Jestem amatorką, a nie krytykiem literackim. Moje recenzje/opinie nie są profesjonalne. Piszę, bo to lubię, więc jeśli szukacie jakiejś obiektywnej, "mądrej" opinii to raczej zły adres. Od książek nie wymagam zbyt wiele, czytam głównie obyczajówki i "czytadła", czasem thrillery czy kryminały oraz sporo literatury dla dzieci. Czytanie sprawia mi przyjemność, więc zdecydowana większość recenzji jest tutaj pozytywna - książki wybieram po opisie z tyłu książki, więc wiem na co się "porywam" :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kryminały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kryminały. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 października 2021

Agnieszka Jeż, Kto jest bez grzechu

 

Autor: Agnieszka Jeż
Tytuł: Kto jest bez grzechu
Wydawnictwo: Słowne
(dawniej Burda Książki)
Rok wydania: 2021

Ilość stron: 366

Bestseller z księgarni Taniaksiazka.pl

      Zaginiona, młoda dziewczyna i... ciało dojrzałego mężczyzny - tym razem Wiera Jezierska musi rozwiązać dwie zagadki równocześnie.

      Kolejna sprawa Wiery Jezierskiej - sierżant z Giżycka podobnie jak poprzednie nie zapowiada się na łatwą do rozwiązania. Najpierw znika osiemnastoletnia, spokojna i skromna dziewczyna, a zaraz potem ktoś znajduje ciało jej ojczyma. Być może te dwie sprawy się łączą, choć Ewelina i Robert się szczerze nie lubili i woleli nie wchodzić sobie w drogę... podobno...

    Wiera musi zmierzyć się z tym śledztwem sama. Jej mentor - Janusz Kosoń odchodzi na zasłużoną emeryturę. Właściwie to Wiera dostaje nowego partnera, Remigiusza Staronia, ale czuje się w pełni odpowiedzialna za to śledztwo. Dochodzenie jest żmudne i niejasne, ciągły brak dowodów i świadków mocno ogranicza pole manewrów. Wiera opiera się właściwie tylko na poszlakach i zmuszona jest nieco blefować, by otrzymać jakiekolwiek nowe ślady. 

    Uwielbiam ją! Podoba mi się jej strategia, podejście i przeświadczenie, że każdy szczegół się liczy. Brawa dla autorki, z każdą kolejną książką sprawia, że czytelnik coraz bardziej kibicuje Wierze. Obserwowanie jej pracy jest prawdziwą przyjemnością. Znowu próbowałam razem z bohaterką rozwiązać te sprawy. Wiedziałam, że autorka będzie chciała zaskoczyć, dlatego szukałam w głowie nieoczywistych  rozwiązań, ale i tak się nie udało. Pomyliłam się, a przynajmniej w mojej pierwszej wersji, w którą wierzyłam do 250 strony. Potem udało mi się poprawnie wytypować zabójcę Nęckiego, ale sprawy zaginięcia Eweliny się nie domyśliłam. 

    Wiera Jezierska nie jest najbardziej przebojową i pewną siebie kobietą, ale wkłada wiele wysiłku w to, żeby koledzy z pracy widzieli w niej dobrego fachowca i mieli o niej dobre zdanie. Chciałaby być jak Kosoń, ale wydaje mi się, że mroczna przeszłość, która nadal ją prześladuje nie pozwala jej w pełni rozwinąć skrzydeł. Widać, że nie ma jeszcze tej pewności, ale niektóre z jej pomysłów są naprawdę zaskakujące i godne podziwu, jak chociażby sposób wytypowania kochanki Nęckiego. To było naprawdę ciekawe, od momentu zdobycia jej rysopisu do wytypowania konkretnej osoby. Już jestem ciekawa czym zaskoczy mnie kolejna książka :)

    Podoba mi się to, że autorka opisuje takie "zwyczajne" śledztwa, bardziej pasują mi one do polskich realiów, niż te, które rozwiązują się w 5 godzin, a śledczy wszystkie dowody i świadków dostają na tacy. U Agnieszki Jeż na początku jest zawsze jedna wielka niewiadoma, a odkrycie prawdy jest naprawdę trudnym procesem i bohaterka musi się się sporo nakombinować, żeby wysupłać istotne fakty z tego czego się po drodze dowiaduje (często są to naprawdę drobne elementy, jak chociażby wynoszenie przez kogoś śmieci) i dopasować je do całości. Wiera potrafi wyłapywać te drobnostki w dowodach, zeznaniach i śladach na miejscu zbrodni. Zdecydowanie chcę więcej!

Książkę otrzymałam z księgarni

taniaksiazka.pl - dziękuję :)

Inne książki z serii o Wierze Jezierskiej:

- "Szaniec" - moja recenzja - książkę można kupić >tutaj<

- "Odpłata" - moja recenzja - książkę można kupić >tutaj<

środa, 7 kwietnia 2021

Agnieszka Jeż, Odpłata

 

Autor: Agnieszka Jeż
Tytuł: Odpłata
Wydawnictwo: Burda Książki
Rok wydania: 2021

Ilość stron: 368

     Piękny, stylowy, górski, drewniany dom ... na Mazurach, a pod deskami... góral. W tej zbrodni nic nie wiadomo, nie ma świadków, ani motywu. Czy tę sprawę w ogóle da się rozwiązać?

       Tym razem Wiera Jezierska sama ma się zająć rozwiązaniem sprawy zabójstwa, a trafia jej się wyjątkowo trudna, zagmatwana zagadka. 

     Lubię Wierę. Choć nie jest żadną miss, mistrzynią intelektu, ani gwiazdą w swoim fachu. Może właśnie dlatego wydaje się być bardzo autentyczna. Ma słabości, obawy, popełnia głupie błędy, bywa naiwna i niedojrzała. Bardzo ciąży jej kiepskie pochodzenie i dysfunkcyjna rodzina. Przeszłość wyryła w jej duszy wiele rys, ale widać, że próbuje się z tym uporać, a już na pewno pragnie wszystkim udowodnić, że nie jest gorsza od innych. W wyjaśnienie sprawy zabójstwa Grzegorza Chyca angażuje się całą sobą (dosłownie i w przenośni). W trakcie śledztwa musi zmierzyć z osobistą porażką, ale nie poddaje się.

     Podoba mi się to, że sprawa Chyca nie jest rozwiązana w sposób spektakularny - zupełnie nie pasowałoby mi to do polskich realiów. Dochodzenie jest żmudne i niepewne. Wiera nie wie dokąd zmierza, nie wiedząc, który fakt jest tu istotny i kluczowy. Początkowe działania wydają się mało efektywne, ale fragment po fragmencie odkrywa się przed czytelnikiem (i Wierą) cała prawda.

     Postać Wiery, jej sposoby działania, a także kontakty z Kosoniem i Przyzwan są spójne z poprzednią częścią. Widać konsekwencję autorki w budowaniu postaci. Podoba mi się! Chcę więcej!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję 
Wydawnictwu Burda Książki

piątek, 16 października 2020

Agnieszka Jeż, Szaniec


Autor: Agnieszka Jeż
Tytuł: Szaniec
Wydawnictwo: Burda Książki
Rok wydania: 2020

Ilość stron: 383

"Morderstwo jako sposób na czynienie dobra" - czasem trzeba uważać o czym się marzy i lepiej nie wypowiadać tych słów głośno...

   Szaniec to bardzo drogie i ekskluzywne miejsce, w którym przez dwa tygodnie każdy może poczuć się anonimowo, oderwać od rzeczywistości i zajrzeć w głąb siebie. Tak właśnie, w wielkim skrócie, można opisać miejsce, w którym wbrew najwyższym standardom bezpieczeństwa, odnalezione zostanie ciało księdza dziekana Daniela Hryciuka. Jak to się stało, że tak lubiany i poważany ksiądz stał się ofiarą morderstwa i to skrupulatnie przemyślanego i zaplanowanego (o czym czytelnik dowiaduje się zaraz na początku, więc niczego nie spojleruję).

    Wiera, młoda policjantka marzy o jakiejś wielkiej sprawie, w której mogłaby się wykazać i wybić, może nawet trafiłaby do komendy w stolicy. Jej partner Janusz to mężczyzna po przejściach, jest dwa lata przed emeryturą i nie czuje już żadnej presji rozwijania kariery, wszystko bierze na spokojnie, ale też bardzo rozsądnie. Teraz po dwóch latach służby w policji Wiera wreszcie dostaje ciekawą sprawę, która od początku jest niezwykle tajemnicza.

     Początkowo śledztwo posuwa się bardzo powoli. Przesłuchiwanie świadków w Szańcu jest lakoniczne i z pozoru nie daje żadnych wskazówek. Dochodzenie jest trudne, bo nikt nic nie chce mówić, ani nie ma żadnych śladów. Policjanci od razu wiedzą jak doszło do zbrodni, ale nic poza tym. Czytelnik może mieć wrażenie, że w tym tempie, to do końca książki winny się nie odnajdzie :) Jednak gdy sprawa nabiera tempa okazuje się, że wiele pozornie bez znaczenia faktów prowadzi do kolejnych kroków naszych śledczych i w sprawie pojawia się mnóstwo poszlak. 

     Na początku wydawało mi się, że autorka sama nie wiedziała dokąd ma zmierzać śledztwo, dowody były nijakie, a Jezierska i Kosoń zdawali się działać po omacku. Jednak gdy tylko dowodów zaczęło przybywać, a fakty się przeplatały z losami bohaterów to zrobiło się bardzo ciekawie. Spodobało mi się to, że szczegóły, które początkowo wydawały mi się zupełnie nieistotne później okazywały się być łącznikami fragmentów prawdy, bardzo niewygodnej prawdy. Nawet jeśli ktoś domyśli się kto zabił Hryciuka to raczej pod koniec i tak będzie zaskoczony. Zachęcam do lektury!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję 
Wydawnictwu Burda Książki

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:
- Pod hasłem - Ksiądz

niedziela, 30 grudnia 2018

Marta Matyszczak, Tajemnicza śmierć Marianny Biel

Autor: Marta Matyszczak
Tytuł: Tajemnicza śmierć Marianny Biel
Seria: Kryminał pod psem, tom 1
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 296

     Seria "Kryminał pod psem" Marty Matyszczak to mój mały wyrzut sumienia :( Już dawno, dawno temu chciałam ją poznać. Specjalnie na wakacje kupiłam sobie trzy pierwsze tomy i co? Dopiero co skończyłam pierwszy...


     Bohaterem serii jest Szymon Solański, były policjant, który w nowym miejscu zamieszkania chce zacząć nowe życie. Szyman zamierza otworzyć własną agencję detektywistyczną, ale zanim przyjmie pierwsze zlecenie chce rozwikłać zagadkę śmierci jego niedoszłej sąsiadki, znanej aktorki teatralnej Marianny Biel. Dla policji śmierć kobiety jest zwykłym nieszczęśliwym wypadkiem, ale Szymon ma inną teorię. 

         Podczas "śledztwa" poznajemy niezwykle ciekawych sąsiadów Szymona, mieszkańców kamienicy, do której ten właśnie się wprowadził. To niezwykle ciekawe osoby, a każda z nich zdaje się mieć coś za uszami. Solańskiemu pomaga dawna znajoma Róża Kwiatkowska i... uroczy trójnożny pies, przygarnięty ze schroniska.

         Śledztwo wlecze się i wlecze, zdaje się, że prawda nigdy nie wyjdzie na jaw. O ile Solańskiemu ten stan rzeczy zdaje się nie bardzo przeszkadzać, o tyle Gucio dwoi się i troi żeby pomóc. Właśnie dlatego Gucio stał się moim ulubionym bohaterem literackim :) Zdecydowanie najlepiej czytało mi się wątki, których narratorem był Gucio i sposób w jaki opisywał rzeczywistość. 

       Nawet jeśli w powieści momentami wiało nudą (no cóż w polskich realiach to mam wrażenie, że wszystkie sprawy kryminalne tak się dłużą) to książkę warto było przeczytać, by poznać Gucia, ale też przyjemnie było wrócić do Chorzowa, w którym mieszkałam kilka lat. Autorka w swojej książce "sprzedała" kilka smaczków dotyczących specyfiki miasta i jego mieszkańców, wplatając w treść także śląską gwarę, co dla mnie było szczególnie miłe.

       Jeśli nie oczekujecie od książki galopującego śledztwa niczym w serialach CSI, jesteście otwarci na nowe perspektywy i lubicie się pośmiać przy lekturze to ta książka jest jak najbardziej dla was:)

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu 2,3 cm (55,2 cm z 158 cm)
- 52 książki w 2018 (26)

środa, 8 sierpnia 2018

Remigiusz Mróz, Ekspozycja

Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Ekspozycja
Seria: Z komisarzem Forstem
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 474

    Fenomen Remigiusza Mroza trwa... ludzie wciąż o nim mówią! Nawet jeśli ktoś nie zna książek jego autorstwa to i tak kojarzy jego postać, wie, że autor pisze z prędkością światła i wydaje rekordową ilość książek rocznie, które... ponoć są bardzo dobre! Czy tak jest w rzeczywistości ?


     Kiedy na Giewoncie zostają znalezione zwłoki mężczyzny, sprawa jego morderstwa od razu wydaje się być inna niż wszystkie. Na pierwszy rzut oka widać, że na tej ofierze się nie skończy, bo zabójca zostawia "podpis", a to oznacza, że to dopiero początek. Na miejsce przybywa niezbyt lubiany komisarz Forst (mnie się cały czas kojarzył z Brudnym Harrym :p) i zaczyna śledztwo, które... niemal natychmiast jest mu odebrane. Ten jednak czuje, że nie może tej sprawy zostawić nierozwiązanej i wraz ze znaną dziennikarką Olgą Szrebską podejmuje się prywatnego śledztwa. 

    Ludzie! Ile tu się dzieje!!! Forst szukając sprawcy musi działać na arenie międzynarodowej, przy tym wplątuje się w niezłe polityczno-historyczne bagno, z którego wydaje się, że nie ma odwrotu. Odważny, pewny siebie i działający bez skrupułów Forst wraz z niezwykle błyskotliwą, energiczną i nie bojącą się ryzyka Szrebską podejmie się czegoś wydawałoby się niemożliwego. Niebezpieczeństwo, w jakim znaleźli się bohaterowie jest niewyobrażalne. Dociekając prawdy narażają się wielu ludziom. Akcja jest tak szybka i emocjonalna, że trudno oderwać się od książki. Nawet wtedy gdy poznajemy źródła historyczne "podpisu" mordercy to też chcemy więcej, zastanawiamy się jaki to może mieć związek ze sprawą i przede wszystkim kto za tym stoi. 

    Na początku książki byłam dla niej chyba zbyt surowa. Myślę, że przez to, że o autorze jest tak głośno, oczekiwałam czegoś absolutnie genialnego i... nie dostałam. Od razu zauważyłam, że sposób pisania, prowadzenia fabuły i tworzenia postaci jest wypadkową znanych mi seriali detektywistycznych, najlepszego kina akcji i kryminałów skandynawskich z twardym, odważnym i niemal niezniszczalnym bohaterem (coś jak Bruce Willis). Na początku mnie to drażniło, ale wątek zabójstwa mimo wszystko był coraz ciekawszy i chciałam wiedzieć jak się potoczy śledztwo, bo w to, że Forst znajdzie sprawcę nie wątpiłam nawet przez chwilę. Im dalej w las, tym bardziej doceniałam fakt, że nawet jeśli autor inspirował się różnymi źródłami to zrobił to w sposób bardzo udany, ciekawy i intrygujący. Bardzo ważny jest też tu wątek historyczny, który jest bardzo dopracowany i konsekwentnie odkrywany. Nie jest tylko dodatkiem, a spójną częścią dochodzenia. No i dałam się zaskoczyć!  I to jak! Nawet nie mam tu na myśli rozwiązania zagadki (choć to też było zaskoczenie), ale zakończenie książki ... hmmm... wbija w fotel! 

     Czy książka mi się podobała? Tak, choć mam pewne zastrzeżenia. Nie jestem też szczególnie fanką kryminałów, a w szczególności kryminałów sensacyjnych, więc to, że książka zainteresowała mnie tak mocno, że trudno było mi się od niej oderwać, świadczy o tym, że jest naprawdę dobra!

P.S. Mam nadzieję, że nie popełniłam tutaj żadnego błędu! Jest już późno, jutro wyjeżdżam i nie potrafię w pełni skupić się nad tym co piszę, bo w myślach sprawdzam czy wszystko mam spakowane... Recenzja napisana 03.08.2018 r.
     
Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Zatytułuj się 2 - trYb warunkowy (Y - M)
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu 3,8 cm (45,1 cm z 158 cm)
- 52 książki w 2018 (21)

niedziela, 15 listopada 2015

Jørn Lier Horst, Zagadka zegara maltańskiego

Autor: Jørn Lier Horst
Przekład: Milena Skoczko
Tytuł: Zagadka zegara maltańskiego
Seria: Clue, tom 2
Wydawnictwo: Smak Słowa
Miejsce i rok wydania: Sopot 2015
Ilość stron: 168 + pierwszy rozdział trzeciego tomu
Wiek adresatów: 11 - 14 lat (dobrze jednak, żeby rodzic najpierw przeczytał książkę)

Na samą myśl przeżycia drugiej przygody z bohaterami serii Clue aż przeszedł mnie dreszcz :) Poważnie! Jednocześnie zastanawiałam się czy po wielkim WOW po pierwszej części, ta mnie przypadkiem nie rozczaruje, no bo czym niby miałby mnie autor jeszcze zaskoczyć? A jak było?


   Zatokę Okrętów obiega informacja o zbiegu z więzienia, który przepadł jak kamień w wodę. Może nie byłoby w tej wiadomości nic niepokojącego, gdyby nie fakt, że zbieg w dzieciństwie mieszkał właśnie w tych stronach. Cecilia, Leo i Une od razu zaczęli "węszyć". Koniecznie chcieli poznać historię Leviego Hildonena. Wkrótce w pensjonacie "Perła" zaczęły dziać się niepokojące rzeczy, a na domiar złego Cecilia znalazła coś, co ze zdwojoną siłą kazało jej myśleć o wydarzeniach sprzed roku, kiedy to podczas jednego z przyjęć w pensjonacie zaginęła jej matka. Celowo nie zdradzam nic więcej z treści, by nie psuć Wam zabawy. Gwarantuję jednak, że napięcie towarzyszy czytelnikowi do ostatniej strony... hmmm nawet po rozwiązaniu zagadki :)

    Ach, ależ emocjonująca historia! Strasznie cieszę się, że autor oprócz nowej, fascynującej zagadki postanowił rozbudować wątek śmierci matki Cecilii - sama nie wiem, która sprawa interesowała mnie bardziej! Nie zawiodłam się, wręcz przeciwnie! Chcę więcej, i więcej i więcej! Tym razem młody czytelnik próbując rozwiązać zagadkę zegara maltańskiego mógł zastanowić się nad upływającym czasem i samym pojęciem czasu, który wcale nie jest łatwy do sprecyzowania. 

   Na końcu książki znajduje się pierwszy rozdział kolejnej części i... czytałam z otwartą buzią :) Dwie stopy? Czy to nie brzmi niepokojąco? Nawet gdybyście oglądali tylko taki film, prawda? Oj nie mogę się doczekać kolejnej części, która ma się ukazać w styczniu :)

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa
oraz Buisness & Culture

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Odnajdź w sobie dziecko (paczka przyjaciół)
- Przeczytam tyle ile mam wzrostu (1,5 cm)
- 52 książki w 2015

niedziela, 25 października 2015

Jørn Lier Horst, Zagadka salamandry

Autor: Jørn Lier Horst
Przekład: Milena Skoczko
Tytuł: Zagadka salamandry
Seria: Clue, tom 1
Wydawnictwo: Smak Słowa
Miejsce i rok wydania: Sopot 2015
Ilość stron: 150 + pierwszy rozdział drugiego tomu


   Kryminał młodzieżowy trzymający w napięciu od pierwszej kartki, gdzie akcja nie zwalnia nawet na chwilę - wręcz przeciwnie! Świetnie dostosowana do odbioru dla młodszych czytelników, nie tracąc przy tym na powadze sytuacji. Czyta się szybko i przyjemnie. Bardzo dobry początek serii.

    Na plaży Zatoki Okrętów nastolatka Cecilia Gaathe, córka właściciela nadmorskiego hotelu "Perła", odnajduje zwłoki tajemniczego mężczyzny (tajemniczego, bo nikt z okolicznych mieszkańców go nie zna). Na miejscu pojawia się też Leo, syn nowej pracownicy "Perły", który żywo interesuje się sprawą. Wkrótce Leo wraz z Cecilią i jej przyjaciółką Une (i jej psem Egonem) rozpoczynają własne śledztwo, by przekonać się czy utonięcie mężczyzny było nieszczęśliwym wypadkiem czy też kryje się za tym coś innego. Przyjaciele wplątują się w sprawę wykraczającą poza granice kraju. Co chwilę pojawiają się nowi podejrzani, goście w pensjonacie, którzy dodają sprawie grozy i jeszcze większej tajemnicy. Rozwiązanie zagadki, jest tak emocjonujące, że czytelnik nie jest w stanie odłożyć książki nawet na chwilę.

     Jestem absolutnie zachwycona książką! Wszystko zostało tu dobrze napisane, nie można się do niczego przyczepić :) Ciekawy pomysł na fabułę, interesujące postacie (zarówno grupa młodych bohaterów, ich rodziny oraz hotelowi goście). Wartka akcja, co rusz to nowe wskazówki, nowi podejrzani, niepokojące rozmowy i sytuacje. Szczerze mówiąc to jak porównam książkę z innymi kryminałami (dla dorosłych) to ta jest lepsza pod każdym względem i całą resztę daleko pozostawia w tyle. Podoba mi się jak bohaterowie łączą fakty, nie odpuszczają (pomimo bojaźliwej natury Cecilii i grożącego im realnego niebezpieczeństwa) i z wielką determinacją dążą do celu. Moją uwagę przykuło też odniesienie Starego Tima do nauk Sokratesa, zwłaszcza uwaga, że istota rzeczy tkwi w szczegółach, z czego zresztą od razu skorzystał Leo. To w szczegółach znajdziemy wszystkie odpowiedzi na trapiące nas pytania. Na końcu książki znajduje się też krótka notka na temat przekonań Sokratesa, więc czytelnicy mogą sami nauczyć się myśleć tak, jak najwybitniejsi filozofowie świata.

      Gorąco polecam tę książkę, jestem przekonana, że cała seria będzie utrzymana na podobnym poziomie. Jest to wartościowa lektura nie tylko dla młodych czytelników. Zafascynowana tą pozycją bardzo chciałabym poznać "dorosłe" książki autora i mam nadzieję, że szybko to nastąpi.

      Książka jest REWELACYJNA!!!

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- Odnajdź w sobie dziecko (śmierć)
- Grunt to okładka (głowy są, ale twarzy nie widać :p)
- Przeczytam tyle ile mam wzrostu (1,3 cm)
- 52 książki w 2015

niedziela, 20 lipca 2014

Rachel Lee, Do ostatniego tchu

Autor: Rachel Lee
Tytuł: Do ostatniego tchu
Wydawnictwo: Lucky
Seria wydawnicza: Miłość i Sensacja
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2005
Ilość stron: 288

Zdjęcie okładki pochodzi z tej strony.

     Tej książki wcześniej nie planowałam czytać, gdyż zwyczajnie nie wiedziałam o jej istnieniu. Przypadkowo wpadła w moje ręce podczas Akcji "Skup Kultury" w Gliwicach, a że wiedziałam, że w lipcu, w wyzwaniu Gra w kolory obowiązywać będzie kolor żółty, to ją wzięłam :)
     Uwaga spojler! Książka dotyczy paskudnego morderstwa, z pozoru świadczącym o rytualnych znamionach. Szybko okazuje się, że sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Zabójstwo Steve`a Kinga bulwersuje nie tylko z powodu okoliczności, w jakich zginął, ale także dlatego, że był to młody i sympatyczny mężczyzna, kandydat na księdza. Dochodzenie od początku nie jest łatwe, bo policja nie potrafi nawet znaleźć jasnych motywów. Detektyw Matthew Diel niechętnie godzi się na pomoc w śledztwie, którą oferuje jego dawna znajoma adwokatka Chloe Ryder - parafianka, której bardzo zależy na oczyszczeniu z podejrzeń księdza Brendana. Próba wyjaśnienia zbrodni we dwójkę, mimo początkowych problemów natury emocjonalnej, przynosi korzyści i popycha śledztwo do przodu...
      Autorka w umiejętny sposób wplotła motyw pojedynczego morderstwa w sam środek spisku na szczeblu rządowym. Dochodzenie nie jest błyskawiczne, bohaterowie poznają prawdę małymi kroczkami. Determinacja i chęć odkrycia prawdy oraz ochrona życia księdza Brendana zmusza Matta i Chloe do wielokrotnego analizowania faktów i poszlak. Na całe szczęście mają znajomości, które pozwalają im dotrzeć głębiej. Niestety im bliżej prawdy, tym wcale nie jest łatwiej. Sprawa jest wyjątkowo skomplikowana i tajemnicza. Śledztwo zbliża tę parę do siebie, jednak romansu mamy tu tyle co na lekarstwo. Nazwa serii sugeruje inaczej, a dla mnie to zwykły kryminał... to chyba nawet lepiej.
       Co myśleć o książce? I tu mam zagwozdkę! Książka jest ciekawa, temat oryginalny, zagadka goni zagadkę, napięcie, choć powoli - wzrasta, postaci mają charakter - nie są jałowe, postać księdza Brendana bardzo wiarygodna i konsekwentna. Wszystko jak należy, ale... nie miałam oporów kilkanaście razy odkładać książkę na bok. Ze względu na półkolonie i inne zadania domowe miałam nawet kilkudniowe przerwy. Trzy razy zasnęłam po przeczytaniu kilku stron... czy tak się dzieje gdy książka jest dobra? Chyba nie! Nie bardzo rozumiem skąd taki odbiór lektury skoro książka zawiera wszystkie elementy dobrego kryminału. Niestety obawiam się, że szybko wyparuje z mojej głowy :(

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
Klucznik (tomisko NIE opasłe; tytuł w trzech słowach)
Grunt to okładka (budynek: kościół)
Czytamy kryminały (kobieta rozwiązuje zagadkę)
Gra w kolory (żółty)
Pod hasłem (kropka)

Recenzja trafia do Bazy Syndykatu Zbrodni 

czwartek, 5 czerwca 2014

Agnieszka Turzyniecka, Inspektor Kres i zaginiona

Autor: Agnieszka Turzyniecka
Tytuł: Inspektor Kres i zaginiona
Wydawnictwo: Szara Godzina
Miejsce i rok wydania: Katowice 2013
Ilość stron: 256


Zdjęcie pochodzi z tej strony.


     Moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki Turzynieckiej uważam, za bardzo udane :) Szczerze mówiąc nie spodziewałam się aż tak dobrej książki. Nie wiem czy to dlatego, że autorka jest zaledwie rok starsza ode mnie, czy dlatego, że o książce nie jest specjalnie głośno. A szkoda, bo nieznajomość tej pozycji to duża strata dla czytelnika.
     Pierwsze, co bardzo przypadło mi do gustu to wielowątkowość. Żmudne śledztwo, w którym Marian Kres próbuje dowiedzieć się co stało się z zaginioną Basią trwa kilka miesięcy. Sprawa wydaje się być beznadziejna, bo inspektor kilkukrotnie "trafia w ślepą uliczkę". Nie poddaje się jednak, nie odpuszcza. W końcu dał słowo matce zaginionej. Sam ma córkę, więc wie, że żaden rodzic nie spocznie i nie będzie mógł spać spokojnie dopóki nie dowie się, co dzieje się z jego dzieckiem. Choć śledztwo utknęło w martwym punkcie i dochodzenie zamknięto, nasz bohater nie poddaje się. Po drodze przyjmuje nowe, bardzo absorbujące sprawy, które spokojnie mogłyby być zalążkami kolejnych części serii o inspektorze Kresie. Autorka jednak zafundowała nam je wszystkie w jednej książce.
     Po drugie duże wrażenie wywarła na mnie realność i wiarygodność postaci. Począwszy od samego Mariana Kresa, który był "zwyczajnym" facetem, a nie "przerysowanym" twardzielem rodem z amerykańskich filmów. Jego żona, niesamowita zrzęda. Trudne relacje małżeńskie są tak naprawdę modelem życia, które przynosi małżonkom poczucie bezpieczeństwa, przynależności, a nawet - choć trudno w to uwierzyć - miłości. Każdy z bohaterów poszczególnych spraw dochodzeniowych posiada inne cechy, dzięki temu bardzo łatwo "wejść" w ich psychikę i spróbować zrozumieć ich postępowanie. Rzeczywistość przedstawiona w powieści jest bardzo "polska" i całe szczęście, bo skoro fabuła toczy się w naszym kraju, to nie ma sensu udawać, że jest inaczej :) Na temat policji każdy ma wyrobione zdanie, i nie ma co zgrywać CSI. Autorka jednak sprawiła, że czytelnik bardzo polubił Kresa, a jego ujmująca osobowość rekompensuje braki postępu głównego śledztwa.
    Świetny język, szybka akcja, realistyczna fabuła oraz bohaterowie z krwi i kości sprawiają, że na próżno można doszukiwać się wad książki. Autorka dzięki połączeniu elementów powieści kryminalnej z powieścią obyczajową zadowoli nawet najwybredniejszych czytelników. "Inspektor Kres i zaginiona" kolejny raz utwierdził mnie w przekonaniu, że współczesna literatura polska jest niedoceniana i niesprawiedliwie szufladkowana. Przy naszych, rodzimych autorach nie jeden poczytny autor amerykański (chyba najczęściej wybierana literatura) mógłby się zawstydzić.
     Gorąco polecam wszystkim dorosłym czytelnikom! Jestem bardzo ciekawa nowej książki autorki "Dziewczynka z balonikami", choć bardziej chciałabym poznać kolejne sprawy inspektora Kresa.


Bardzo serdecznie dziękuję Autorce za możliwość przeczytania książki :)

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
Polacy nie gęsi
Klucznik (książka wydana w 2013 roku)
Miejskie wyzwanie
(kryminał, którego akcja dzieje się w polskim mieście - Piotrków Trybunalski)

czwartek, 10 kwietnia 2014

Ingrid Hedstrom, Pod ziemią w Villette

Autor: Ingrid Hedström
Tytuł: Pod ziemią w Villette
Seria: Czarna Seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014
Ilość stron: 343


Zdjęcie pochodzi z tej strony.



Dlaczego skandynawski kryminał? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta.... zaciekawił mnie opis  książki Ingrid Hedstrom " Pod ziemią w Villette". I tak właśnie rozpoczęła się moja krótka przygoda z tą powieścią. Krótka, bo jest tak ciekawa, że przy końcu powieści ma się niedosyt, że książka ma zaledwie 343 strony.

      "Pod ziemią w Villette" to 3. część serii z sędzią śledczą Martine Poirot, dwóch wcześniejszych niestety nie miałam przyjemności przeczytać (ale planuję to zrobić) jednak w niczym to nie przeszkadzało. Między innymi dlatego, że autorka na początku swojej książki umieściła spis wszystkich postaci oraz ich role, sądzę, że jest to bardzo duże ułatwienie. Ja sama zajrzałam tam co najmniej kilka razy. Pozwoliło mi to skupić się na książce, a nie szukaniu w pamięci postaci i jej roli w całym śledztwie. 
       Akcja powieści toczy się w belgijskiej wiosce, gdzie podczas rozładunku rudy żelaza zostaje znalezione ciało młodego dziennikarza. Dziennikarz ginie w niewyjaśnionym miejscu i okolicznościach. Sprawa jest tym bardziej tajemnicza, że na wierzch wypływają wydarzenia, które miały miejsce dawno temu, a o których nie można tak łatwo zapomnieć. Śledztwo prowadzi sędzia śledcza, Martine, która nie tylko świetnie potrafi kierować swoim zespołem, ale sama podejmuje nie rzadko niebezpieczne działania. Czy można uciec przed przeszłością? Czy po wielu latach można rozwiązać na pozór sprawę nie do rozwiązania? To pytanie pozostawiam Wam. 
     Książkę uważam za bardzo ciekawą, polecam ją każdemu kto lubi skandynawskie kryminały, ale nie tylko. Książkę czyta się łatwo i przyjemnie bez zobowiązań czytania wcześniejszych i późniejszych części powieści.


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Agnieszce

i Wydawnictwu Czarna Owca


Książka przeczytana w ramach wyzwania:
Pod hasłem (308-348)
Klucznik 
(śmierć w rozdziale + autor jeszcze nie czytany)

sobota, 5 stycznia 2013

Charlotte Link, Grzech aniołów

Autor: Charlotte Link
Tytuł: Grzech aniołów
Wydawnictwo: Sonia Draga
Miejsce i rok wydania: Katowice 2012
Ilość stron: 301


Zdjęcie pochodzi z tej strony.


     Rodzina Beerbaumanów od lat zmaga się z mroczną tajemnicą, którą skutecznie ukrywa przed światem. Pomogła im w tym przeprowadzka do innego miasta, gdzie mogli zacząć wszystko na nowo. Janet i Phillip choć są małżeństwem od 25 lat to nie stanowią pary idealnej. Już na początku małżeństwa Janet dopuściła się zdrady, co więcej tkwiła w tym związku przez 6 lat. To zdarzenie rzutowało na całe dalsze życie wszystkich członków rodziny - Janet, Phillipa oraz bliźniaków Maria i Maximiliana. Żaden z nich nie zdawał sobie sprawy, że aż tak bardzo...
     Wiosną 1995 roku, na kilka tygodni przed opuszczeniem kliniki psychiatrycznej przez Maximiliana dochodzi do nieoczekiwanych wydarzeń. Janet wyrusza z Niemiec do swojego rodzinnego kraju - Anglii, Mario wybiera się ze swoją dziewczyną na wakacje do Prowansji, Phillip nagle zostaje sam. Coś wisi w powietrzu... tylko co?!

     Do książek Charlotte Link zachęca wielu blogerów, ostatnio dołączyła do nich koleżanka z pracy wręczając mi 5 książek autorki i mówiąc, że po prostu muszę je przeczytać. Książki na półce leżały ponad miesiąc i nie umiałam się do nich zabrać. Jednak biorąc pod uwagę grudniową odsłonę wyzwania Book-Trotter - literatura niemiecka i fakt, że "Lasy w płomieniach" Nory Roberts skończyłam wcześniej niż planowałam sięgnęłam po pierwszy z góry tytuł z pożyczonego stosiku. Przyznam, że postawiłam jej wysoko poprzeczkę, bo skoro tyle osób chwali książki autorki to muszą być one niesamowite, niezwykle wciągające i porażające. Z takim nastawieniem... trochę się zawiodłam. Choć książka obejmuje tylko niecałe trzy tygodnie z życia bohaterów, to pierwsza połowa książki strasznie mi się dłużyła i mnie nużyła. Taki odbiór książki spowodowany jest najpewniej zbyt wygórowanym oczekiwaniom względem książki. Autorka ma ciekawy, przystępny język, a pomysł na treść jest fenomenalny. Nie powiem, momentami to nawet miałam gęsią skórkę, a niektóre zdania czytałam dwa razy z niedowierzania, ale... tylko w drugiej połowie książki. Szkoda, że ten początek jest słabszy, ten niesmak rzutuje na odbiór całej książki. Nie mniej jednak opowiedziana przez autorkę historia jest mocna, może niezaskakująca, ale ciekawa i oryginalna. Książkę polecam fanom kryminałów, pod warunkiem, że nie będą oczekiwać od niej mistrzostwa w sztuce pisarskiej.

Książkę przeczytałam w ramach grudniowej odsłony Book-Trotter


Recenzja trafia do Bazy Syndykatu Zbrodni 





niedziela, 30 grudnia 2012

Nora Roberts, Lasy w płomieniach

Autor: Nora Roberts
Tytuł: Lasy w płomieniach
Wydawnictwo: Świat Książki
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2012
Ilość stron: 400
Oprawa: miękka

Zdjęcie pochodzi ze strony Weltbildu


    "Lasy w płomieniach" to dopiero druga powieść Nory Roberts, którą miałam okazję przeczytać i muszę przyznać, że choć ta książka jest dość przewidywalna, a zakończenie łatwe do przewidzenia to zadziwia mnie fakt, że autorka potrafi pisać różnymi stylami. Pewnie powiecie "Ooo przeczytała dwie książki i uważa się za eksperta!". Pewnie, że ekspertem nie jestem, ale byłby to naprawdę niesamowity zbieg okoliczności, że akurat te dwie powieści tak się różnią :) Myślę, że to nie przypadek. Poprzednia książka autorki to "Dziedzictwo", którą odebrałam jako romans z wątkiem kryminalnym, natomiast "Lasy w płomieniach" mają w sobie coś z thrillera, a romans (a nawet dwa) są raczej miłym dodatkiem :)

      Rowan Tripp jest członkiem zespołu strażaków-skoczków, zwanych Zulies, wraz z którym co roku gasi pożary lasów w Montanie. To jej żywioł, jest odważna, silna, wytrzymała, do tego myśli strategicznie dzięki czemu świetnie sprawdza się jako dowódca. Niestety akcje gaśnicze są niebezpieczne i nieprzewidywalne. W jednej z takich akcji ginie jej partner Jim i choć nie jest odpowiedzialna za to zdarzenie to całą tę sytuację niejednokrotnie przeżywa w na nowo w swoich snach - koszmarach.
     Nadszedł nowy sezon - grupa rekrutów i stary zespół zaczynają walkę z żywiołem. Szybko okazuje się, że to lato nie będzie takie poprzednie. W bazie zjawia się Dolly, a wraz z nią problemy, które w szczególności dotykają Rowan. Niedługo w okolicy dochodzi do morderstwa, co jeszcze bardziej podsyca atmosferę i wprowadza zamęt. Niestety na tym się kończy, teraz każdy z ekipy Zulies musi mieć się na baczności. Szalejące pożary i mordercza, wielogodzinna walka z ogniem nie sprzyja rozluźnieniu i niczego nie ułatwia. Czy aresztowanie podejrzanego coś wyjaśni? Czy sprawa znajdzie rozwiązanie? A może to nie koniec? Obok całego zamieszania rozgrywa się coś zupełnie przeciwnego. Rowan łamie swoje prywatne zasady i zaczyna spotykać się z kolegą "po fachu", do tego rekrutem. To nie jedyny romans pojawiający się w książce. Obok gorącego romansu głównej bohaterki rodzi się uczucie goszczące w sercu jej ojca, zwanego Iron Man`em do pewnej rozwódki. 

     Powieść o niestrudzonej grupie strażaków, choć z przewidywalnym zakończeniem jest bardzo ciekawa. Autorka stara się stale budować napięcie i intrygować czytelnika. Gdy tylko coś zaczyna się wyjaśniać, dostajemy nową "bombę", która zmusza do przemyśleń... no chyba, że ktoś rozgryzł samą autorkę :) Bardzo podoba mi się przedstawienie życia toczącego się w bazie i opisy przebiegu akcji gaśniczych. Nawet nie wiedziałam, że istnieją grupy strażaków-spadochroniarzy walczących z ogniem od środka. Zaraz po przeczytaniu książki poszperałam w Internecie i odnalazłam informacje o podobnej grupie z Syberii, którzy w tym roku mieli bardzo trudną akcję, w której większość z nich zginęła. Autorka przed napisaniem powieści musiała zgłębić wiedzę na temat tej organizacji, bo w książce jest wiele dokładnych opisów sprzętów, procedur skoków do pożaru czy metod ich gaszenia. Ponadto autorka doskonale poradziła sobie z przedstawieniem świeżego, szalonego i spontanicznego uczucia rodzącego się pomiędzy Rowan a Gullem oraz dojrzałe i głębokie pomiędzy Lucasem a Ellą. Książka uświadomiła mi, że mam ochotę na więcej spotkań z twórczością autorki i chętnie poznam inne jej pozycje. Życzę wszystkim miłej lektury :)



Wydawnictwo:


Za możliwość przeczytania książki pięknie dziękuję Agnieszce z Weltbild 


* * * * * * * * * *

Ratujmy Wydawnictwo Świat Książki!


Książkę przeczytałam w ramach wyzwania Trójka e-pik (zagraniczna powieść z dreszczykiem).


Recenzja trafia do Bazy Syndykatu Zbrodni 




piątek, 22 lipca 2011

Paullina Simons, Czerwone liście

    "W lesie nieopodal akademików college`u Dartmouth w Nowej Anglii zostaje znalezione ciało jednej ze studentek, Kristiny Kim. Zamarznięte zwłoki dziewczyny przeleżały ukryte w śniegu dziewięć dni. Nikt z kolegów nie zgłosił zaginięcia dziewczyny, nikt też nie próbował jej szukać. Nieszczęśliwy wypadek czy zabójstwo? Śmierć Kristiny Kim pozostaje tajemnicą, lecz znacznie większą zagadką okazuje się życie dziewczyny..."


    Hmmm... chciałam Wam polecić tę książkę, bo pamiętam, że wywarła na mnie ogromne wrażenie... Niestety czytałam ją bardzo dawno temu i nie czuję się na siłach by Wam ją streścić i opisać. Książkę pożyczałam kilku moim znajomym i wszyscy mieli podobne odczucia do moich. Dzisiaj szukając w necie zdjęcia książki natrafiłam na jej oceny i ... doznałam szoku, bo na trzech portalach osiągnęła zaledwie 3/5 to strasznie mało. Zastanawiam się teraz jak to możliwe, by opinie o książce były aż tak odmienne u różnych osób, zakładając, że wszyscy jej czytelnicy są fanami tego gatunku.
Najlepiej ocencie sami!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tytuły

1001 potwornych rzeczy do odnalezienia 5 sekund do io A jeśli ciernie... A między nami ocean... Adela Afryka Agnieszka opowiada bajkę Alicja Anielka Anioły powodzi Antek Apolejka i jej osiołek Apollo 11. O pierwszej podróży na Księżyc Aprilek Arcydzieła do kolorowania Atlas anatomiczny Australijczyk w Italii Awaria małżeńska Bajki od św. Mikołaja Baranek Bronek Basia i alergia Basia i podróż Basia i urodziny w muzeum Beki smarki pierdy czyli co się dzieje w moim ciele Beverly Hills Beverly Hills 90210 Bez przebaczenia Bliski Wschód Blondynka w Indiach Blondynka w Meksyku Bluszcz prowincjonalny Bogusia Boże Narodzenie. Kuchnia świąteczna Boże Narodzenie. Świąteczne dekoracje i smakołyki Cappuccino Chcę być jak agent Chleby bułki bułeczki Chory kotek Chuliganka Ciasta bez pieczenia od A do Z Ciekawość Ciotki Coolman i ja Cudaczek - Wyśmiewaczek Cudaki Opaki Cukierek dla dziadka Tadka Cukiernia w ogrodzie Czar miłości Czarodziejka Lili i świąteczna magia Czas w dom zaklęty Czerwone liście Córeczka tatusia Daleki rejs Dama Kameliowa Damą być. Jak ubrać się i zachować w różnych sytuacjach Dania z piekarnika od A do Z Dekoracje na każdą okazję Dekorowanie potraw Disney:Kubuś Puchatek Do ostatniego tchu Dobra kuchnia od A do Z Dogonić rozwiane marzenia Dom nad Rozlewiskiem Dom nad klifem Dom z papieru Dorysowanki. Rozwijaj wyobraźnię Dotknąć prawdy Dotyk zła Drugi Drzazga Dwa pstryki techniki Dwie miłości Dwoje na wirażu Dylemat doktora Andersona Dziadek na huśtawce Dzidziuś. Niewielka książeczka o wielkiej stracie Dziedzictwo Dzielny Fryderyk Dziennik Cwaniaczka. Zapiski Grega Heffleya Dziewczynka z balonikami Dziwni klienci Dżunia Edward i jego wielkie odkrycie Facet z grobu obok Filip i najazd intruzów Fryckowe lato Gagi Gangu Purpurowej Ręki Galeria uczuć Gnój Grzech aniołów Grób rodzinny Gwiazd naszych wina Głos bez echa Hakus pokus Hania Humorek. Najfajniejsza na świecie Humorkowa Księga Kolorowanek i innych zabaw Henryśka drugiej tak wspaniałej nie znajdziecie Herbata. Moc smaku i aromatu Hirameki Historia leśnych kochanków i inne opowiadania Historia pewnego statku. O rejsie Titanica Historia tajemniczego kucyka Hop siup Stokrotko I co teraz? Imię Twoje... Inspektor Kres i zaginiona Jajko z niespodzianką Jak Maciek Szpyrka z dziadkiem po Nikiszowcu wędrowali Jak krówka Stokrotka nauczyła się szanować przyrodę Jak pracuje Święty Mikołaj? Jak to ze lnem było Japońskie łamigłówki Jeż w grzybnym lesie Jeżynka nie chce się bawić Julka Julka Wróbel i przygoda ze świnką Język dwulatka Język niemowląt Kaprysy milionera Kasia i Grześ Kasia i Kubuś. Urodziny taty Kasia i Zosia Klub Przyjaciół Kobieta niespodzianka Kochaj i jedz Brazyliszku Kolorowanka Motyle Konik polny Kora Kołysanka dla Rosalie Kradzież nad Niagarą Kronika ślubnych wypadków Król złodziei Księga motyli Księżniczka Amelia i jej pies Księżniczka Julka i jej kucyk Księżniczka Lena i jej chomik Księżniczka Zosia i jej kot Księżniczka i wszy Kto się śmieje ostatni Kto wiatr sieje Kubuś Puchatek Kwiaty na poddaszu Kwitnący krzew tamaryszku Labirynt kłamstw Lasy w płomieniach Lato szczupaka Letni kiermasz Lew Czarownica i Stara Szafa Lewandowski. Wygrane marzenia Lidka Listy Lodowa pułapka Los utracony Madzia syrenka Magia świąt. Tradycyjne przepisy kulinarne i świąteczne ozdoby Magiczna cukiernia Magiczna gondola Maksio ma kłopoty Malowany ul Malownicze Marina Martynka i Gwiazdka Mała szansa Mały Książę Michał Jakiśtam Miecz króla Szkocji Miłość nad Rozlewiskiem Moje wypieki i desery Moralność pani Piontek Mordercza gra Motyle Muszka która nie umie latać Mój pies Bezdomny Na boisku Na krawędzi Na zakręcie Na łeb na szyję Narzeczone lorda Ravensdena Natalii 5 Nic nie trwa wiecznie Niechciana prawda Niezwykły przyjaciel Noc kosa Nowy początek O Bogince Jemiole O Janku co psom szył buty O psie który jeździł koleją Obudzić szczęście Ogon Kici Ogród cieni Ogród czasu. Artystyczna kolorowanka Oplątani Mazurami Opowieść niewiernej Opowieść wigilijna Osaczona Ostateczny cel Ostatnie ostrzeżenie. Globalne ocieplenie P.Rosiak (nie) daje się czarnej śmierci P.Rosiak i czadowe majtki P.Rosiak i kupa śmiechu P.Rosiak i zabójczy bąk P.Rosiak superbohaterem Pamiętne lato Pampilio Pan Jaromir na tropie klejnotów Pan Soczewka na dnie oceanu Parasol Pensjonat Marzeń Pewnej wrześniowej niedzieli Pierrota bolą kopytka Pierwsza na liście Pierwsze światła poranka Pierwszy raz Pierwszy wiosenny dzień Pies i kot w leśnym zakątku Pieśń o poranku Piątkowska Renata Pięćdziesiąt twarzy Greya Po prostu bądź Pocałunek śmierci Pocztówka z Toronto Pod ziemią w Villette Pokuta Polka Pollyanna Powroty nad Rozlewiskiem Powrót do Lwowa Prawdziwy cud Projekt matka Przygody Małego Wodnika Przyjaciółki na zawsze Puchatkowe zabawy Pudełko ze szpilkami Płatki na wietrze Płomienie śmierci Quilling. Cuda z papieru Radek Szkaradek. Bekanie! Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne Rekin Śmieszek Rozmowy Rzepka Rękawiczka Sałatki od A do Z Sieroce pociągi Single Siostry Pancerne i pies Siostrzyczka Sklepik z Niespodzianką Skrawek nieba Smak kamienicy Smak nadziei Spotkanie nad jeziorem Sprawa tchórzliwego dezertera Sprawa trzech desperado Strachozagadki Szkolna wycieczka Szkolne czary Szkoła żon Sztuka uprawiania róż z kolcami Sztuka wyboru Szukając misia Szybko i zdrowo od A do Z Słodki świat Julii Ta druga Tajemnica Black Rabbit Hall Tajemnica Namokniętej Gąbki Tajemnica bzów Tajemnica drewnianej sowy Tajemnica gangu niebieskich Tajemnica kina Tajemnica mumii Tajemnica szafranu Tajemnica zwierząt Tajemnica śnieżnego potwora Tajemnice Luizy Bein Tak miało być Teodor rusza z pomocą Tilly Towarzyszka Panienka Trzy oblicza pożądania Ulica Rajskich Dziewic Ulotne chwile szczęścia Uśmiech niebios W blasku miłości W kajdankach namiętności W proch i pył W świecie wiatru i wierzb. Wyznania chińskiej kurtyzany Wakacyjna opowieść Wesołe wierszyki Widok z mojego okna Widok z mojego okna. Przepisy nie tylko na życie Wielka kolekcja bajek o przygodach Maszy i Niedźwiedzia Wielka księga. Hania Humorek Wiersze dla dzieci Wiśniowy Klub Książki Wróć Alfiku! Wszystkie chwyty dozwolone Wszystkie kłamstwa Wszystko inne poczeka Wymarzony czas Wymarzony dom Wymarzony koncert Wyprawa na biegun Wyspa dla dwojga Z tęsknoty za Judy Za króla Piasta Polska wyrasta Zabawki z fantazją. Pomysły na cały rok Zabawy plastyczne dla dzieci Zabawy z mamą. Książka dla rodziców i dzieci Zagadka dna morskiego Zagadka hien cmentarnych Zagadka salamandry Zagadka zegara maltańskiego Zagadki przeszłości Zagubiona w śniegu Zając zostaje! Zakład o miłość Zamek z piasku Zamieniec Zanim nadejdzie ciemność Zapach lawendy Zapiski (pod)różne Zasupłana historia Zima Sapcia i Pufcia Zimowa przygoda Znikające wrotki Znikający króliczek Zorkownia Zosia Ernest i ktoś jeszcze Zośka Bohaterka Zośka Wspaniała Zuzanna Zuźka D. Zołzik nie jest złodziejką Zwykły człowiek Łatwe zupy Śladem zbrodni Ślady krwi Ślub Ślubna przygoda Ślubny kontrakt Żegnaj szkoło - na zawsze Żona_22 Życie z drugiej ręki

Literatura (wg Katalogu Biblioteki Narodowej):

Źródło książki: