Po prostu śmiechu warte...
te moje czytelnicze plany nic nie warte!
Dwa lata temu przyłączyłam się do mini wyzwania Ejotka
"Czytelnicze marzenia" i...
po roku miałam przeczytane 8 książek, a do dzisiaj jest ich tylko 12.
Potem pomyślałam, że przeczytam chociaż 10 z 20 tytułów,
które (kiedyś) najbardziej chciałam przeczytać i...
przeczytałam 3!
Ech... nie ma co komentować :p
Taaa... dawno powinnam darować sobie wszelkie planowanie,
ale oczywiście znowu szarpnęłam się na wyzwanie Ejotka "Mini czeledż"
i wybrałam kolejnych 5 tytułów i oczywiście mam nadzieję,
że tym razem się uda :)
Tak czy inaczej moje tegoroczne "plany" polegają na tym,
że głównie będę wyszukiwała książki,
które pasują do wyzwań, których zamierzam się podjąć:
Moje nowe wyzwanie "Cztery Pory Roku"
Kontynuacja II odsłony mojego wyzwania "Gra w kolory"
Postaram się kontynuować "Czytelnicze marzenia"
wg pomysłu Ejotka
Wspomniane wcześniej 5 tytułów w wyzwaniu Ejotka
Cudowne wyzwanie "Pod hasłem" także u Ejotka
Równie ciekawe wyzwanie u Sylwuch
"Czytamy powieści obyczajowe" u Aneczki
"Czytamy zekranizowane książki" u Korci
I na koniec najtrudniejsze dla mnie
(ze względu na kategorie dotyczące kryminałów)
"Polacy nie gęsi" u Ann RK
Z półki reaktywowane przez Dzosefinn Blake
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu u Dzosefinn Blake
może gdy zacznę wreszcie mierzyć wszystkie grzbiety,
to przekonam się jak mi to czytanie idzie...
Na portalu Granice.pl pewnie ruszy wyzwanie
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu u Dzosefinn Blake
może gdy zacznę wreszcie mierzyć wszystkie grzbiety,
to przekonam się jak mi to czytanie idzie...
Na portalu Granice.pl pewnie ruszy wyzwanie
52 książki w 2016,
którego też się naturalnie podejmę :)









