 lipca 2014

Michalina Kłosińska - Moeda, Kochaj i jedz Brazyliszku

Autor: Michalina Kłosińska - Moeda
Tytuł: Kochaj i jedz, Brazyliszku
Wydawnictwo: Replika
Miejsce i rok wydania: Zakrzewo, 2014
Ilość stron: 198 + "Ekstrasy" (bonus)

Zdjęcie pochodzi z tej strony.

           W Noczniku, wsi niedaleko Świebodzina mieszka dwudziestoletnia Edyta. Dziewczyna pracuje w miejscowym barze o obiecującej nazwie Copacabana. Jednocześnie marzy o gorącym klimacie Brazylii, temperamentnym chłopaku i zimnych drinkach na słonecznej plaży w cieniu palmy. Jej marzenia to zwyczajne mrzonki, bo niby jak - ona - zwyczajna dziewczyna z "zapyziałej" wioski mogłaby przeżyć taką egzotyczną przygodę? Okazuje się jednak, że czasem nawet najśmielsze plany mogą się ziścić.... choć nie zawsze dokładnie tak, jak sądziliśmy :) Życie bywa przewrotne i w ciągu kilku miesięcy może zmienić się o 180 stopni. W książce główną bohaterką jest Edyta, ale tak naprawdę to historia całego Nocznika. Wątek miłosny jest przewidywalny i oczywisty, ale jednocześnie bardzo przyjemny i ciepły, pozytywnie nastraja i cieszy. Wątek obyczajowy pokazuje polską, nieco śmieszną rzeczywistość - wiejską społeczność i jej zwyczajowe zachowanie, typowo polską życzliwość, ale i zawieść, gdy komuś powodzi się lepiej... Całą tę historię mogę sobie śmiało wyobrazić w zupełnie innej wsi, w innym rejonie Polski, gdzie spędzałam każde wakacje w dzieciństwie.Wszędobylscy sąsiedzi, ciekawość tego co się dzieje na innych podwórkach, ogromne poruszenie i plotki przy każdym nietypowym wydarzeniu. To także ogromne poczucie wspólnoty, wzajemna pomoc i wsparcie oraz troska. 
      Cieszę się bardzo, że autorka, choć w zamiarze mając stworzenie lekkiej powieści, w sam raz na oderwanie się od rzeczywistości tak dobrze przygotowała się do napisania tej książki. Mamy tu bardzo sympatyczną historię miłosną, rozbudowane tło powieści i egzotyczne smaczki. Całość okraszona jest ciekawostkami dotyczącymi brazylijskich zwyczajów, tradycji i przepisów kulinarnych. Może i jest to bajka, ale jakże piękna i odprężająca! Z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne książki autorki :)
      Świetna powieść romantyczno - obyczajowa z dużą dawką humoru. Brazylijski klimat sprawia, że nawet polska wieś staje się ciekawym, egzotycznym miejscem. Gorąco polecam wszystkim kobietom. Książka idealnie nadaje się na szybką poprawę nastroju, może być substytutem gorących wakacji i przyjemną odskocznią od codzienności. Książka idealnie wpasowała się w atmosferę tegorocznego Mundialu... w Brazylii.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Gra w kolory (żółty)
- Pod hasłem (kropka)
- Klucznik (tomisko NIE opasłe)

wtorek, 7 maja 2013

Alina Białowąs, Galeria uczuć

Autor: Alina Białowąs
Tytuł: Galeria uczuć
Wydawnictwo: Replika
Miejsce i rok wydania: Zakrzewo 2012
Ilość stron: 272

Zdjęcie pochodzi z tej strony.

     Myślicie, że życie statecznej, trzydziestoletniej kobiety, która ma męża, dwoje dzieci, własną pracę i idealnie poukładany każdy dzień jest nudne i przewidywalne? Otóż nie! Pozory czasami mogą mylić i to jeszcze jak!
       Gdy Ola dowiedziała się o zdradzie męża świat jej się zawalił. Zupełnie nie wiedziała co dalej począć. Zadręczała się i rozpaczała. Szybko okazało się, że na wsparcie przyjaciółki też nie może liczyć. Stopniowo dojrzewała do zmian w swoim życiu - w domu, w pracy, w małżeństwie. Nie był to dla niej łatwy krok, a różne sytuacje po drodze utrudniały jej zmiany, jednak nie poddała się. Co ciekawe, problemy małżeńskie były punktem zwrotnym i początkiem... lepszego życia. Ola bez względu na wszystko postanowiła być niezależna. Nie chciała już być bierną żoną i matką, choć wcześniej było jej to największym marzeniem. Wreszcie z "kury salonowej" (tak, dobrze widzicie, nie z kury domowej) stała się kobietą odważną, dążącą do samorealizacji, postępującą zgodnie z własnym sumieniem, a nie tak, jak oczekiwali od niej tego inni.
       Choć dość szczegółowo opisałam fabułę to zachęcam do poznania historii Oli osobiście. Po pierwsze dlatego, że autorka stworzyła ciekawą postać głównej bohaterki. Na początku nie mogłam jej ścierpieć! Uważałam, że jest głupia, nudna i naiwna. Potem nastąpiło pewne BUM! i zaczęłam jej współczuć, a nawet zaczynać rozumieć. Gdy już polubiłam bohaterkę to chciałam "wykopać" z jej życia Pawła, najlepiej butami z ostrymi szpilkami :) Byłam trochę zła na Olę, że jest za mało stanowcza, a o Pawle miałam w głowie same najgorsze epitety. Na szczęście Ola zna swojego męża lepiej i przeczekała ten burzliwy okres, by móc spokojnie i szczerze porozmawiać. Tak, tak, w końcu do tego doszło choć myślałam, że nigdy już to nie nastąpi :) Paweł wydawał mi się egoistycznym tyranem, traktującym żonę jako tanią siłę roboczą. Nie sądziłam, że książka może się TAK skończyć. Jednak autorka pozwoliła mi zrozumieć to specyficzne małżeństwo. Uświadomiłam sobie, że każdy z nas ma inny charakter i osobowość. Małżeństwa dobierają się bardzo różnie i to co z boku wydaje się być źle dobranymi elementami układanki, w rzeczywistości może tworzyć spójną i harmonijną całość (jednak czasem mimo wszystko warto spojrzeć na nie innymi oczami).
      Obok dwójki głównych bohaterów bardzo istotnymi postaciami książki były pani Fredzia i teściowa Oli. Pani Fredzia - szefowa galerii, w której pracuje Ola była głównym motorem zmian Aleksandry. Choć bohaterka dojrzała do nich sama to pani Fredzia otworzyła jej oczy na pewne problemy i otwarła przed nią niejako furtkę do zmian i realizacji nowych planów. Najbardziej podobał mi się jednak wątek poboczny - relacji matki Pawła z synową. Tu ogromne brawa dla autorki za zwrócenie uwagi na ten problem. Ja swojej teściowej nie znam i nigdy nie poznam, bo od wielu lat nie żyje, jednak z opowieści znajomych znam wiele sytuacji konfliktów rodzących się na tym gruncie. Dlatego cieszę się, że autorka pokazała drugą stronę medalu. To kolejna zasługa pani Fredzi, która słuchając zwierzeń Oli próbowała tłumaczyć (czy raczej wyjaśniać) zachowania matki Pawła. Nawet nie przypuszczałam, że ta "zakręcona" (brakło mi słownictwa - przepraszam) osoba jest tak mądrą życiowo kobietą z ogromnym bagażem doświadczeń. W sprawiającej wrażenie roztrzepanej, wiecznie rozkojarzonej i mało rozgarniętej Fredzi drzemał ogromny potencjał, który z powodu różnych zdarzeń został uśpiony i schowany.
      Jak wcześniej wspomniałam trudno mi na początku zainteresować się książką z powodu infantylnej postawy bohaterki. Jednak po dotarciu do ostatniej kartki wiedziałam już wszystko! I bardzo cieszę się, że miałam okazję poznać tę książkę. Otworzyła mi ona oczy - nie wszyscy ludzie muszą podejmować takie decyzje jakie podjęłabym ja. Co więcej ich decyzje choć inne od moich wcale nie muszą być gorsze czy złe. To niezwykłe! Choć "Galeria uczuć" przez wielu oceniana jest jako literatura kobieca to uczy czegoś nowego i pozwala pokonać bariery stereotypów.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję
autorce - Pani Alinie Białowąs

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2,2 cm)
Czytamy powieści obyczajowe (4/5 dodatkowych linków)
Trójka e-pik za relacje Oli z teściową

niedziela, 23 grudnia 2012

Renata Kosin, Bluszcz prowincjonalny

Autor: Renata Kosin
Tytuł: Bluszcz prowincjonalny
Wydawnictwo: Replika
Miejsce i rok wydania: Zakrzewo 2012
Ilość stron: 403
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Zdjęcie pochodzi z tej strony.

      Dla Anny strata męża burzy cały jej dotychczasowy świat. Kobieta nie potrafi odbudować swojego życia. Za namową siostry wyjeżdża wraz z dziećmi - 17-letnią Amelką i 10-letnim Frankiem do rodzinnego miasteczka, gdzie nadal mieszkają jej rodzice. Bujany to urocza miejscowość na Podlasiu. Tam czas płynie wolniej niż w Warszawie, ludzie są mili i życzliwi, wspierają się nawzajem. Anna z wielkim trudem  powraca "do świata żywych". Odnawia stare znajomości z czasów liceum, angażuje się w pomoc dla zwierząt w "Przystanku", który prowadzi jej przyjaciółka Agnieszka. Po pewnym czasie nabiera sił i odzyskuje wiarę w siebie. Nie jest już "bluszczem", który nieustannie potrzebuje podpory, by wspinać się wyżej. Celowo nie opisuję szczegółowo fabuły, bo coraz to nowe zdarzenia ukazujące się w książce to prawdziwa przyjemność dla czytelnika. Ja się nią delektowałam, smakowałam powoli. Każdy nowy wątek musiałam przemyśleć i analizować.
     Powieść jest niesamowita! Czuję się tak, jakby książka powstała specjalnie dla mnie! Jest tam wszystko to co kocham. Małe miasteczko, przyjaźni ludzie, zawsze wspierająca się rodzina, niepowtarzalny klimat, tradycje, wspaniałe zapachy, dobra kuchnia, a nawet... scrapbooking! Do tego wszystkiego książka jest "prawdziwa", nieprzerysowana, nieprzesadzona, bardzo prawdopodobna i co najważniejsze osadzona w polskich realiach. Nawet zakończenie autorka wybrała takie, które jest najbardziej właściwe. Wszystko tu jest genialne!
     Anna i jej rodzina to wspaniali ludzie, ich więzi są bardzo silne, a miłość i troska zauważalne są na każdym kroku. W tych czasach, gdy każdy zajęty jest własnymi sprawami i chęcią osiągnięcia sukcesu to rzadko spotykane. Dzięki wsparciu rodziny Anna staje na nogi i na powrót zaczyna żyć. Jednak to nie wątek główny z Anną na czele tak mnie zachwycił, to wszystkie wątki poboczne - historia Agnieszki, ciąża Bożeny, smutek Arturka, "Przystanek" i wiele innych. Autorka napisała wspaniałą książkę, dopracowaną w najdrobniejszych szczegółach. Jej plastyczny język, wyjątkowe opisy pozwoliły mi spędzić lato w Bujanach i uczestniczyć w tych wszystkich niezwykłych wydarzeniach. Anna wraz z całą społecznością miasteczka stała mi się bardzo bliska. Pani Renata Kosin w swojej książce przemyca też informacje dotyczące niespotykanej gościnności, tradycji i kultury podlaskiej, poznajemy między innymi niesamowity jarmark w Kiermusach i Miejsce Mocy. Czy ktoś z Was wiedział, że na Podlasiu sprzedaje się jajka parami albo po co przed każdym z domostw, zaraz przy ulicy stoi ławka? 
     W tym roku miałam okazję przeczytać kilka bardzo dobrych książek, jednak ta zdecydowanie jest najlepsza. Żałuję, że się skończyła. Chętnie przeczytałabym kolejną historię toczącą się w Bujanach, może o bibliotekarce Marcie :) Z książki "bije" niezwykły blask, czytając ją czułam ogrzewające mnie promienie słońca, a przecież za oknami okropnie zimno.



Bardzo dziękuję autorce za tę książkę.


Książkę przeczytałam w ramach wyzwania 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tytuły

1001 potwornych rzeczy do odnalezienia 5 sekund do io A jeśli ciernie... A między nami ocean... Adela Afryka Agnieszka opowiada bajkę Alicja Anielka Anioły powodzi Antek Apolejka i jej osiołek Apollo 11. O pierwszej podróży na Księżyc Aprilek Arcydzieła do kolorowania Atlas anatomiczny Australijczyk w Italii Awaria małżeńska Bajki od św. Mikołaja Baranek Bronek Basia i alergia Basia i podróż Basia i urodziny w muzeum Beki smarki pierdy czyli co się dzieje w moim ciele Beverly Hills Beverly Hills 90210 Bez przebaczenia Bliski Wschód Blondynka w Indiach Blondynka w Meksyku Bluszcz prowincjonalny Bogusia Boże Narodzenie. Kuchnia świąteczna Boże Narodzenie. Świąteczne dekoracje i smakołyki Cappuccino Chcę być jak agent Chleby bułki bułeczki Chory kotek Chuliganka Ciasta bez pieczenia od A do Z Ciekawość Ciotki Coolman i ja Cudaczek - Wyśmiewaczek Cudaki Opaki Cukierek dla dziadka Tadka Cukiernia w ogrodzie Czar miłości Czarodziejka Lili i świąteczna magia Czas w dom zaklęty Czerwone liście Córeczka tatusia Daleki rejs Dama Kameliowa Damą być. Jak ubrać się i zachować w różnych sytuacjach Dania z piekarnika od A do Z Dekoracje na każdą okazję Dekorowanie potraw Disney:Kubuś Puchatek Do ostatniego tchu Dobra kuchnia od A do Z Dogonić rozwiane marzenia Dom nad Rozlewiskiem Dom nad klifem Dom z papieru Dorysowanki. Rozwijaj wyobraźnię Dotknąć prawdy Dotyk zła Drugi Drzazga Dwa pstryki techniki Dwie miłości Dwoje na wirażu Dylemat doktora Andersona Dziadek na huśtawce Dzidziuś. Niewielka książeczka o wielkiej stracie Dziedzictwo Dzielny Fryderyk Dziennik Cwaniaczka. Zapiski Grega Heffleya Dziewczynka z balonikami Dziwni klienci Dżunia Edward i jego wielkie odkrycie Facet z grobu obok Filip i najazd intruzów Fryckowe lato Gagi Gangu Purpurowej Ręki Galeria uczuć Gnój Grzech aniołów Grób rodzinny Gwiazd naszych wina Głos bez echa Hakus pokus Hania Humorek. Najfajniejsza na świecie Humorkowa Księga Kolorowanek i innych zabaw Henryśka drugiej tak wspaniałej nie znajdziecie Herbata. Moc smaku i aromatu Hirameki Historia leśnych kochanków i inne opowiadania Historia pewnego statku. O rejsie Titanica Historia tajemniczego kucyka Hop siup Stokrotko I co teraz? Imię Twoje... Inspektor Kres i zaginiona Jajko z niespodzianką Jak Maciek Szpyrka z dziadkiem po Nikiszowcu wędrowali Jak krówka Stokrotka nauczyła się szanować przyrodę Jak pracuje Święty Mikołaj? Jak to ze lnem było Japońskie łamigłówki Jeż w grzybnym lesie Jeżynka nie chce się bawić Julka Julka Wróbel i przygoda ze świnką Język dwulatka Język niemowląt Kaprysy milionera Kasia i Grześ Kasia i Kubuś. Urodziny taty Kasia i Zosia Klub Przyjaciół Kobieta niespodzianka Kochaj i jedz Brazyliszku Kolorowanka Motyle Konik polny Kora Kołysanka dla Rosalie Kradzież nad Niagarą Kronika ślubnych wypadków Król złodziei Księga motyli Księżniczka Amelia i jej pies Księżniczka Julka i jej kucyk Księżniczka Lena i jej chomik Księżniczka Zosia i jej kot Księżniczka i wszy Kto się śmieje ostatni Kto wiatr sieje Kubuś Puchatek Kwiaty na poddaszu Kwitnący krzew tamaryszku Labirynt kłamstw Lasy w płomieniach Lato szczupaka Letni kiermasz Lew Czarownica i Stara Szafa Lewandowski. Wygrane marzenia Lidka Listy Lodowa pułapka Los utracony Madzia syrenka Magia świąt. Tradycyjne przepisy kulinarne i świąteczne ozdoby Magiczna cukiernia Magiczna gondola Maksio ma kłopoty Malowany ul Malownicze Marina Martynka i Gwiazdka Mała szansa Mały Książę Michał Jakiśtam Miecz króla Szkocji Miłość nad Rozlewiskiem Moje wypieki i desery Moralność pani Piontek Mordercza gra Motyle Muszka która nie umie latać Mój pies Bezdomny Na boisku Na krawędzi Na zakręcie Na łeb na szyję Narzeczone lorda Ravensdena Natalii 5 Nic nie trwa wiecznie Niechciana prawda Niezwykły przyjaciel Noc kosa Nowy początek O Bogince Jemiole O Janku co psom szył buty O psie który jeździł koleją Obudzić szczęście Ogon Kici Ogród cieni Ogród czasu. Artystyczna kolorowanka Oplątani Mazurami Opowieść niewiernej Opowieść wigilijna Osaczona Ostateczny cel Ostatnie ostrzeżenie. Globalne ocieplenie P.Rosiak (nie) daje się czarnej śmierci P.Rosiak i czadowe majtki P.Rosiak i kupa śmiechu P.Rosiak i zabójczy bąk P.Rosiak superbohaterem Pamiętne lato Pampilio Pan Jaromir na tropie klejnotów Pan Soczewka na dnie oceanu Parasol Pensjonat Marzeń Pewnej wrześniowej niedzieli Pierrota bolą kopytka Pierwsza na liście Pierwsze światła poranka Pierwszy raz Pierwszy wiosenny dzień Pies i kot w leśnym zakątku Pieśń o poranku Piątkowska Renata Pięćdziesiąt twarzy Greya Po prostu bądź Pocałunek śmierci Pocztówka z Toronto Pod ziemią w Villette Pokuta Polka Pollyanna Powroty nad Rozlewiskiem Powrót do Lwowa Prawdziwy cud Projekt matka Przygody Małego Wodnika Przyjaciółki na zawsze Puchatkowe zabawy Pudełko ze szpilkami Płatki na wietrze Płomienie śmierci Quilling. Cuda z papieru Radek Szkaradek. Bekanie! Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne Rekin Śmieszek Rozmowy Rzepka Rękawiczka Sałatki od A do Z Sieroce pociągi Single Siostry Pancerne i pies Siostrzyczka Sklepik z Niespodzianką Skrawek nieba Smak kamienicy Smak nadziei Spotkanie nad jeziorem Sprawa tchórzliwego dezertera Sprawa trzech desperado Strachozagadki Szkolna wycieczka Szkolne czary Szkoła żon Sztuka uprawiania róż z kolcami Sztuka wyboru Szukając misia Szybko i zdrowo od A do Z Słodki świat Julii Ta druga Tajemnica Black Rabbit Hall Tajemnica Namokniętej Gąbki Tajemnica bzów Tajemnica drewnianej sowy Tajemnica gangu niebieskich Tajemnica kina Tajemnica mumii Tajemnica szafranu Tajemnica zwierząt Tajemnica śnieżnego potwora Tajemnice Luizy Bein Tak miało być Teodor rusza z pomocą Tilly Towarzyszka Panienka Trzy oblicza pożądania Ulica Rajskich Dziewic Ulotne chwile szczęścia Uśmiech niebios W blasku miłości W kajdankach namiętności W proch i pył W świecie wiatru i wierzb. Wyznania chińskiej kurtyzany Wakacyjna opowieść Wesołe wierszyki Widok z mojego okna Widok z mojego okna. Przepisy nie tylko na życie Wielka kolekcja bajek o przygodach Maszy i Niedźwiedzia Wielka księga. Hania Humorek Wiersze dla dzieci Wiśniowy Klub Książki Wróć Alfiku! Wszystkie chwyty dozwolone Wszystkie kłamstwa Wszystko inne poczeka Wymarzony czas Wymarzony dom Wymarzony koncert Wyprawa na biegun Wyspa dla dwojga Z tęsknoty za Judy Za króla Piasta Polska wyrasta Zabawki z fantazją. Pomysły na cały rok Zabawy plastyczne dla dzieci Zabawy z mamą. Książka dla rodziców i dzieci Zagadka dna morskiego Zagadka hien cmentarnych Zagadka salamandry Zagadka zegara maltańskiego Zagadki przeszłości Zagubiona w śniegu Zając zostaje! Zakład o miłość Zamek z piasku Zamieniec Zanim nadejdzie ciemność Zapach lawendy Zapiski (pod)różne Zasupłana historia Zima Sapcia i Pufcia Zimowa przygoda Znikające wrotki Znikający króliczek Zorkownia Zosia Ernest i ktoś jeszcze Zośka Bohaterka Zośka Wspaniała Zuzanna Zuźka D. Zołzik nie jest złodziejką Zwykły człowiek Łatwe zupy Śladem zbrodni Ślady krwi Ślub Ślubna przygoda Ślubny kontrakt Żegnaj szkoło - na zawsze Żona_22 Życie z drugiej ręki

Literatura (wg Katalogu Biblioteki Narodowej):

Źródło książki: