No i kończy się ten miły
świąteczno - sylwestrowy czas,
który dał mi tyle odpoczynku i spokoju.
Ostatnie dni były bardzo odprężające i przyjemne.
Święta spędziłam u mamy,
a resztę dni byczyłam się w domu :)
Jednak wszystko co dobre szybko się kończy.
Czas wracać do pracy.
Na osłodę popijam sobie pyszną herbatkę
Co za cudny wynalazek!
Piję herbatę, a czuję czekoladę :)
A co jest najlepsze na poprawę humoru?
Oczywiście, że czekolada!
Mówię Wam rewelacyjna mieszanka!
W jej skład wchodzą: czarna herbata, anyż gwiaździsty,
kawałki cynamonu, orzechy, czerwony pieprz,
skórki pomarańczowe, łuski kakaowe, kwiaty cytryny
i prawoślazu lekarskiego, aromat.
Zobaczcie tylko jak smakowicie wygląda sam susz!
Jest idealna!
No i nie ma tych kalorii co czekolada :p
Możecie ją kupić w sklepie internetowym
Miało być dzisiaj coś w stylu podsumowania roku,
ale nie mam do tego głowy.
Pewnie zrobię to w weekend.
Dzisiaj za to pochwalę się Wam co wygrałam niedawno
na blogu Jusssi.
Wspaniała torba płócienna "Książki w mieście".
Znakomita do przenoszenia książek
(wiecie, że wiecznie komuś coś pożyczam),
noszenia zakupów, odbierania przesyłek z poczty :p
No genialna!
I jestem przekonana, że jest jedyna w swoim rodzaju
i nikt inny w moim mieście takiej nie ma :)
Dziękuję Jusssi!
To idę sobie zrobić jeszcze jedną herbatę,
bo tę już całą wypiłam :)
